Polska wyjdzie z Unii Europejskiej? Polacy nie pozostawili złudzeń w najnowszym sondażu dot. "polexitu"
Wydarzenia z ostatnich dwóch dekad trwale przekształciły polską gospodarkę i społeczeństwo. Obecność w Unii Europejskiej od dawna wydawała się bezdyskusyjnym fundamentem naszej stabilności. Najnowsze nastroje społeczne pokazują jednak wyraźne pęknięcia w tym dotychczas solidnym murze. Stosunek obywateli do integracji ulega właśnie korekcie.
Emocjonalny skok w nieznane, który ukształtował naszą gospodarkę
Akcesja naszego kraju do struktur europejskich wywoływała przed laty ogromne, często skrajne emocje. W historycznym referendum z 2003 roku ponad 77 proc. głosujących opowiedziało się za integracją. Ówczesny entuzjazm mieszał się jednak z silnymi obawami o utratę suwerenności oraz potencjalny zalew rodzimego rynku przez zagraniczny kapitał. Czas zweryfikował te lęki, pokazując, że wejście na wspólny rynek stało się potężnym katalizatorem bezprecedensowego wzrostu. Rodzime przedsiębiorstwa zyskały nagły dostęp do milionów zamożnych konsumentów. Z kolei unijne fundusze drastycznie przyspieszyły infrastrukturalną modernizację kraju.

Przez długi czas poparcie dla naszej obecności w strukturach europejskich utrzymywało się na imponującym poziomie, nierzadko przekraczającym 80 proc. Przynależność do sojuszu traktowano powszechnie jako bezdyskusyjny gwarant bezpieczeństwa ekonomicznego, choć w wymiarze geopolitycznym twardym gwarantem bezpieczeństwa dla Polski pozostaje przede wszystkim NATO.
Dziś ten żelazny fundament kruszeje pod ciężarem nowych, skomplikowanych regulacji, które budzą opór społeczny. Unia Europejska z instytucji postrzeganej wyłącznie jako wspierająca gospodarkę powoli staje się w oczach części obywateli niezwykle uciążliwym regulatorem. Brukselska biurokracja zaczyna bezpośrednio wpływać na codzienny żywot ludzi. Dotychczasowy hurraoptymizm ustępuje miejsca chłodnej i krytycznej kalkulacji zysków i strat. To zjawisko przybiera na sile z każdym kolejnym rokiem.
Koszty europejskiego kompromisu i narodziny nowej narracji
Korzyści płynące z otwartych granic dla handlu i migracji zarobkowej pozostają bezsporne. Bilans zysków i strat ulega jednak obecnie poważnym przetasowaniom. Polska gospodarka wciąż czerpie ogromne profity z bezcłowego handlu na kontynencie. Eksport do państw unijnych wciąż odpowiada za zdecydowaną większość naszej sprzedaży zagranicznej, co potwierdza m.in. raport roczny GUS. Z drugiej strony nowe dyrektywy zaczynają coraz mocniej uderzać w portfele przeciętnych konsumentów. Potężne projekty legislacyjne Brukseli wymuszają natychmiastową i niezwykle kosztowną transformację całego systemu.
Doskonałym przykładem jest Europejski Zielony Ład, kompleksowa strategia osiągnięcia całkowitej neutralności klimatycznej do połowy obecnego stulecia. Wymogi te oznaczają dla krajowego, wciąż opartego na węglu przemysłu gigantyczny wzrost kosztów produkcji. Ostateczny rachunek za te zmiany, zależny również od krajowej polityki i rynkowych cen paliw, może rykoszetem uderzać w gospodarstwa domowe poprzez wyższe ceny energii elektrycznej i cieplnej. Trudno zignorować fakt, że obciążenia te stają się doskonałym paliwem dla eurosceptycznych ugrupowań politycznych.

Jak te fundamentalne zmiany wpływają na codzienny dyskurs publiczny i zachowania wyborców? Jeszcze dekadę temu słowo "polexit” uchodziło za polityczną fantastykę. Dzisiaj ta narracja forsuje sobie drogę do głównego nurtu. Narastający eurosceptycyzm napędza polityczny kapitał partii prawicowych, które punktują każdą ingerencję Brukseli w wewnętrzne sprawy państw członkowskich. Zwolennicy obecnego kursu argumentują z kolei, powołując się na modele i scenariusze ekonomiczne, że poza Wspólnotą nasza gospodarka może być skazana na szybką marginalizację i potężną zapaść eksportową. To przeciąganie liny sprawia, że temat opuszczenia struktur przestał być wyłącznie teoretycznymi rozważaniami ekspertów.
Twarde dane z najnowszego badania. Czy Polacy chcą być w Unii Europejskiej?
Z sondażu United Surveys by IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że większość badanych opowiedziałaby się za pozostaniem Polski w Unii Europejskiej, gdyby referendum w sprawie polexitu odbyło się "jutro”. Na postawione pytanie 57,7 proc. respondentów wskazało, że zagłosowałoby za dalszym członkostwem Polski we Wspólnocie. Przeciwnego zdania było 24 proc. badanych, którzy zadeklarowali poparcie dla opuszczenia Unii Europejskiej.
Pozostała część respondentów nie wskazała jednoznacznie jednej z dwóch głównych opcji referendalnych. 13,3 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nie wzięłoby udziału w takim głosowaniu, natomiast 5 proc. wybrało odpowiedź "nie wiem / trudno powiedzieć”. Oznacza to, że choć przewaga zwolenników pozostania w Unii Europejskiej jest w badaniu wyraźna, część respondentów pozostaje poza prostym podziałem na poparcie dla dalszego członkostwa i poparcie dla polexitu. Wyniki sondażu pokazują również silne zróżnicowanie odpowiedzi w zależności od deklarowanych preferencji politycznych. Wśród osób popierających obóz rządowy nie odnotowano deklaracji głosowania za opuszczeniem Unii Europejskiej. W tej grupie 92 proc. respondentów opowiedziałoby się za pozostaniem Polski w UE. 7 proc. badanych nie miało w tej sprawie zdania, a 1 proc. zadeklarował, że nie poszedłby zagłosować.
Inaczej przedstawiają się odpowiedzi wśród zwolenników opozycji. W tej grupie odsetek osób deklarujących głosowanie za pozostaniem w Unii Europejskiej oraz za jej opuszczeniem był taki sam i wyniósł po 38 proc. Jednocześnie 21 proc. ankietowanych popierających opozycję zadeklarowało, że nie wzięłoby udziału w referendum, a 3 proc. nie wskazało żadnej z tych opcji. Dane te pokazują, że w tej grupie badanych stosunek do ewentualnego polexitu jest znacznie bardziej podzielony niż wśród sympatyków obozu rządowego. Podobny układ odpowiedzi odnotowano wśród respondentów, którzy nie identyfikują się ani z wyborcami koalicjantów, ani z wyborcami opozycji. W tej grupie 42 proc. badanych wyraziło chęć pozostania Polski w Unii Europejskiej, natomiast 35 proc. zadeklarowało, że zagłosowałoby za opuszczeniem Wspólnoty. 18 proc. respondentów z tej grupy nie skorzystałoby z możliwości udziału w referendum, a 5 proc. nie miało zdania w tej sprawie.
Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 22-24 maja 2026 r. Badanie zrealizowano metodą mieszaną CATI&CAWI na próbie 1000 osób.