biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Turyści zmienili nawyki nad Bałtykiem. Właścicielka apartamentu narzeka na anulowane noclegi
Julia Bogucka
Julia Bogucka 09.07.2026 12:44

Turyści zmienili nawyki nad Bałtykiem. Właścicielka apartamentu narzeka na anulowane noclegi

Turyści zmienili nawyki nad Bałtykiem. Właścicielka apartamentu narzeka na anulowane noclegi
Fot. NOWAK LUKASZ/Shutterstock

Wakacje nad polskim morzem wciąż są jednym z najpopularniejszych wyborów urlopowych, ale tegoroczny sezon pokazuje wyraźną zmianę. Coraz więcej osób nie rezerwuje pobytu z dużym wyprzedzeniem z kluczowych powodów. Gdy nad Bałtykiem zaszła zmiana, szybko odczuli to nie tylko turyści, ale też właściciele kwater.

Wakacje w Polsce. Polacy wyjeżdżają, ale uważniej wybierają kierunki

Wakacje to dla wielu Polaków najważniejszy moment odpoczynku w roku. Po miesiącach pracy, szkoły i codziennych obowiązków urlop ma dać zmianę otoczenia, regenerację, czas z rodziną i oderwanie od rutyny. Kierunki wyjazdów zależą jednak od budżetu, pogody, długości wolnego, wieku dzieci i dostępności noclegów. Część osób wybiera zagranicę, zwłaszcza kraje gwarantujące stabilną pogodę, ciepłe morze i pakiety all inclusive. Popularne są m.in. Grecja, Włochy, Hiszpania, Turcja, Chorwacja, Bułgaria i Egipt. Dla wielu turystów ważna jest przewidywalność: wiadomo, ile kosztuje wyjazd, jakie są posiłki, hotel i transfery, a ryzyko deszczowego urlopu jest mniejsze.

Turyści zmienili nawyki nad Bałtykiem. Właścicielka apartamentu narzeka na anulowane noclegi
Fot. halfpoint/CanvaPro

Jednocześnie duża grupa nadal zostaje w Polsce. Krajowe wakacje wybierane są ze względu na krótszy dojazd, brak konieczności lotu, łatwiejszą organizację z dziećmi, znajomy język, możliwość zabrania psa, elastyczność i często niższy próg wejścia przy krótszych pobytach. Polacy jeżdżą nad morze, w góry, na Mazury, do uzdrowisk, miast i mniejszych miejscowości wypoczynkowych. Badanie przywoływane przez media pokazuje, że wyjazd na wakacje planuje większość Polaków, a krajowe kierunki nadal pozostają bardzo mocne. Według danych omawianych przez "Rzeczpospolitą” letni wyjazd planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich zamierza zostać w kraju. W badaniu wskazywano też, że wśród krajowych kierunków morze wygrywa z górami.

Zmienia się jednak sposób planowania. Wysokie ceny noclegów, jedzenia, paliwa i atrakcji sprawiają, że turyści uważniej kalkulują wydatki. Coraz częściej porównują oferty, szukają krótszych pobytów, wybierają mniej oczywiste miejscowości albo czekają z rezerwacją do ostatniej chwili. Ta ostatnia zmiana jest szczególnie ważna dla branży turystycznej. Jeśli urlop zależy od prognozy pogody, właścicielom obiektów trudniej przewidzieć obłożenie. Dla turystów to sposób na uniknięcie deszczowego tygodnia nad morzem, ale dla hoteli, pensjonatów i kwater oznacza większą niepewność.

Wakacje nad Bałtykiem. Plaże, promenady i coraz wyższe koszty

Morze Bałtyckie od lat jest jednym z najważniejszych kierunków wakacyjnych w Polsce. Turyści wybierają zarówno duże kurorty, jak i mniejsze miejscowości. Na mapie popularnych wyjazdów są m.in. Kołobrzeg, Świnoujście, Międzyzdroje, Mielno, Łeba, Ustka, Władysławowo, Jastarnia, Hel, Rewal, Pobierowo, Krynica Morska, Gdańsk, Sopot i Gdynia. Urlop nad Bałtykiem to nie tylko plażowanie. Turyści spacerują promenadami, korzystają ze ścieżek rowerowych, odwiedzają latarnie morskie, parki rozrywki, aquaparki, muzea, porty i molo. Do tego dochodzą rejsy, smażalnie ryb, lodziarnie, gofry, pamiątki, koncerty, lokalne wydarzenia i wycieczki po okolicy.

W szczycie sezonu nadmorskie miejscowości żyją przede wszystkim z turystyki. Skala ruchu jest duża. Według GUS w lipcu i sierpniu 2025 r. w turystycznych obiektach noclegowych na obszarach nadmorskich przebywało 2,1 mln turystów, którzy skorzystali z 9 mln noclegów. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba turystów wzrosła o 6 proc., a liczba noclegów o 3,3 proc. Dla regionu oznacza to duże pieniądze, ale dla turystów coraz większe wydatki. Koszt wakacji nad morzem zależy od miejscowości, standardu noclegu, terminu, długości pobytu i sposobu spędzania czasu. Najwięcej płaci się zwykle w popularnych kurortach, blisko plaży i w obiektach z dodatkowymi udogodnieniami.

Turyści zmienili nawyki nad Bałtykiem. Właścicielka apartamentu narzeka na anulowane noclegi
Fot. Fotokon/Shutterstock

Do noclegu trzeba doliczyć wyżywienie, parking, paliwo, bilety kolejowe, atrakcje, wypożyczenie rowerów, wejścia do parków rozrywki, lody, gofry, kawę, rybę w smażalni i drobne wydatki dzieci. W praktyce nawet krótki urlop nad Bałtykiem potrafi kosztować kilka tysięcy złotych. Właśnie dlatego turyści coraz ostrożniej podchodzą do rezerwacji. Jeśli mają zapłacić dużo za pobyt, chcą mieć większą pewność, że pogoda pozwoli korzystać z plaży i atrakcji na świeżym powietrzu. To zmienia tradycyjny model wakacji nad morzem, w którym noclegi rezerwowało się wiele miesięcy wcześniej.

Dla właścicieli kwater taka zmiana jest problemem. Coraz więcej rezerwacji pojawia się późno, a część turystów podejmuje decyzję dopiero wtedy, gdy prognozy zapowiadają słońce. Gdy pogoda się psuje, puste miejsca trudniej sprzedać w ostatniej chwili.

Zobacz też: Telefon od "córki” kosztował seniora 91 tys. zł. Policja ostrzega przed oszustami

Pogoda nad Bałtykiem pokrzyżowała plany. Turyści czekają do ostatniej chwili

W ostatnich dniach pogoda nad Bałtykiem mocno się załamała. Na wybrzeżu zrobiło się chłodno, deszczowo i bardzo wietrznie. Według "Faktu” w środę 8 lipca IMGW wydał nawet najwyższe ostrzeżenia przed silnym wiatrem dla części Pomorza, a nad morzem porywy mogły osiągać do 120 km/h. Takie warunki szybko zmieniają urlopowe plany. Plażowanie staje się trudne albo niemożliwe, parasole przeciwsłoneczne zastępują peleryny przeciwdeszczowe, a przy wysokich falach i silnym wietrze na kąpieliskach pojawiają się czerwone flagi. Polskie Radio informowało, że turyści zamiast leżeć na plaży zaczęli wybierać zwiedzanie, spacery i inne aktywności, które pozwalają jakoś wykorzystać urlop mimo pogody.

Problem nie dotyczy wyłącznie osób, które już przyjechały nad morze. Coraz większe znaczenie mają decyzje tych, którzy dopiero planują wyjazd. Jak wskazywał RMF FM, Polacy coraz częściej rezerwują wakacje nad Bałtykiem spontanicznie i uzależniają decyzję od prognozy pogody. Hotelarze mówią o rezerwacjach na ostatnią chwilę i odejściu od planowania z dużym wyprzedzeniem. Dla turystów jest to zrozumiała strategia. Jeśli urlop nad morzem ma kosztować dużo, trudno pogodzić się z tygodniem deszczu, chłodu i wiatru. Czekanie na prognozy daje większą szansę na udany wyjazd, szczególnie przy krótszych pobytach i większej elastyczności pracy.

Dla właścicieli kwater to jednak poważne utrudnienie. Przy rezerwacjach dokonywanych z wyprzedzeniem łatwiej planować sezon, zatrudnienie, ceny i zaopatrzenie. Gdy decyzje zapadają w ostatniej chwili, obłożenie może gwałtownie rosnąć albo spadać w zależności od tego, co pokazują aplikacje pogodowe. Załamanie pogody może więc szybko przełożyć się na problemy finansowe. Jeśli turyści rezygnują z przyjazdu albo skracają pobyt, tracą nie tylko właściciele noclegów. Mniejszy ruch odczuwają restauracje, smażalnie, sklepy, lodziarnie, wypożyczalnie sprzętu, przewoźnicy i organizatorzy atrakcji.

Ludzie odwołują z dnia na dzień. Jak jest niepogoda, to potrafią odwoływać nawet rezerwacje na kilka tygodni wprzód. Mój kalendarz na lipiec był zapełniony, a dziś mam połowę tego – dwa wynajmy tygodniowe. Czasy desperacji się już skończyły. Kiedyś nawet jak szły deszcze, to jeśli pobyt był zarezerwowany, taka rodzina jechała nad morze na siłę - pisała “Faktowi” właścicielka apartamentu w Kątach Rybackich na Mierzei Wiślanej.

Sytuacja pokazuje, jak bardzo turystyka nad Bałtykiem zależy od pogody. Morze nadal przyciąga, ale nieprzewidywalność warunków sprawia, że Polacy zachowują się ostrożniej. Zamiast rezerwować wakacje wiele miesięcy wcześniej, coraz częściej sprawdzają prognozę i dopiero wtedy podejmują decyzję. Dla branży może to być jedna z najważniejszych zmian tego sezonu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Upał koniec wakacji
Upał wraca do Polski, temperatura może sięgnąć 37 st. C. Padła data
Działka opłaty
Nowe koszty dla właścicieli działek ROD. Jest interwencja poselska
Ceny pelletu
Zła wiadomość przed sezonem grzewczym. Ceny pelletu wystrzeliły w górę, tona kosztuje krocie
Hala odlotów lotnisko
Trzy międzynarodowe lotniska z poważnymi utrudnieniami. Polacy muszą sprawdzać swoje loty
Mazury
Podkarpacki Czek Turystyczny. Dopłacą Polakom do wakacji, ale trzeba spełnić warunki
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: