Koniec z trybem samolotowym? Wizz Air odpala nową usługę, tyle zapłacisz za dostęp do Internetu
Okres wakacyjnych wyjazdów niezmiennie wiąże się z ogromnym natężeniem ruchu lotniczego. Przed każdym lotem podróżni słyszą również dobrze znany komunikat proszący o ograniczenie korzystania z urządzeń elektronicznych. Tymczasem węgierski przewoźnik postanowił rzucić wyzwanie wieloletnim standardom bezpieczeństwa lotniczego i zapowiada technologiczną rewolucję nad chmurami. Ile zapłacimy za dostęp do Internetu w Wizz Air?
Rewolucja nad chmurami zamiast tradycyjnego odcięcia od świata
Początek wakacji to tradycyjnie złoty okres dla całego sektora lotniczego, kiedy porty pękają w szwach, a samoloty poruszają się po niebie z maksymalną częstotliwością. Przez lata symbolem podróży lotniczych było niemal całkowite odcięcie pasażerów od sieci, wymuszone przez rygorystyczne przepisy bezpieczeństwa oraz konieczność uruchamiania specjalnego trybu samolotowego.
Choć dla wielu osób te kilka godzin spędzonych bez ciągłych powiadomień stanowiło rzadką okazję do cyfrowego detoksu, dla współczesnego biznesu i młodego pokolenia konsumentów brak łączności stał się uciążliwą barierą. Standard ten zaczyna jednak powoli odchodzić do lamusa, a na czele technologicznych zmian staje niespodziewanie segment LCC (low-cost carriers, czyli tanich linii lotniczych), który dotychczas kojarzył się raczej z drastycznym cięciem kosztów i opłatami za każdy dodatkowy centymetr bagażu.
Węgierski przewoźnik Wizz Air ogłosił plany, które mogą całkowicie zmienić sposób, w jaki postrzegamy podróżowanie na europejskich trasach średniodystansowych. Decyzja ta zapada w momencie, gdy konkurencja na rynku przewozów pasażerskich staje się wyjątkowo zacięta, a linie lotnicze desperacko szukają nowych źródeł przychodów pozabiletowych, które pozwolą im zrównoważyć rosnące koszty paliwa lotniczego i obsługi lotniskowej.

To dlatego przed startem proszą o włączenie trybu samolotowego
Inaczej zwany trybem offline, tryb samolotowy jest funkcją blokującą transmisję danych komórkowych w urządzeniach mobilnych. Włączenie trybu samolotowego ogranicza ryzyko zakłóceń pomiędzy telefonami pasażerów a sprzętem wykorzystywanym przez załogę.
Współczesne samoloty są wyposażone w zaawansowane zabezpieczenia, dzięki którym są znacznie bardziej odporne na zakłócenia niż maszyny sprzed kilkunastu lat. Należy podkreślić, że pojedynczy smartfon nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa lotu ani nie jest w stanie zakłócić działania systemów pokładowych. Potencjalne trudności mogą pojawić się dopiero wtedy, gdy sygnały wysyłane są jednocześnie przez wiele urządzeń znajdujących się na pokładzie
Telefony komórkowe podczas lotu nieustannie poszukują naziemnych nadajników i próbują nawiązać połączenie z siecią operatora, co może prowadzić do zbędnych zakłóceń w łączności radiowej oraz dodatkowego obciążenia infrastruktury telekomunikacyjnej. Kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia w rejonie lotnisk, gdzie piloci pozostają w ciągłym kontakcie z kontrolą ruchu lotniczego.
Węgierska linia lotnicza postanowiła jednak odejść od utrwalonych przez lata zasad obowiązujących w lotnictwie i zapowiada wdrożenie nowoczesnych rozwiązań od 2027 roku, co może znacząco zmienić sposób podróżowania samolotem. Wprowadzenie stałego dostępu do sieci na pokładach wąskokadłubowych Airbusów nie byłoby możliwe bez zastosowania przełomowej technologii, która w ostatnich latach zdominowała rynek telekomunikacyjny na świecie. Wizz Air zdecydował się na współpracę z firmą należącą do Elona Muska i wdrożenie systemu Starlink - konstelacji tysięcy małych satelitów umieszczonych na niskiej orbicie okołoziemskiej, zapewniających szybki i stabilny internet o niskich opóźnieniach.
Do tej pory z tego typu luksusu mogli korzystać głównie pasażerowie linii premium, takich jak chociażby Qatar Airways czy wybrane linie amerykańskie, gdzie wysokie koszty instalacji ciężkich anten satelitarnych były automatycznie wkalkulowane w cenę biletów klasy biznes. Pionierem we wdrażaniu internetu Starlink na pokładach samolotów w Europie były łotewskie linie lotnicze airBaltic, które uruchomiły tę usługę w lutym 2025 roku. Wkrótce podobny krok podjęli także inni przewoźnicy, w tym Air France, SAS oraz British Airways.
Internet w Wizz Air zastąpi tryb samolotowy? Znamy ceny nowej usługi
Największą zagadką dla milionów podróżnych pozostawała kwestia finansowa, ponieważ na rynku lotniczym rzadko kiedy jakiekolwiek innowacje są oferowane pasażerom całkowicie bezpłatnie. Początkowe plotki sugerowały, że internet w Wizz Air może być darmowy, jednak oficjalne stanowisko zarządu szybko zweryfikowało te zbyt optymistyczne oczekiwania konsumentów.
Sylvia Mosquera, pełniąca funkcję dyrektora ds. handlowych linii, rozwiała wszelkie wątpliwości, precyzując strategię cenową przewoźnika. Choć dokładny cennik poszczególnych pakietów zostanie opublikowany dopiero bliżej terminu oficjalnego wdrożenia usługi, przedstawicielka firmy w rozmowie z “Wprostem” zapewniła, że opłata będzie kwotą jednocyfrową i na pewno wyniesie mniej niż dziesięć euro za cały lot.

Taka wycena, plasująca się w granicach kilkudziesięciu złotych, wydaje się niezwykle atrakcyjna, zwłaszcza w kontekście najdłuższych tras w siatce połączeń. Niewykluczone, że przewoźnik stworzy zróżnicowane pakiety dostosowane do indywidualnych potrzeb podróżnych, od podstawowych opcji umożliwiających jedynie korzystanie z komunikatorów tekstowych, aż po zaawansowany dostęp do platform streamingowych.