Seniorzy dostają "propozycje" wyższej emerytury. ZUS ostrzega przed oszustwami
Pustki w portfelach emerytów tworzą idealne środowisko dla przestępczych manipulacji. Nowa fala wyłudzeń uderza w najsłabszych, wykorzystując markę państwowego ubezpieczyciela. Zamiast obiecanych podwyżek pojawiają się jednak czyste straty.
Zaufanie do instytucji publicznych bywa mieczem obusiecznym. Polscy seniorzy od lat zmagają się z odczuwalnym spadkiem siły nabywczej swoich świadczeń, co czyni ich niezwykle podatnymi na wszelkie doniesienia o potencjalnych rekompensatach.
Seniorzy pod presją oszustów
System ubezpieczeń społecznych w Polsce opiera się na skomplikowanych algorytmach zwaloryzowanych składek oraz średniego dalszego trwania życia. Tego rodzaju zawiłości sprawiają, że przeciętny świadczeniobiorca ma spory problem z samodzielnym wyliczeniem należnej mu kwoty.
Gdy w przestrzeni publicznej pojawiają się zapowiedzi kolejnych zmian przepisów czy waloryzacji, w głowach seniorów naturalnie kiełkuje myśl, że rząd przygotował kolejną tarczę lub program osłonowy.

Wykorzystywanie autorytetu organów państwowych nie jest w świecie przestępczym nowością, ale obecna skala zjawiska przybiera niepokojący rozmiar.
Czy można dziwić się osobie pobierającej minimalne świadczenie, że reaguje entuzjazmem na propozycję zastrzyku gotówki? Presja ekonomiczna ogranicza czujność, a to otwiera szeroką furtkę dla socjotechniki. Manipulanci doskonale wiedzą, w które struny uderzyć, by wywołać emocje silniejsze niż chłodna kalkulacja i zdrowy rozsądek.
Zaawansowane narzędzia w rękach przestępców
Metody wyłudzeń przeszły w ostatnich latach prawdziwą ewolucję, porzucając proste oszustwa na wnuczka na rzecz zaawansowanych technologicznie operacji. Przestępcy niezwykle sprawnie łączą tradycyjną rozmowę telefoniczną z nowoczesnymi kanałami cyfrowymi, budując wielostopniową iluzję wiarygodności.
Coraz częściej wykorzystują do tego generatywną sztuczną inteligencję. Tworzone w ten sposób komunikaty tekstowe oraz skrypty rozmów do złudzenia przypominają oficjalną korespondencję urzędową, pozbawioną dawnych błędów językowych czy literówek.
Wykorzystywany jest również spoofing, czyli technika przestępcza polegająca podszywaniu się pod dowolny numer telefonu lub nazwę nadawcy SMS, co sprawia, że na ekranie telefonu wyświetla się napis ZUS.

To może uśpić czujność nawet bardziej ostrożnych osób. Psychologiczny mechanizm jest prosty: najpierw następuje kontakt telefoniczny z rzekomym konsultantem, który buduje atmosferę ekskluzywności i pilności.
Po zakończeniu połączenia na aparat seniora natychmiast trafia wiadomość tekstowa, która tworzy wrażenie formalnego potwierdzenia wcześniejszych ustaleń. Taki dwutorowy atak sprawia, że ofiara czuje się wręcz zobowiązana do szybkiego działania, by nie stracić rzekomej okazji.
Splot cynizmu i bezczelności osiągnął apogeum przy najnowszym schemacie, w którym przestępcy bezpośrednio podszywają się pod Zakład Ubezpieczeń Społecznych
ZUS ostrzega przed sprytnymi oszustwami
Wszystko zaczyna się od telefonu z przekonującą informacją: senior został rzekomo zakwalifikowany do specjalnego, zamkniętego programu, który ma zagwarantować mu stałą, odczuwalnie wyższą emeryturę. Haczyk leży w jednym wymogu formalnym - aby aktywować uczestnictwo w projekcie i odblokować wyższe wypłaty, należy niezwłocznie wnieść jednorazową opłatę rejestracyjną w wysokości dokładnie 800 zł.
Chwilę po odłożeniu słuchawki pojawia się SMS z numerem konta lub linkiem, sugerujący, że proces rekrutacji już się rozpoczął i nieopłacenie wniosku doprowadzi do przepadku uprawnień. W rzeczywistości żaden taki program nie istnieje, a Urząd nigdy nie pobiera jakichkolwiek opłat za przeliczanie świadczeń czy podnoszenie ich emerytalnej podstawy.
Jak podkreśla Karol Jagielski, regionalny rzecznik ZUS, instytucja ta nie prowadzi jakichkolwiek płatnych programów zwiększających emerytury, a cała procedura jest bezczelną próbą wyłudzenia pieniędzy oraz wrażliwych danych logowania do bankowości elektronicznej.
Cel oszustów jest podwójny: wyciągnąć gotówkę przelewem oraz zdobyć dostęp do konta. Wszelkie wątpliwości dotyczące korespondencji należy weryfikować wyłącznie pod oficjalnym numerem infolinii 22 560 16 00 lub osobiście w placówce. ZUS nigdy nie żąda pieniędzy przez SMS.