ZUS wydał ważny komunikat. Miliony Polaków mogą paść ofiarą oszustwa. Otrzymują niepokojące listy
ZUS wydał pilne ostrzeżenie. Do skrzynek pocztowych osób z niepełnosprawnościami i ich bliskich trafiają listy do złudzenia podobne do pism urzędowych, a w środku zawierają gotowe umowy i pełnomocnictwa. Nadawcy obiecują pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego, ale każą sobie za nią słono płacić. Tymczasem wszystko można załatwić za darmo. Zakład apeluje, by nie podpisywać takich dokumentów pochopnie i zawsze sprawdzać, kto naprawdę stoi za przesyłką.
Coraz więcej osób przychodzi do placówek ZUS z tymi listami w ręku i pyta, czy powinno je podpisać. Nadawcami są prywatne firmy i kancelarie, które na pośrednictwie w składaniu wniosków chcą zarobić. ZUS przypomina, że do otrzymania należnych pieniędzy żadni płatni pośrednicy nie są potrzebni.
Pośrednicy zmienili taktykę
Jeszcze niedawno przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w domach. Teraz działają inaczej.
Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające – informuje Zakład.
ZUS przestrzega przed pochopnym podpisywaniem takich dokumentów.
Wszystkie formalności związane ze świadczeniem można bowiem załatwić bezpłatnie, a przy składaniu wniosku – poprosić o pomoc pracowników Zakładu – podkreśla instytucja.
Jeśli ktoś nie może albo nie chce zajmować się sprawą sam, może upoważnić zaufaną osobę, na przykład kogoś z rodziny. Taki pełnomocnik również może liczyć na bezpłatną pomoc Zakładu.
W razie podejrzenia oszustwa najlepiej zgłosić się do najbliższej placówki ZUS, zadzwonić do Centrum Kontaktu Klientów pod numer 22 560 16 00, napisać na adres [email protected] lub powiadomić policję.
Komu przysługuje świadczenie i jak je dostać?
Świadczenie wspierające mogą otrzymać osoby z niepełnosprawnościami, które skończyły 18 lat i którym WZON, czyli wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, przyznał co najmniej 70 punktów potrzeby wsparcia. ZUS rozwiewa przy tym częste nieporozumienie:
Świadczenie wspierające nie jest dodatkiem dla seniorów ani świadczeniem przyznawanym po osiągnięciu określonego wieku.
Nie ma też górnej granicy wieku, więc może je dostać zarówno osiemnastolatek, jak i osoba 80-letnia.
Procedura ma dwa etapy. Najpierw składa się wniosek do WZON, a dopiero po otrzymaniu ostatecznej decyzji wniosek do ZUS. Od 1 stycznia 2026 roku u osób ubiegających się o decyzję po raz pierwszy poziom wsparcia ustala się od dnia jej wydania, a nie od dnia złożenia wniosku. Jeśli więc ktoś złożył wniosek w lutym, a decyzję wydano w czerwcu, poziom wsparcia obowiązuje od czerwca. Przy kolejnej decyzji liczy się dzień następny po wygaśnięciu poprzedniej, a gdy nowy wniosek wynika ze zmiany stanu zdrowia, dzień wydania nowej decyzji.
Wniosek do ZUS składa się wyłącznie przez internet, za pośrednictwem:
- platformy eZUS,
- portalu Emp@tia,
- bankowości elektronicznej.
Ile można dostać i dlaczego nie warto zwlekać?
Kwota zależy od liczby punktów przyznanych przez WZON. Od 1 marca 2026 roku świadczenie wynosi od 792 do 4353 zł miesięcznie.
Kluczowy jest termin. Kto złoży wniosek do ZUS w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym WZON wydał decyzję, dostanie pieniądze od dnia ustalenia poziomu potrzeby wsparcia, z wyrównaniem. Liczy się data wydania decyzji, a nie dzień, w którym przyszła pocztą. Po tym czasie świadczenie przysługuje dopiero od miesiąca złożenia wniosku. We wniosku można też wskazać późniejszą datę rozpoczęcia wypłat.
Pieniądze trafiają wyłącznie na konto w polskim banku. Osoba bez własnego rachunku może podać konto kogoś zaufanego, na przykład członka rodziny lub opiekuna.
