biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Prawo jazdy można stracić nawet nie będąc w aucie. Kierowcy wciąż o tym nie wiedzą
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 18.08.2026 09:27

Prawo jazdy można stracić nawet nie będąc w aucie. Kierowcy wciąż o tym nie wiedzą

Prawo jazdy można stracić nawet nie będąc w aucie. Kierowcy wciąż o tym nie wiedzą
Fot. TannySolt/Shutterstock

Większość kierowców kojarzy utratę prawa jazdy wyłącznie z rajdami po ulicach lub jazdą po kieliszku. Przepisy pokazują jednak, że dokument można stracić, nie siedząc nawet za kółkiem.

Wszyscy wiemy, że stracić prawo jazdy można za rajd w obszarze zabudowanym czy jazdę „na podwójnym gazie”. Co jednak, jeśli uprawnienia zostaną nam odebrane, gdy samochód stoi bezpiecznie w garażu? Przepisy bywają bezwzględne - i to w sytuacjach, których wielu kierowców zupełnie się nie spodziewa.

Utrata prawa jazdy bez wsiadania do auta

Tradycyjny katalog przewinień, za które policjant bez żalu zabierze nam plastikowy dokument, jest dość dobrze znany większości użytkowników dróg. Najczęstszą przyczyną utraty uprawnień pozostaje przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym oraz na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza nim. 

Równie szybką drogą do pożegnania się z kółkiem jest zgromadzenie kompletnego limitu punktów karnych czy prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Co ciekawe, niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, że identyczne konsekwencje grożą za promile na wodzie.

Prawo jazdy można stracić nawet nie będąc w aucie. Kierowcy wciąż o tym nie wiedzą
Fot. lucato, Getty Images/Canva

Promile wykryte podczas sterowania motorówką również kończą się wnioskiem o odebranie uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, co potrafi niemal natychmiast zrujnować urlopowe plany.

To jednak wciąż sytuacje, w których fizycznie kierujemy jakimś pojazdem. Prawdziwe zaskoczenie pojawia się wtedy, gdy decyzja urzędowa zapada w momencie, kiedy samochód stoi spokojnie w garażu, a my nawet nie mamy zamiaru przekręcać kluczyka w stacyjce.

Kluczowym elementem systemu, który pozwala odebrać uprawnienia bez związku z ruchem drogowym, są również przepisy chroniące osoby uprawnione do alimentów - jak to działa w praktyce?

Surowe prawo wobec dłużników alimentacyjnych

Zgodnie z ustawą z 7 września 2007 roku o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (a dokładniej art. 5 ust. 3b), uporczywe unikanie świadczeń płatniczych pociąga za sobą natychmiastowe sankcje administracyjne.

Za osobę uchylającą się od obowiązku uznaje się dłużnika, który przez ostatnie sześć miesięcy nie regulował co miesiąc przynajmniej połowy zasądzonej kwoty. Gdy decyzja o uznaniu danej osoby za uchylającą się stanie się ostateczna, organ prowadzący sprawę weryfikuje dane w Centralnej Ewidencji Kierowców.

Prawo jazdy można stracić nawet nie będąc w aucie. Kierowcy wciąż o tym nie wiedzą
Fot. Karola G/Pexels/Canva

Jeśli dłużnik posiada uprawnienia, wniosek o ich zatrzymanie natychmiast trafia do właściwego starosty. Ten wydaje formalną decyzję. Warto pamiętać, że unikanie płacenia stanowi jednocześnie przestępstwo z art. 209 Kodeksu karnego, zagrożone grzywną, ograniczeniem wolności lub więzieniem do roku - a jeśli dłużnik naraża bliskich na brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, odsiadka może wzrosnąć nawet do dwóch lat.

Przekonanie o tym, że sankcje za alimenty to wyłącznie martwy zapis na papierze, okazuje się bardzo kosztownym błędem.

Zobacz też: Wojsko wyśle wezwania w 2027 roku. Na liście kobiety i osoby po 50. roku życia

Prawo jazdy odebrane przez długi alimentacyjne

Funkcjonowanie przepisów doskonale ilustruje niedawna interwencja policjantów z powiatu piskiego, którzy próbowali zatrzymać do rutynowej kontroli kierującego Volkswagenem Passatem. Mężczyzna zignorował sygnały świetlne i zaczął uciekać, by po chwili zjechać na drogę gruntową i opuścić auto.

Funkcjonariusze zderzyli się na miejscu z dwoma pijanymi pasażerami, którzy szybko wskazali, że autem kierował ich 27-letni kolega. Gdy mundurowi zapukali do drzwi jego domu, bardzo szybko wyszedł na jaw prawdziwy powód tej brawurowej ucieczki. Młody mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą, ponieważ jego prawo jazdy zostało wcześniej cofnięte właśnie ze względu na długi alimentacyjne.

Nierozważna decyzja o wsiadaniu za kółko zamieniła drobny problem urzędowy w potężne kłopoty karne. Zwykła jazda mimo cofniętych uprawnień to przestępstwo zagrożone karą do 2 lat więzienia, jednak z powodu niezatrzymania się do kontroli i ucieczki przed policją, 27-latkowi grozi obecnie do 5 lat pozbawienia wolności.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Czwórnóg
O autorze
Julia Czwórnóg
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka portalu Biznes Info. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej oraz Produkcji Medialnej na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, ekonomicznej oraz informacyjnej, od 2 lat zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach BiznesInfo, RolnikInfo oraz Goniec.Obszary specjalizacji: Finanse, biznes, rynek pracy, gospodarka, polityka, ekologia, zagadnienia społeczne. Prywatnie miłośniczka tenisa ziemnego i pieczenia.Do osiągnięć redaktorki należy praca w telewizji akademickiej, gdzie tworzyła autorskie newsy i reportaże związane z bieżącymi wydarzeniami na uczelni.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: