Gdzie wyrzucać stare znicze? Polacy wciąż popełniają ten błąd
Poświęcenie pamięci bliskim na cmentarzach wiąże się z gigantycznym wyzwaniem ekologicznym. Zaskakujące jest to, że oficjalne wytyczne omijają temat szerokim łukiem, a błędna segregacja stała się plagą. Jak właściwie pozbyć się zużytych zniczy?
Wizyta na cmentarzu wokół Dnia Wszystkich Świętych to dla wielu Polaków wieloletnia tradycja, która jednak niesie za sobą potężny ślad środowiskowy. Stowarzyszenie "Polski Recykling" oszacowało w 2024 roku, że na polskich metropoliach i w mniejszych miejscowościach cmentarze generują rocznie nawet 120 tysięcy ton odpadów.
Polacy popełniają ten błąd przy segregacji odpadów
120 tysięcy ton odpadów to astronomiczna liczba zważywszy na fakt, że znaczna część tych śmieci trafia do kontenerów w sposób całkowicie niesegregowany lub błędnie zaklasyfikowany. Szklane oraz plastikowe oprawy zniczy, elektroodpady i biodegradowalne resztki kwiatów tworzą trudną do przetworzenia mieszankę.
Problem potęguje brak jednoznacznych unijnych czy krajowych wytycznych nakładających na zarządców cmentarzy obowiązek tworzenia zaawansowanych punktów selektywnej zbiórki.
W efekcie większość śmieci trafia do wielkich kontenerów na odpady zmieszane, co znacząco obniża poziom odzysku surowców.

Co ciekawe, w ogólnopolskich kampaniach edukacyjnych próżno szukać dokładnych instrukcji dotyczących tej specyficznej grupy produktów.
Nawet opublikowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oficjalny poradnik z cyklu "Piątka za segregację" milczy w sekcji metali i tworzyw sztucznych na temat cmentarnych akcesoriów. Jak zatem efektywnie pozbyć się zużytych zniczy?
Do jakiego pojemnika wyrzucić znicze?
Wielu z nas automatycznie zakłada, że szklany znicz po wypaleniu powinien wylądować w zielonym pojemniku na szkło. To błąd, który powiela co roku tysiące osób. Resort klimatu wyraźnie zaznacza, że znicz zabrudzony woskiem nie spełnia kryteriów surowca wtórnego.
Szkło zniczowe charakteryzuje się inną temperaturą topnienia niż klasyczne szkło opakowaniowe, takie jak butelki czy słoiki, a tłusty osad dodatkowo zanieczyszcza cały proces recyklingu.
Standardowa zasada nakazuje więc wrzucać zużyty znicz wraz z wkładem do czarnego pojemnika na odpady zmieszane. Co jednak w sytuacji, gdy oprawa jest czysta i nie nosi śladów wosku? Intuicja podpowiada plastik lub szkło, lecz gminy w swoich regulaminach najczęściej i tak nakazują wyrzucenie jej do śmieci zmieszanych.

Istnieje jednak znacznie bardziej ekologiczne rozwiązanie, które zyskuje ogromną popularność. Na wielu metropoliach i mniejszych nekropoliach powstają tzw. zniczodzielnie.
To specjalne półki, na których można zostawić nienaruszoną szklaną oprawę, by ktoś inny mógł dokupić jedynie nowy wkład. Taki bieżący, społeczny "recykling" skutecznie ogranicza masę trafiających na wysypiska odpadów.
Gdzie wyrzucić znicze LED?
Ostatnie lata przyniosły prawdziwy rozkwit popularności alternatywnych źródeł światła na grobach. Moda na wkłady LED oraz elektryczne znicze stawia jednak przed systemem gospodarowania odpadami zupełnie nowe, skomplikowane wyzwania. Sztuczny płomień zasilany baterią może świecić przez wiele tygodni, ale gdy się zużyje, staje się groźnym dla środowiska elektroodpadem.
Tego typu przedmiotów pod żadnym pozorem nie wolno wrzucać do pojemników na tworzywa sztuczne, szkło, a tym bardziej do odpadów zmieszanych. Zgodnie z prawem zużyty wkład LED powinien trafić do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
Jeżeli konstrukcja na to pozwala, plastikową obudowę należy oddzielić od modułu świecącego i wyrzucić do żółtego pojemnika, natomiast szklany korpus skierować do zmieszanych. Sama bateria musi zostać wyjęta i wrzucona do specjalnych pojemników znajdujących się w marketach lub urzędach.
Zanim jednak pozbędziemy się urządzenia, warto sprawdzić, czy problemem nie jest po prostu wyładowane ogniwo. Po wymianie baterii i przeczyszczeniu obudowy, sztuczna świeczka może posłużyć w kolejnym sezonie lub stać się elementem domowej dekoracji.