Wielkie zmiany na cmentarzach. Rewolucja w segregacji odpadów. We Wrocławiu zmiany już obowiązują
Jesienią na cmentarzach przybywa osób porządkujących groby przed okresem Wszystkich Świętych. Razem z nimi rośnie ilość wyrzucanych kwiatów, starych dekoracji, wkładów i zniczy, które nie zawsze łatwo przypisać do odpowiedniej frakcji. Problem jest większy, niż mogłoby się wydawać, bo część typowych odpadów cmentarnych powstaje z kilku połączonych ze sobą materiałów. Jedno z największych polskich miast zdecydowało się więc zmienić sposób organizacji ich zbiórki.
Nowe rozwiązanie nie oznacza rezygnacji z segregacji śmieci. Ma natomiast lepiej odpowiadać temu, co rzeczywiście trafia do pojemników ustawionych na nekropoliach. Zmiany obowiązują już na komunalnych cmentarzach we Wrocławiu i przed najbliższą wizytą przy grobach warto poznać kilka nowych zasad.
Cmentarz produkuje specyficzne odpady. Szklany znicz nie zawsze powinien trafić do pojemnika na szkło
Segregacja śmieci na cmentarzu bywa bardziej skomplikowana niż w domu. Po porządkowaniu grobu pozostają nie tylko zwiędłe kwiaty czy liście, ale także wypalone wkłady, znicze, sztuczne wiązanki, folie, doniczki i różnego rodzaju dekoracje. Na pierwszy rzut oka część z nich może wyglądać jak zwykłe szkło albo plastik, choć w rzeczywistości składa się z wielu materiałów.
Dobrym przykładem jest tradycyjny znicz. Szklana obudowa może sugerować, że powinien zostać wyrzucony do pojemnika przeznaczonego na szkło. Cały zużyty znicz może jednak zawierać także elementy plastikowe i metalowe oraz pozostałości parafiny. Podobny problem występuje w przypadku sztucznych kwiatów, wieńców i dekoracji, w których łączone są tworzywa sztuczne, tkaniny, drut i inne materiały.

Zdecydowanie prostsze jest postępowanie z naturalnymi pozostałościami roślinnymi. Zwiędłe kwiaty, liście i inne odpady organiczne można oddzielić od opakowań, doniczek, wstążek czy folii i umieścić w odpowiedniej frakcji.
Osobnej uwagi wymagają również coraz popularniejsze znicze elektryczne. Ze względu na znajdującą się w nich elektronikę i baterie nie powinny być traktowane tak samo jak tradycyjne dekoracje nagrobne. Właściwe posegregowanie odpadów jeszcze przy grobie może więc wymagać rozdzielenia kilku różnych elementów.
Wrocławskie cmentarze wytwarzają około 2700 ton odpadów rocznie. Miasto wydaje na nie około 4 mln zł
Skala problemu dobrze widoczna jest na przykładzie Wrocławia. Według danych miasta na komunalnych cmentarzach powstaje każdego roku około 2700 ton odpadów. Sam ich odbiór i zagospodarowanie kosztuje około 4 mln zł rocznie.
Miasto zdecydowało się więc przebudować organizację zbiórki. Celem nie jest ustawianie kolejnych pojemników przy grobach, ale dopasowanie ich liczby i rodzaju do odpadów, które faktycznie powstają podczas porządkowania miejsc pochówku. Wrocław zwraca uwagę, że samo wrzucenie wielomateriałowej dekoracji do kontenera na szkło czy tworzywa sztuczne nie powoduje, że nadaje się ona do recyklingu.

Zmiana ma też wpływać na sposób funkcjonowania samych nekropolii. Ograniczenie liczby pojemników znajdujących się bezpośrednio przy alejkach ma oznaczać mniej przejazdów samochodów i cięższego sprzętu między grobami. Według Zarządu Cmentarzy Komunalnych powinno to ograniczyć hałas, zużywanie nawierzchni oraz ryzyko dla osób odwiedzających cmentarze.
Nie chodzi o to, żeby ustawiać coraz więcej pojemników, ale żeby system odpowiadał temu, co rzeczywiście znajduje się w tych pojemnikach - poinformował w rozmowie z 24wroclaw.pl Bartłomiej Świerczewski, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju.
Władze miasta zachęcają jednocześnie do ograniczania ilości plastiku i wybierania naturalnych kwiatów oraz dekoracji, które można ponownie wykorzystać albo łatwiej zagospodarować. Przy tysiącach ton odpadów rocznie nawet niewielka zmiana zachowań odwiedzających może mieć znaczenie dla całego systemu.
Zobacz też: Za ile tankować paliwo, żeby zaoszczędzić? Wielu Polaków popełnia duży błąd
We Wrocławiu zmiany już obowiązują. Znicze do zmieszanych, a szkło i plastik przy głównych bramach
Nowa organizacja działa od września 2026 roku na wszystkich wrocławskich cmentarzach komunalnych. Najbardziej widoczna zmiana dotyczy rozmieszczenia kontenerów. Bezpośrednio przy alejkach pozostawiono przede wszystkim pojemniki na odpady BIO oraz odpady zmieszane.
Do BIO powinny trafiać naturalne kwiaty, liście i pozostałe odpady roślinne po wcześniejszym usunięciu elementów wykonanych z innych materiałów. W portierniach cmentarzy można również kupić specjalne worki ułatwiające zbieranie tej frakcji.
Inaczej jest ze zużytymi tradycyjnymi zniczami i wkładami. We Wrocławiu należy wyrzucać je do odpadów zmieszanych. Do tej samej frakcji powinny trafiać sztuczne kwiaty, wieńce i wiązanki wykonane z połączonych materiałów. Nie należy więc wrzucać całego znicza do szkła wyłącznie dlatego, że jego największym elementem jest szklana obudowa.
Pojemniki na szkło i tworzywa sztuczne nie zniknęły z cmentarzy, ale zostały przeniesione przede wszystkim w okolice głównych bram. Można tam wyrzucać odpowiednio posegregowane szklane i plastikowe opakowania przynoszone na cmentarz. W wybranych miejscach nadal znajdują się również pojemniki na papier.
Jeszcze inaczej trzeba postępować ze zniczami elektrycznymi i zużytymi bateriami. Powinny trafić do przeznaczonych do tego punktów zbiórki, takich jak PSZOK lub SZOP, albo do specjalnych pojemników dostępnych m.in. w sklepach sprzedających baterie i sprzęt elektryczny.
Zmiana we Wrocławiu ma więc przede wszystkim uporządkować segregację i ograniczyć sytuacje, w których odpady tylko pozornie trafiają do właściwej frakcji. Przed wyrzuceniem znicza czy dekoracji warto zwrócić uwagę nie tylko na materiał widoczny z zewnątrz, ale na cały skład przedmiotu.
