Koniec z wylewaniem do zlewu i wyrzucaniem do śmieci? W Polsce jest coraz więcej specjalnych automatów
Większość z nas po przygotowaniu niedzielnego obiadu staje przed tym samym dylematem przy zlewozmywaku. Zamiast jednak pozbywać się kłopotliwego płynu tradycyjną drogą, warto poznać mechanizm, który z domowej kuchni tworzy nowoczesne źródło zielonej energii.
Nawyk pozbywania się resztek gastronomicznych bezpośrednio przez instalację hydrauliczną to powszechna praktyka, która w skali całego kraju generuje olbrzymie koszty infrastrukturalne. Płynny tłuszcz zmieszany z detergentami stygnie w przewodach kanalizacyjnych niemal natychmiast, tworząc zbitą, twardniejącą masę, w branży wodociągowej określaną mianem zatorów tłuszczowych. Zjawisko to znacząco zmniejsza przepustowość sieci komunalnych, zmuszając zakłady wodociągowo-kanalizacyjne do regularnego, kosztownego płukania rur pod wysokim ciśnieniem.
Trudności z odpowiednią utylizacją tłuszczu
Według szacunków Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie, awarie spowodowane zatorami pochłaniają każdego roku miliony złotych z budżetów samorządów, co pośrednio przekłada się na wysokość opłat za odprowadzanie ścieków dla każdego mieszkańca.
Tłuszczowa maź nie tylko niszczy infrastrukturę przesyłową, ale także zakłóca procesy biologicznego oczyszczania w oczyszczalniach, ograniczając dostęp tlenu mikroorganizmom rozkładającym nieczystości.
Wyrzucanie płynnych odpadów do tradycyjnego kubła na śmieci zmieszane również nie rozwiązuje problemu, gdyż nieszczelne worki prowadzą do zanieczyszczenia sortowni i uniemożliwiają odzysk innych surowców.
Z ekologicznego i ekonomicznego punktu widzenia tracimy w ten sposób podwójnie, niszcząc rury i marnując cenny wsad przemysłowy. Substancja, która w ściekach stanowi uciążliwy odpad, w gospodarce obiegu zamkniętego zyskuje status strategicznego surowca o wysokiej wartości rynkowej.
Tłuszcz nie może trafiać do kanalizacji
Zużyty olej spożywczy, w międzynarodowej nomenklaturze handlowej określany skrótem UCO, czyli Used Cooking Oil. Jest to przefiltrowany surowiec tłuszczowy pochodzenia roślinnego, który stał się jednym z najbardziej pożądanych komponentów w przemyśle chemicznym i paliwowym.
Europejskie regulacje klimatyczne nakładają na sektor transportowy obowiązek stopniowego zwiększania udziału biokomponentów drugiej generacji, produkowanych bez użycia roślin uprawnych mogących służyć jako żywność.
Z jednego litra prawidłowo zabezpieczonego tłuszczu po smażeniu, wyspecjalizowane zakłady rafineryjne są w stanie wyprodukować niemal litr czystego hydrorafinowanego oleju roślinnego HVO, czyli zaawansowanego biopaliwa redukującego emisję gazów cieplarnianych nawet o 90 procent w stosunku do tradycyjnego oleju napędowego.
Oprócz paliw napędowych odzyskany surowiec stanowi bazę do wytwarzania mydeł technicznych, ekologicznych środków czystości, świec zapachowych oraz w pełni biodegradowalnych polimerów zastępujących plastik.
Aby jednak łańcuch dostaw zadziałał efektywnie, konieczny jest stabilny strumień dostaw pochodzący z gospodarstw domowych, które dotychczas były najsłabszym ogniwem selektywnej zbiórki.
Zobacz też: Automat Żabki pojawił się w polskiej szkole. Internauci oburzeni
W Polsce powstają kolejne olejomaty
Odpowiedzią na te wyzwania logistyczne są olejomaty, czyli zautomatyzowane punkty zbiórki UCO rozwijane intensywnie przez spółkę EMKA Oil. Ogólnopolski program wystartował oficjalnie w czerwcu 2024 roku w pomorskiej gminie Redzikowo, gdzie zainstalowano pilotażowe osiem maszyn.
W kolejnych miesiącach sieć rozrosła się lawinowo i obecnie funkcjonuje już w ponad stu miejscowościach na terenie całej Polski, w tym na Helu, w Żyrardowie, Ustce, Sochaczewie czy Płocku.
Do grona partnerów dołączyła niedawno gmina Gniewino, montując urządzenia przy ulicy Pomorskiej oraz w Kostkowie przy ulicy Wejherowskiej.
Do pojemników można zlewać oleje po frytkach, tłuszcze roślinne, a nawet zalewy z tuńczyka czy suszonych pomidorów. Zasada działania systemu opiera się na mobilnej aplikacji Olejomaty, która po zeskanowaniu kodu QR wydaje bezpłatną, atestowaną butelkę wielorazowego użytku odporną na wysokie temperatury.
Napełniony pojemnik oddaje się do automatu, odbierając czystą butelkę na kolejną partię. Za każdy zwrot użytkownicy zbierają punkty wymienialne na nagrody rzeczowe i gadżety ekologiczne. Operator pomyślał także o cyfrowym wykluczeniu, wprowadzając karty seniora z indywidualnymi kodami kreskowymi, które działają analogicznie do smartfona.
Potencjał projektu dostrzegł polski gigant paliwowy Orlen, otwierając we wrześniu 2024 roku w Płocku pierwszy punkt zbiórki na stacji benzynowej. To wyraźny sygnał, że zbieranie domowego tłuszczu przestaje być niszową ciekawostką, a staje się powszechnym elementem nowoczesnej gospodarki surowcowej.