Kiedyś stały w niemal każdym domu, dziś są warte fortunę. Nie wyrzucaj ich
Przedmioty, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu stanowiły zwyczajne wyposażenie polskich kuchni, dziś mogą przynieść właścicielom niemałe pieniądze. Porcelanowe serwisy, kolorowe naczynia i charakterystyczne ozdoby z czasów PRL-u ponownie przyciągają uwagę kolekcjonerów. Niektóre egzemplarze osiągają ceny liczone w tysiącach złotych, choć jeszcze niedawno wiele podobnych przedmiotów trafiało na śmietnik podczas porządkowania mieszkań. Okazuje się, że o wartości pozornie zwyczajnego naczynia mogą decydować szczegóły, na które większość właścicieli nie zwraca uwagi.
Moda na przedmioty retro sprawia, że coraz więcej Polaków zagląda do starych kredensów, piwnic i na strychy w poszukiwaniu zapomnianych pamiątek. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się wyroby znanych polskich fabryk, których projekty wyróżniały się oryginalnym wzornictwem. Nie każda stara filiżanka czy cukiernica jest jednak kolekcjonerskim rarytasem. Warto wiedzieć, które przedmioty są najbardziej poszukiwane i jak sprawdzić ich rzeczywistą wartość.
Przedmioty z PRL-u wracają do łask. Dawne wyposażenie kuchni znów jest modne
Jeszcze kilkanaście lat temu wiele przedmiotów pochodzących z okresu PRL-u traktowano jako przestarzałe wyposażenie mieszkań. Kolorowe szklanki, porcelanowe serwisy, emaliowane garnki czy charakterystyczne cukiernice często zastępowano nowoczesnymi produktami. Niepotrzebne rzeczy trafiały do piwnic, na strychy, a niekiedy po prostu na śmietnik.
Obecnie coraz więcej osób docenia jednak polskie wzornictwo z drugiej połowy XX wieku. Zainteresowanie przedmiotami vintage sprawiło, że dawne wyposażenie domów stało się poszukiwanym towarem na aukcjach internetowych, targach staroci oraz w antykwariatach.
Szczególną popularnością cieszą się projekty powstałe w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. Był to okres istotnych przemian w polskim wzornictwie przemysłowym. Projektanci zaczęli odchodzić od tradycyjnych form na rzecz asymetrycznych kształtów, intensywnych kolorów i abstrakcyjnych dekoracji. Charakterystyczne wzory inspirowane nowoczesną sztuką określano potocznie mianem "pikasów”.

O wartości polskiego designu z tamtego okresu świadczy między innymi wystawa "Chcemy być nowocześni. Polski design 1955-1968”, zorganizowana w 2011 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie. Zaprezentowano na niej około 180 przedmiotów, w tym meble, ceramikę, szkło oraz inne elementy wyposażenia wnętrz.
Rosnące zainteresowanie dawnymi projektami ma także wymiar finansowy. Niektóre przedmioty, które przez lata uchodziły za niepotrzebne, obecnie mogą być sprzedawane za znacznie większe pieniądze niż typowe używane wyposażenie kuchni.
Najwyżej cenione są jednak konkretne modele, rzadkie warianty kolorystyczne oraz egzemplarze zachowane w dobrym stanie.
Porcelana i serwisy z PRL-u mogą kosztować tysiące złotych. Oto ceny
Jak informuje Deccoria.pl, do najbardziej poszukiwanych wyrobów z czasów PRL-u należą porcelanowe serwisy produkowane w Ćmielowie i Chodzieży. Szczególnie cenione są zestawy z lat 50. i 60., wyróżniające się nietypowymi kształtami oraz abstrakcyjnymi dekoracjami.
Wartość takich naczyń jest bardzo zróżnicowana. Zwykły serwis kawowy można znaleźć za około 150 zł, natomiast rzadkie, kompletne zestawy z dzbankiem, mlecznikiem i cukiernicą mogą osiągać ceny kilku tysięcy złotych. Przykładowo w październiku 2025 roku dom aukcyjny DESA wystawił serwis "Dorota” z Ćmielowa, zaprojektowany przez Lubomira Tomaszewskiego, z ceną wywoławczą wynoszącą 3900 zł.

Dużym zainteresowaniem cieszy się również fajans z Włocławka. Charakterystyczne naczynia zdobione ręcznie malowanymi kwiatami były szczególnie popularne w latach 70. Za niektóre egzemplarze można zapłacić kilkadziesiąt złotych, jednak starsze wyroby z abstrakcyjnymi wzorami bywają znacznie droższe.
Jeszcze większe kwoty pojawiają się w przypadku wybranych produktów ze szkła prasowanego. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest szklana bomboniera w kształcie kury, produkowana w Hucie Szkła Gospodarczego Ząbkowice.
Najprostsze, bezbarwne egzemplarze można kupić za kilkadziesiąt lub ponad sto złotych. Według Deccorii rzadkie wersje szmaragdowe i kobaltowe bywają oferowane za ponad 2000 zł. Dla porównania archiwalna aukcja na Allegro dokumentuje sprzedaż jednej z fioletowo-brunatnych bombonier za 610 zł w 2023 roku.
Największe emocje budzą jednak ażurowe misy, wazony i bomboniery z Ząbkowic, ozdobione charakterystycznymi szklanymi kulkami. Według Deccorii ceny ofertowe najrzadszych egzemplarzy mogą wynosić nawet 7-10 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że każda taka dekoracja znajdzie nabywcę za podobną kwotę.
Znacznie niżej wyceniane są zazwyczaj popularne miksery i roboty kuchenne z lat 80. Niektóre urządzenia można znaleźć w ogłoszeniach już za kilkadziesiąt złotych.
Zobacz też: Rekordowy przelew z ZUS. Senior co miesiąc otrzymuje ponad 54 tys. zł
Masz taki serwis po babci? Sprawdź, ile pieniędzy możesz za niego dostać
Osoby posiadające stare naczynia z czasów PRL-u powinny przede wszystkim sprawdzić ich pochodzenie. Jednym z najważniejszych elementów pozwalających zidentyfikować porcelanę i fajans jest sygnatura producenta, zwykle umieszczona na spodzie filiżanki, talerza lub dzbanka.
Takie oznaczenia mogą wskazywać nie tylko fabrykę, w której powstał przedmiot, ale również przybliżony okres jego produkcji. Jest to szczególnie istotne w przypadku wyrobów z Ćmielowa, Chodzieży czy Włocławka, ponieważ poszczególne zakłady na przestrzeni lat zmieniały stosowane znaki.
W przypadku ręcznie malowanego fajansu z Włocławka można niekiedy znaleźć także oznaczenia identyfikujące osobę odpowiedzialną za dekorację.
Nie należy jednak zakładać, że niewyraźna lub częściowo starta sygnatura oznacza podróbkę. Niektóre oznaczenia nanoszono na szkliwo, dlatego z czasem mogły ulec uszkodzeniu podczas użytkowania. Intensywne czyszczenie może dodatkowo pogorszyć stan przedmiotu.
Ogromne znaczenie ma również kompletność serwisu. Zestaw obejmujący wszystkie oryginalne filiżanki, spodki, dzbanek, cukiernicę i mlecznik będzie zazwyczaj bardziej atrakcyjny dla kolekcjonera niż przypadkowo zestawione elementy. Cenę mogą obniżać pęknięcia, wyszczerbienia, odpryski i ślady nieudanych napraw.
Podczas wyceny warto także zachować ostrożność wobec kwot pojawiających się w internetowych ogłoszeniach. Cena wystawienia przedmiotu nie jest bowiem równoznaczna z kwotą, za którą rzeczywiście udało się go sprzedać.
Najbardziej wiarygodnym punktem odniesienia są wyniki zakończonych aukcji, na których można sprawdzić rzeczywiste ceny transakcyjne. W przypadku szczególnie rzadkich naczyń pomocna może okazać się również konsultacja z antykwariuszem lub specjalistą zajmującym się polskim wzornictwem.
Przed pozbyciem się starych naczyń warto więc dokładnie obejrzeć ich oznaczenia, ustalić producenta i porównać je z podobnymi egzemplarzami. Może się bowiem okazać, że zapomniana pamiątka rodzinna ma wartość nie tylko sentymentalną, ale także kolekcjonerską.
