Stare banknoty z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przestały być jedynie zakurzonymi pamiątkami po minionym systemie. Dziś dla wielu Polaków znalezienie zapomnianego portfela w szufladzie dziadków może oznaczać zastrzyk gotówki, który wielokrotnie przebija wartość nominalną dawnych pensji.Skąd bierze się fenomen sentymentu w twardej wycenie rynkowej?Stan zachowania i unikalne błędy jako klucz do finansowego sukcesuWielka płyta i wielkie pieniądze, czyli ile można zarobić na starej szafie?
Cena srebra wyraźnie rośnie, a rynek kruszcu znalazł się w centrum uwagi inwestorów na całym świecie. Dla wielu Polaków oznacza to, że przedmioty przechowywane latami w szufladach - stare sztućce, monety czy biżuteria - mogą dziś mieć realną wartość. To, co jeszcze niedawno było uznawane za bezwartościową pamiątkę, przy obecnych cenach srebra może przełożyć się na konkretne pieniądze.Dlaczego srebro drożeje i co napędza wzrost jego ceny?Które domowe przedmioty mogą dziś mieć realną wartość?Na co uważać, zanim oddasz srebro do skupu?
Niepozorna moneta od lat krąży między kasami, portfelami i szufladami. Dziś coraz częściej wraca w rozmowach kolekcjonerów i na aukcjach. Co sprawia, że zwykła moneta zaczyna budzić emocje i przyciągać uwagę? Dla jednych to tylko drobne, dla innych potencjalny skarb, którego historia zaskakuje nawet doświadczonych pasjonatów. W grę wchodzą nie tylko pieniądze, ale też przypadek, czas i okoliczności, o których mało kto pamięta. Koniecznie sprawdź, czy masz tę monetę w swoim portfelu. Można dzięki niej sporo zarobić.Niepozorne drobiazgi, które potrafią zaskoczyćHistoria, której nikt się nie spodziewałTa jedna moneta rozpala rynek. Kolekcjonerzy płacą fortunę
Moda na przedmioty z czasów PRL-u przybiera na sile. Choć dla wielu z nas pamiątki po przodkach to jedynie zakurzone bibeloty, w rzeczywistości mogą przynieść nam gigantyczny zarobek. Dziesięciogroszówka z tamtego okresu może być warta aż kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale kluczowy jest jeden szczegół. Polacy powinni dokładnie przeszukać swoje portfele i szuflady.Sentymentalny powrót do estetyki z czasów PRL-uSkarby ukryte głęboko w szufladach i piwnicachTa moneta z PRL-u jest warta fortunę. Polacy powinni przeszukać portfele
Monety traktujemy głównie jako środek do regulowania drobnych płatności, rzadko zwracając uwagę na ich potencjalną wartość kolekcjonerską. Tymczasem na polskim rynku numizmatycznym rośnie zainteresowanie także monetami pozostającymi w obiegu. Za ten nominał można wiele dostać.Polacy chętnie kolekcjonują te przedmiotyTe monety są wiele warteLepiej sprawdzić portfel, ta moneta jest warta krocie
Narodowy Bank Polski 12 stycznia wprowadził do obiegu nową monetę kolekcjonerską, która upamiętnia kluczową postać, będącą jednym z najważniejszych reformatorów polskiej edukacji. Wprowadzenie nowej monety łączy w sobie historyczną precyzję z artystycznym kunsztem serii „Skarby sztuki medalierskiej”. Wiadomo, jak wygląda moneta i ile wynosi jej cena emisyjna. Wyjaśniamy szczegóły.Kim był Stanisław Konarski?Nowa emisja NBP symbolicznie upamiętnia dziedzictwo Stanisława KonarskiegoTak wygląda nowa moneta kolekcjonerska NBPTyle wynosi cena emisyjna nowej monety
Moda na przedmioty z czasów PRL-u powraca w wielkim stylu, a zakurzone naczynia wyciągane z dna babcinych kredensów przestają być traktowane jak relikty przeszłości. Zamiast lądować na śmietniku, stają się przedmiotem pożądania kolekcjonerów i inwestorów, którzy za unikatowe egzemplarze szklanej sztuki użytkowej są w stanie zapłacić zawrotne sumy. Koniecznie sprawdź, czy masz w swoich zbiorach te kryształy z PRL-u. Mogą być warte krocie.Przedmioty z PRL-u powracają do łaskSkarby z PRL-u ukryte w zakamarkach piwnic i strychówTe kryształy z PRL-u są warte krocie. Są łakomym kąskiem dla kolekcjonerów
Wnętrza inspirowane czasami PRL-u przez lata kojarzyły się z estetycznym niedoborem oraz koniecznością wynikającą z braku alternatyw. Dziś jednak obserwujemy fascynujący zwrot w stronę estetyki, która dla wielu pokoleń była symbolem szarzyzny, a obecnie staje się wyznacznikiem luksusu oraz wyrafinowanego gustu projektantów. Kultowy mebel, który w tamtym okresie był w niemal każdym domu, dziś na aukcjach osiąga zawrotne ceny.Wielki powrót estetyki z czasów PRL-uSkarby z piwnicy mogą być warte fortunęKultowy mebel z PRL-u dziś kosztuje krocie. Takie ceny osiąga na aukcjach
Przez lata zalegały w zakurzonych kartonach na strychach lub w piwnicach, ustępując miejsca nowoczesnym dekoracjom z sieciówek. Dziś stare bombki z PRL-u wracają do łask z ogromną siłą, stając się jednym z najbardziej pożądanych obiektów na rynku kolekcjonerskim. To, co kiedyś było standardem w każdym polskim domu, obecnie osiąga zawrotne kwoty na aukcjach, zamieniając sentymentalne pamiątki w realny kapitał.Renesans szklanego rzemiosła z PRL-uPolowanie na kształtki i unikaty z bajek z czasów PRL-uPolacy zarabiają tysiące złotych na sentymentalnych przedmiotach
Wielu z nas przechowuje na strychach pamiątki z czasów PRL. Często traktujemy te przedmioty z sentymentem, rzadko jednak myślimy o nich w kategoriach stricte inwestycyjnych. Tymczasem wyceny rzadkich egzemplarzy osiągają coraz wyższe pułapy. Okazuje się, że wyjątkowo zachowane monety i banknoty mogą być dziś warte pokaźne sumy.
Okres Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej bywa wspominany z ironicznym uśmiechem ze względu na niską jakość i dostępność dóbr. Istnieją jednak przedmioty z tamtych lat, które dziś osiągają zawrotne ceny na rynku kolekcjonerskim, wykraczając daleko poza przeciętną wartość rynkową. Porcelana użytkowa z renomowanych polskich fabryk, w tym przede wszystkim kultowe cukiernice i bomboniery, stały się prawdziwymi klejnotami dla miłośników designu i inwestorów.
Niepozorne kawałki papieru, które w PRL-u decydowały o dostępie do podstawowych produktów, zyskują dziś kolekcjonerską wartość. Zapomniane kartki na żywność stają się poszukiwanym towarem. Ich ceny na aukcjach potrafią zaskoczyć, a kompletne zestawy osiągają sumy, które znacznie przekraczają symboliczną wartość historyczną. Nadszedł czas, aby dokładnie przejrzeć pamiątki po dziadkach i odnaleźć te niepozorne, ale potencjalnie cenne relikty minionej epoki.
Zanim na choinkach na dobre zagościły nowoczesne, często minimalistyczne ozdoby, w polskich domach królowały szklane bombki choinkowe z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dziś te sentymentalne relikty przeszłości przeżywają renesans, stając się nie tylko elementem dekoracji, ale prawdziwym celem poszukiwań kolekcjonerów. Rosnące ceny i zaskakujące aukcje pokazują, że świąteczna nostalgia może mieć bardzo konkretną, wysoką cenę.
Dla wielu Polaków pamiątki po czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej to wciąż symbol szarej codzienności synonim bylejakości i tandety, a ich miejsce jest co najwyżej na zakurzonym strychu lub w piwnicy. Nic bardziej mylnego. Unikalne, dobrze zachowane przedmioty z epoki potrafią osiągać zaskakująco wysokie ceny, stając się prawdziwymi skarbami dla tych, którzy potrafią je rozpoznać. To, co dla jednych jest bezużytecznym reliktem minionej epoki, dla kolekcjonerów i miłośników designu z połowy XX wieku staje się cennym kąskiem.
Stare kasety wideo, te same, które niegdyś zalegały na strychach i w piwnicach, przeżywają niespodziewany renesans. Okazuje się, że to, co dla jednych jest bezużytecznym reliktem minionej epoki, dla innych staje się cennym skarbem i nowym obiektem inwestycji. Rynek kolekcjonerski dostrzegł magię analogowego kina, a unikatowe egzemplarze filmów na kasetach VHS osiągają dziś astronomiczne ceny.
2025 rok to dobry czas dla posiadaczy przedmiotów pochodzących z czasów PRL-u. Te rzeczy zyskują na wartości i są teraz pilnie poszukiwane przez kolekcjonerów. Warto sprawdzić swoje księgozbiory, ponieważ na niektóre tytuły jest spory popyt. Wśród nich znajdują się zarówno powieści, komiksy, katalogi, jak i podręczniki.
Wydawać by się mogło, że karty telefoniczne z lat 90. to już jedynie relikt przeszłości, natomiast dziś stały się gratką dla kolekcjonerów. Rzadkie wzory i edycje osiągają na aukcjach ceny sięgające kilkuset, a nawet ponad tysiąca złotych. Może taka karta leży u Ciebie w szufladzie?
Figurki o charakterystycznym wyglądzie, z dużymi głowami i minimalistycznymi twarzami, podbiły sklepy i domowe kolekcje na całym świecie – również w Polsce. Ten popkulturowy fenomen, który zaczynał jako tania zabawka, z czasem stał się obiektem pożądania kolekcjonerów. Dziś jednak nad kultową marką gromadzą się ciemne chmury. Firma, która zbudowała swoją potęgę na licencjach znanych marek, zmaga się z narastającym zadłużeniem i ostrzega, że może nie przetrwać nadchodzącego roku.
Do sprzedaży trafi nowy banknot poświęcony jednemu z kluczowych wydarzeń w dziejach państwowości. Oprócz warstwy edukacyjnej projekt wyróżniają zaawansowane zabezpieczenia i przemyślana ikonografia. Co konkretnie znajdzie się na banknocie i jaka będzie jego wartość?
Metalowe koszyczki na szklanki – niegdyś nieodłączny element domowych herbat – przez dekady leżały zapomniane w piwnicach i kredensach. Dziś wracają w wielkim stylu jako gadżet retro, a kolekcjonerzy gotowi są zapłacić za nie setki, a nawet tysiące złotych. Sprawdź, jak odróżnić prawdziwy skarb od pospolitej masówki i gdzie szukać najcenniejszych egzemplarzy.
Co sprawia, że prosta figurka z uszami królika staje się globalnym fenomenem, a jej wartość na rynku wtórnym rośnie stukrotnie? Dlaczego gwiazdy pokroju Rihanny publicznie skarżą się, że nie mogą jej kupić, a banki w Chinach muszą zakazywać promocji z jej udziałem? W najnowszym odcinku na kanale Biznes Info, Xhuman, ekspert i znawca popkulturowych rynków, rozkłada na czynniki pierwsze szaleństwo związane z lalkami Labubu i firmą Pop Mart, której akcje poszybowały w górę dwunastokrotnie.W studiu Biznes Info gościł Exhuman, znany w środowisku Web3 pasjonat, który tym razem przybliżył widzom kulisy jednego z najgorętszych trendów konsumenckich ostatnich lat. Mowa o lalkach Labubu, które z niszowego produktu dla kolekcjonerów przerodziły się w potężne narzędzie marketingowe i obiekt pożądania na całym świecie. Jak do tego doszło i gdzie leży źródło tego fenomenu?
To, co dla wielu jest wspomnieniem dzieciństwa, dla innych stało się polem do poważnych inwestycji. Karty Pokémon, niegdyś wymieniane na szkolnych korytarzach, dziś osiągają zawrotne ceny na aukcjach, a rynek ten jest wart miliardy dolarów. W najnowszym odcinku na kanale Biznes Info, gość specjalny, kolekcjoner i ekspert znany jako X-men, odkrywa kulisy tego fenomenu. Jak nostalgia napędza ceny, na czym polega profesjonalny handel i czy w Twojej szafie może kryć się prawdziwy skarb?W studiu Biznes Info gościł pasjonat i znawca rynku kart kolekcjonerskich Pokémon, który podzielił się swoją wiedzą na temat tego, jak z pozoru prosta gra karciana przerodziła się w globalny biznes. Rozmowa rzuciła światło na mechanizmy, które sprawiają, że kawałek tektury z wizerunkiem Pikachu czy Charizarda może być wart więcej niż luksusowy zegarek.
W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL) wnętrza polskich domów zdobiły przedmioty, które dziś przeżywają swoją drugą młodość. Jednym z takich elementów były wazony - dziś te niepozorne przedmioty stały się obiektem pożądania kolekcjonerów i osiągają na aukcjach internetowych ceny wielokrotnie przewyższające ich pierwotną wartość. Co sprawia, że cieszą się tak dużym zainteresowaniem?
Polska Rzeczpospolita Ludowa to okres, który zapisał się na kartach historii rodzimego designu. Produkty wytwarzane wówczas wyróżniały się nie tylko jakością, ale także nietuzinkowymi projektami. Choć wiele z nich lądowało na śmietnikach podczas transformacji lat 90., dziś stanowią cenne pamiątki i obiekty kolekcjonerskie.
Wielu Polaków ma w swoich domach ozdoby choinkowe z czasów PRL-u. Okazuje się, że mogą być warte fortunę. Kolekcjonerzy poszukują konkretnych egzemplarzy i są w stanie zapłacić za nie krocie. Ceny bombek z PRL-u przyprawiają o zawrót głowy. Niebywałe, ile można na nich zarobić.
Nowa moneta dopuszczona do obiegu przez Narodowy Bank Polski. Chodzi o srebrny bilon kolekcjonerski o nominale 10 zł. Chętni mogą wejść w jej posiadanie od wtorku 28 maja. Trzeba jednak przygotować się na niemały wydatek.