Wywóz liści z ogrodu dodatkowo płatny? Wielu Polaków nie wie o tym zapisie w przepisach
Jesień to czas, kiedy właściciele ogrodów i działek muszą zmierzyć się z dużą ilością opadających liści. Ich regularne grabienie może być sporym wyzwaniem, szczególnie na posesjach, na których rośnie dużo drzew. Pojawia się wówczas pytanie, co zrobić z zebranymi odpadami i czy za ich wywóz trzeba dodatkowo zapłacić. Okazuje się, że w większości przypadków nie ma takiej konieczności. Liście zaliczają się bowiem do konkretnej frakcji odpadów, którą obejmuje standardowa opłata za śmieci.
Jesienne porządki nie zawsze kończą się na uprzątnięciu samego trawnika. Zalegające liście mogą trafiać również na chodniki, podjazdy czy przydomowe alejki. W przypadku nieruchomości położonych w pobliżu dużych drzew ich usuwanie staje się regularnym obowiązkiem, a zgromadzony materiał zajmuje coraz więcej miejsca.
Jesień oznacza więcej pracy w ogrodzie. Co zrobić z opadającymi liśćmi?
Wraz z nadejściem jesieni rozpoczyna się sezon intensywnych porządków na działkach i w przydomowych ogrodach. Opadające z drzew liście szybko pokrywają trawniki, rabaty i ścieżki. Właściciele nieruchomości muszą regularnie je grabić, aby utrzymać teren w należytym porządku. W przypadku niewielkiego ogrodu nie musi to być szczególnie uciążliwe zadanie. Sytuacja wygląda jednak inaczej na posesjach, na których znajduje się wiele drzew i krzewów.
Zebrane liście trzeba odpowiednio zagospodarować. Jednym z rozwiązań jest kompostowanie, jednak nie każdy ma możliwość zastosowania tej metody. Wymaga ona przede wszystkim odpowiedniego miejsca na posesji oraz przygotowania kompostownika. Osoby, które nie dysponują taką przestrzenią, muszą znaleźć inny sposób na pozbycie się zgromadzonych odpadów. Problem może być szczególnie widoczny w szczycie jesiennego sezonu, kiedy kolejne warstwy liści pojawiają się na trawnikach niemal każdego dnia.
Warto przy tym pamiętać, że liście nie powinny trafiać do przypadkowych pojemników ani być traktowane jak zwykłe śmieci zmieszane. Stanowią odpady zielone, a tym samym należą do odpowiedniej kategorii odpadów komunalnych. Ich prawidłowa segregacja ma znaczenie nie tylko dla właścicieli domów jednorodzinnych, ale również mieszkańców bloków, do których należą tereny zielone. W obu przypadkach można skorzystać z systemu odbioru bioodpadów.
Czy za wywóz liści trzeba dodatkowo płacić? Odpowiedź jest jasna
Co do zasady za odbiór liści nie trzeba ponosić dodatkowych kosztów. Regularna opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi obejmuje bowiem odbiór i transport poszczególnych frakcji śmieci. Dotyczy to zarówno odpadów zmieszanych, jak i segregowanych, wśród których znajdują się szkło, metale i tworzywa sztuczne, papier oraz bioodpady.
To właśnie do ostatniej z wymienionych kategorii zaliczają się liście. Powinny one trafiać do brązowego pojemnika przeznaczonego na bioodpady. Oznacza to, że mieszkańcy nie muszą uiszczać osobnej opłaty wyłącznie za to, że chcą pozbyć się zebranych jesienią liści. Ich odbiór jest częścią standardowego systemu gospodarowania odpadami. Trzeba jednak pamiętać o właściwej segregacji.
Zobacz także: Masz firmę lub pracujesz w księgowości? Taki mail z banku to pułapka
Co zrobić, gdy liście nie mieszczą się w kontenerze? Gminy oferują dodatkowe rozwiązania
W przypadku dużej ilości odpadów zielonych standardowy pojemnik może okazać się niewystarczający. Wiele gmin umożliwia wówczas zgłoszenie zapotrzebowania na dodatkowy odbiór. Szczegółowe zasady zależą jednak od lokalnych rozwiązań przyjętych w danej miejscowości. Przykładem jest Gdańsk, gdzie przewidziano osobne możliwości dla zabudowy wielorodzinnej i jednorodzinnej.
W przypadku zabudowy wielorodzinnej przedstawiciel wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej może raz w miesiącu zamówić specjalny kontener na odpady zielone. Możliwość ta obowiązuje sezonowo. Bioodpady umieszczane są w nim luzem. To rozwiązanie pozwala mieszkańcom pozbyć się większej ilości liści, których nie da się zmieścić w standardowych pojemnikach.
Inne zasady dotyczą zabudowy jednorodzinnej. Właściciele takich nieruchomości mogą wystawić nadmiarowe liście w specjalnych workach, które należy pozostawić obok pojemników. Nie mogą być one jednak dowolne ani związane. Muszą spełniać określone wymagania, między innymi dotyczące koloru i materiału wykonania. Co istotne, odpowiednie worki zapewnia właściciel nieruchomości. Alternatywą jest samodzielne dostarczenie zgromadzonych liści do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Przy okazji jesiennych porządków trzeba również pamiętać, że palenie odpadów zielonych, w tym liści, jest zabronione. Osoby, które zdecydują się na takie rozwiązanie, muszą liczyć się z konsekwencjami. W przypadku interwencji policji lub straży miejskiej może zostać nałożony mandat w wysokości do 500 zł.
