Nowe ceny paliw od poniedziałku. Rząd podał stawki, kierowcy mogą się zdziwić
Kierowcy w całej Polsce powinni przygotować się na kolejne zmiany przy dystrybutorach. Rząd opublikował już oficjalne stawki, które będą obowiązywać na stacjach paliw w poniedziałek, 26 października. Dla części zmotoryzowanych oznacza to korzystniejsze warunki tankowania, choć nie wszyscy odczują poprawę. Wysokość rachunku zależy przede wszystkim od rodzaju paliwa, a różnice mogą być szczególnie zauważalne przy tankowaniu do pełna.
Ceny paliw pozostają jednym z najważniejszych wydatków dla milionów polskich gospodarstw domowych. Każda zmiana stawek wpływa nie tylko na koszty codziennych dojazdów do pracy, ale również na wydatki związane z transportem i prowadzeniem działalności gospodarczej. W ostatnich tygodniach sytuację na rynku dodatkowo kształtują rządowe mechanizmy ograniczające ceny na stacjach. Najnowszy komunikat Ministerstwa Energii pokazuje, ile pieniędzy kierowcy będą musieli przygotować na najbliższe tankowanie.
Ceny paliw w Polsce. Kierowcy uważnie śledzą sytuację na rynku
Koszty tankowania od lat pozostają jednym z istotnych elementów domowych budżetów. Dla osób regularnie korzystających z samochodów nawet niewielkie zmiany ceny litra benzyny czy oleju napędowego mogą w skali miesiąca oznaczać zauważalne różnice w wydatkach. Szczególne znaczenie ma to dla kierowców pokonujących codziennie długie trasy oraz przedsiębiorców, których działalność wymaga częstego korzystania z transportu.
Na sytuację na rynku paliw wpływa wiele czynników. Jednym z najważniejszych są notowania ropy naftowej na światowych giełdach, które pozostają wrażliwe na wydarzenia geopolityczne i decyzje największych producentów surowca. Istotną rolę odgrywa również kurs złotego względem dolara, ponieważ międzynarodowy handel ropą odbywa się przede wszystkim w amerykańskiej walucie.

Ostateczna kwota widoczna na dystrybutorze zależy także od kosztów produkcji i dystrybucji paliwa, obciążeń podatkowych oraz marż handlowych. W efekcie zmiany cen surowca nie zawsze przekładają się natychmiast na identyczne zmiany rachunków płaconych przez kierowców.
W Polsce dodatkowe znaczenie mają obecnie rozwiązania osłonowe wprowadzone przez rząd. Ich celem jest ograniczenie kosztów tankowania w warunkach utrzymującej się niepewności na światowych rynkach. W związku z tym kierowcy powinni zwracać uwagę nie tylko na oferty poszczególnych stacji, ale również na publikowane przez Ministerstwo Energii komunikaty dotyczące maksymalnych dopuszczalnych stawek.
Ceny paliw na poniedziałek 26 października. Tyle zapłacą kierowcy na stacjach
Ministerstwo Energii opublikowało maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać w poniedziałek, 26 października 2026 roku. Jak informuje Interia Biznes, kierowcy tankujący benzynę mogą liczyć na niższe stawki w porównaniu z piątkiem, natomiast właściciele samochodów z silnikiem Diesla nie odczują zmiany.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem maksymalne ceny wynoszą:
- Benzyna Pb95 - 6,51 zł za litr;
- Benzyna Pb98 - 7,21 zł za litr;
- Olej napędowy - 7,99 zł za litr.

W porównaniu z piątkiem, 23 października, limit ceny benzyny 95 został obniżony o 5 groszy na litrze. W przypadku benzyny 98 spadek wynosi 7 groszy. Maksymalna cena oleju napędowego nie uległa natomiast zmianie.
Dla kierowcy tankującego 50 litrów benzyny Pb95 maksymalny rachunek wyniesie zatem 325,50 zł. W przypadku takiej samej ilości benzyny Pb98 będzie to 360,50 zł, a za 50 litrów diesla trzeba zapłacić maksymalnie 399,50 zł.
Co ważne, wskazane stawki obowiązują już od soboty, 24 października, i pozostaną aktualne do końca poniedziałku. Są to ceny maksymalne, a nie sztywne, co oznacza, że każda stacja paliw może zaoferować kierowcom niższe kwoty. Sprzedaż benzyny i oleju napędowego powyżej urzędowych limitów jest natomiast niedopuszczalna.
Zobacz też: Ani jednego dnia pracy, a ZUS i tak wypłaci pieniądze. Trzeba spełnić te warunki
Pakiet CPN obowiązuje do końca roku. Co dalej z cenami paliw?
Maksymalne ceny na stacjach są elementem trzeciej odsłony rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej”, znanego jako pakiet CPN. Rozwiązanie obowiązuje od 3 października 2026 roku i zgodnie z aktualnymi założeniami ma funkcjonować do 31 grudnia. Jego celem jest ograniczenie wydatków kierowców w okresie wysokich cen paliw.
Program przewiduje obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc., zmniejszenie akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych. Ministerstwo Energii ogłasza nowe limity w dni robocze, a opublikowane wartości obowiązują od następnego dnia. W przypadku weekendów i świąt ostatnie ogłoszone stawki pozostają w mocy także przez pierwszy następujący po nich dzień roboczy.
Według szacunków rządu koszt obecnej odsłony programu może wynieść około 5 mld zł. Część wydatków ma zostać pokryta wpływami z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Analitycy e-petrol prognozują tymczasem, że w okresie od 26 października do 1 listopada ceny benzyny Pb95 mogą mieścić się w przedziale 6,45-6,57 zł za litr, a Pb98 – 7,12–7,25 zł. W przypadku oleju napędowego przewidywane są stawki od 7,90 do 8,02 zł, a autogazu LPG od 3,59 do 3,70 zł za litr.
Prognozy te nie są jednak urzędowymi limitami. Ostateczne ceny będą zależeć od kolejnych komunikatów Ministerstwa Energii oraz sytuacji rynkowej. Dla kierowców oznacza to, że przed planowanym tankowaniem warto nadal sprawdzać aktualne stawki.
