Od wtorku niższe ceny paliw na stacjach. Tyle zapłacą kierowcy 20 października
Kierowcy mogą przygotować się na kolejne zmiany cen paliw na polskich stacjach. Ministerstwo Energii opublikowało nowe limity, które zaczną obowiązywać już we wtorek, 20 października. Tym razem zmiany będą korzystne dla właścicieli samochodów z silnikami benzynowymi i Diesla, choć skala obniżek różni się w zależności od rodzaju paliwa. Nowe stawki są elementem rządowego programu osłonowego, który ma obowiązywać do końca 2026 roku.
Październik przyniósł kolejne wahania na rynku paliw, a ceny przy dystrybutorach pozostają istotnym obciążeniem dla budżetów gospodarstw domowych. Rząd utrzymuje mechanizm maksymalnych cen benzyny i oleju napędowego, który ogranicza kwoty pobierane przez stacje paliw. Obowiązujące limity są regularnie aktualizowane na podstawie obwieszczeń ministra energii. Najnowsza decyzja oznacza, że od 20 października kierowcy będą mogli zatankować nieco taniej niż w poprzednich dniach.
Ceny paliw w Polsce. Kierowcy odczuwają zmiany na światowych rynkach
Koszty tankowania pozostają jednym z najważniejszych wydatków związanych z użytkowaniem samochodu. Zmiany cen benzyny i oleju napędowego wpływają zarówno na budżety prywatnych kierowców, jak i sytuację finansową przedsiębiorstw. Szczególnie duże znaczenie mają dla branży transportowej, rolnictwa oraz firm wykorzystujących samochody w codziennej działalności.
Na ostateczną cenę paliwa wpływa wiele czynników, w tym notowania ropy naftowej, kursy walut, koszty produkcji i transportu oraz obciążenia podatkowe. Ważną rolę odgrywają także marże sprzedawców, które mogą różnić się pomiędzy poszczególnymi stacjami.
W ostatnich miesiącach sytuacja na rynku paliw była szczególnie niestabilna ze względu na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Napięcia geopolityczne oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych powodowały gwałtowne zmiany cen ropy. Ich skutki odczuwali również polscy kierowcy.

W październiku ceny benzyny 95 na niektóre dni przekraczały 7 zł za litr, natomiast olej napędowy kosztował ponad 8 zł. Takie stawki oznaczały, że zatankowanie samochodu z 50-litrowym bakiem mogło pochłonąć nawet ponad 400 zł.
W odpowiedzi na wysokie ceny rząd przywrócił program "Ceny Paliwa Niżej”, w skrócie CPN. Jednym z jego najważniejszych elementów jest wyznaczanie maksymalnych cen detalicznych benzyny i oleju napędowego. Ministerstwo Energii regularnie ogłasza limity, których stacje paliw nie mogą przekraczać.
Mechanizm nie oznacza jednak wprowadzenia jednej obowiązkowej ceny na wszystkich stacjach. Przedsiębiorcy nadal mogą oferować paliwo taniej, na przykład w ramach własnych promocji. Ograniczona została natomiast maksymalna kwota, jaką mogą pobierać od kierowców.
Nowe ceny paliw od 20 października. Benzyna 95 po 6,79 zł, diesel poniżej 8 zł
We wtorek, 20 października 2026 roku, zaczną obowiązywać nowe maksymalne ceny paliw określone w obwieszczeniu ministra energii. Jak informuje Interia Biznes, wszystkie trzy objęte regulacjami rodzaje paliwa będą tańsze niż w poniedziałek.
Nowe maksymalne stawki przedstawiają się następująco:
- Benzyna Pb95 - 6,79 zł za litr;
- Benzyna Pb98 - 7,56 zł za litr;
- Olej napędowy - 7,97 zł za litr.
Dla porównania, w poniedziałek, 19 października, maksymalne ceny wynoszą 6,89 zł za litr benzyny 95, 7,68 zł za litr benzyny 98 oraz 8 zł za litr oleju napędowego.
Oznacza to, że od wtorku limit ceny benzyny 95 spadnie o 10 groszy na litrze, natomiast w przypadku benzyny 98 obniżka wyniesie 12 groszy. Najmniej potanieje olej napędowy, którego maksymalna cena zmniejszy się o 3 grosze.
Choć pojedyncze różnice mogą wydawać się niewielkie, przy tankowaniu pełnego baku oszczędności będą bardziej zauważalne. Przy zakupie 50 litrów paliwa po maksymalnej dopuszczalnej cenie kierowcy zapłacą:
- 339,50 zł - za 50 litrów benzyny Pb95, czyli o 5 zł mniej niż w poniedziałek;
- 378 zł - za 50 litrów benzyny Pb98, czyli o 6 zł mniej;
- 398,50 zł - za 50 litrów oleju napędowego, czyli o 1,50 zł mniej.

Największą oszczędność przy takim tankowaniu odnotują zatem właściciele samochodów wymagających benzyny 98. Różnica wyniesie 6 zł w porównaniu z poprzednim limitem cenowym.
Nowe stawki będą obowiązywały od wtorku, 20 października. Wszystkie stacje paliw w Polsce muszą dostosować ceny benzyny i oleju napędowego do wyznaczonych limitów. Nie oznacza to jednak, że każda placówka automatycznie obniży dotychczasowe ceny dokładnie o 10, 12 lub 3 grosze. Jeśli sprzedawca już wcześniej oferował paliwo poniżej nowego limitu, może pozostawić swoją cenę bez zmian.
Mechanizm maksymalnych cen nie obejmuje natomiast autogazu LPG. Jego cena nadal zależy od sytuacji rynkowej i polityki poszczególnych sprzedawców.
Zobacz też: Polska ma nowego milionera. Padła wielka wygrana w Eurojackpot
Program Ceny Paliwa Niżej do końca 2026 roku. Co dalej z cenami na stacjach?
Nowe maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego są elementem trzeciej odsłony programu "Ceny Paliwa Niżej”, która rozpoczęła się 3 października 2026 roku. Rząd przywrócił mechanizm osłonowy w odpowiedzi na utrzymujące się wysokie ceny paliw oraz niestabilną sytuację na światowym rynku ropy.
Program CPN obejmuje obniżenie podatku VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc., zmniejszenie akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych. Limity są ustalane przez ministra energii i publikowane w oficjalnych obwieszczeniach.
Obowiązujące przepisy zakładają, że stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i diesla drożej niż po cenach wynikających z aktualnego obwieszczenia. Sprzedawcy mają natomiast możliwość stosowania niższych stawek. Oznacza to, że ceny paliw w poszczególnych miejscowościach nadal mogą się różnić.
Październikowa edycja jest już trzecią odsłoną programu w tym roku. Pierwszą uruchomiono pod koniec marca, w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej. Obowiązywała ona do końca czerwca. Drugą wprowadzono od 17 do 31 sierpnia, kiedy ponownie zastosowano obniżony VAT i maksymalne ceny detaliczne.
Obecny program ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku. Według rządowych założeń koszt tej odsłony wsparcia może wynieść około 5 mld zł. Część wydatków ma zostać sfinansowana z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Nowe przepisy przewidują opodatkowanie określonych zysków nadwyżkowych firm działających na rynku paliw. Celem rozwiązania jest pozyskanie środków pozwalających częściowo pokryć koszty obniżonego VAT i akcyzy.
Nie wiadomo jeszcze, czy mechanizm CPN pozostanie w mocy również w 2027 roku. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział, że decyzja dotycząca ewentualnego przedłużenia programu zostanie podjęta w grudniu. Będzie ona uzależniona między innymi od sytuacji na światowych rynkach ropy i paliw.
Kierowcy powinni również pamiętać, że kolejne zmiany maksymalnych stawek mogą być ogłaszane w następnych dniach. Ich wysokość jest uzależniona od aktualnych warunków rynkowych, dlatego wtorkowe obniżki nie gwarantują utrzymywania się cen na takim samym poziomie przez resztę miesiąca.
Od 20 października maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,79 zł, benzyny 98 - 7,56 zł, a oleju napędowego - 7,97 zł za litr. Dla kierowców oznacza to kolejne obniżki limitów, przy czym rzeczywiste ceny na poszczególnych stacjach mogą być jeszcze niższe.
