Kupił zdrapkę za 10 zł i zgarnął fortunę. Takiej wygranej już nie będzie
Ogromne szczęście spotkało jedną z osób, które zdecydowały się spróbować swoich sił w popularnej loterii Lotto. Niewielki wydatek na zakup zdrapki okazał się przepustką do zdobycia fortuny, która dla wielu Polaków oznaczałaby finansowe zabezpieczenie na długie lata. Zwycięski los sprzedano w jednym z miast województwa małopolskiego, a informacja o wygranej szybko przyciągnęła uwagę mediów. Co ciekawe, to ostatnia tak wysoka nagroda przewidziana w tej konkretnej zdrapce. Totalizator Sportowy udostępnił już informacje dotyczące pozostałych pieniędzy.
Wygrane w grach liczbowych i zdrapkach Lotto regularnie rozpalają wyobraźnię Polaków. Choć największe emocje wzbudzają wielomilionowe kumulacje, również znacznie tańsze losy mogą kryć wysokie nagrody. Przekonała się o tym osoba, która odwiedziła jeden z punktów sprzedaży w Małopolsce. W jej przypadku wystarczyło zaledwie 10 zł, aby zdobyć kwotę przekraczającą pół miliona złotych.
Lotto i zdrapki przyciągają graczy. Loterie oferują wysokie wygrane
Loterie pieniężne od lat cieszą się popularnością w Polsce. Wielu graczy regularnie sprawdza wyniki Lotto, Eurojackpot czy Mini Lotto, licząc na zdobycie nagród, które mogą znacząco poprawić ich sytuację finansową. Obok tradycyjnych gier liczbowych istotną część oferty Totalizatora Sportowego stanowią również zdrapki, dostępne w punktach sprzedaży na terenie całego kraju.

Ich zasady różnią się od klasycznych losowań. Uczestnik kupuje gotowy los, a następnie usuwa warstwę zabezpieczającą, aby sprawdzić ukryte symbole i przypisane do nich kwoty. Nie musi więc samodzielnie wybierać liczb ani oczekiwać na termin najbliższego losowania.
W zależności od rodzaju zdrapki ceny pojedynczych losów oraz możliwe do zdobycia nagrody mogą się znacząco różnić. Część produktów oferuje niewielkie wygrane, podczas gdy inne pozwalają zdobyć kilkaset tysięcy, a nawet kilka milionów złotych.
Każda seria ma jednak określony nakład oraz z góry ustaloną liczbę nagród poszczególnych stopni. Oznacza to, że wraz ze sprzedażą zwycięskich losów zmienia się pula pieniędzy, które nadal można zdobyć.
Warto przy tym pamiętać, że zakup zdrapki nie gwarantuje wygranej. Większość losów nie przynosi żadnej nagrody, a prawdopodobieństwo zdobycia najwyższych kwot jest niewielkie.
Pod koniec października szczególne emocje wzbudziła jedna ze zdrapek dostępnych w ofercie Lotto. W ciągu zaledwie kilku dni padły w niej dwie główne wygrane, a ostatnia trafiła do osoby, która kupiła los w województwie małopolskim.
Ogromna wygrana w Małopolsce. Zdrapka za 10 zł przyniosła ponad pół miliona złotych
Jak informuje "Super Express”, w Myślenicach w województwie małopolskim padła główna wygrana w zdrapce Cherry 777. Zwycięski los został kupiony w punkcie Lotto przy ulicy Słowackiego 112C. Osoba, która go nabyła, otrzymała nagrodę w wysokości 507 tys. zł.
Co szczególnie interesujące, koszt pojedynczej zdrapki wynosił zaledwie 10 zł. Oznacza to, że zdobyta kwota była aż 50 700 razy większa od ceny zwycięskiego losu.
Wygrana została odnotowana 30 października 2026 roku. Na razie nie ujawniono tożsamości zwycięzcy ani informacji o tym, na co zamierza przeznaczyć zdobyte pieniądze.

Cherry 777 to jedna ze zdrapek oferowanych przez Totalizator Sportowy. Do sprzedaży trafiła 30 lipca 2026 roku, a przygotowany nakład obejmował cztery miliony losów. Organizator przewidział dwie nagrody główne w wysokości 507 tys. zł każda. Łączna początkowa pula wygranych wynosiła 23,968 mln zł.
Co ciekawe, zwycięzca z Myślenic nie był pierwszą osobą, która zdobyła najwyższą nagrodę w tej serii.
Zaledwie dwa dni wcześniej, 28 października, identyczna wygrana padła w Ostrowie Wielkopolskim. Wówczas szczęśliwy los sprzedano w punkcie przy ulicy Kaliskiej 19. Również w tym przypadku zakup zdrapki za 10 zł przyniósł ponad pół miliona złotych.
Obie najwyższe nagrody zostały więc zdobyte w odstępie zaledwie dwóch dni. Dla pozostałych graczy oznacza to istotną zmianę w dostępnej puli pieniędzy.
Zobacz też: Rekordowy przelew z ZUS. Senior co miesiąc otrzymuje ponad 54 tys. zł
Totalizator Sportowy potwierdza. W tej zdrapce nie ma już głównej wygranej
Z informacji opublikowanych na oficjalnej stronie Lotto wynika, że w zdrapce Cherry 777 nie pozostała już żadna nagroda główna w wysokości 507 tys. zł. Oba zwycięskie losy zostały sprzedane, co oznacza, że kolejni uczestnicy tej konkretnej edycji loterii nie mają już możliwości zdobycia najwyższej przewidzianej kwoty.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie pieniądze zostały wypłacone. Według zestawienia dostępnego na stronie organizatora na przełomie października i listopada pozostała pula nagród wynosiła jeszcze 12 503 720 zł.
Wśród niewykorzystanych wygranych znajdowały się między innymi:
- 12 nagród po 7000 zł;
- 1057 nagród po 400 zł;
- 1086 nagród po 200 zł;
- 12 917 nagród po 100 zł;
- 43 063 nagrody po 50 zł.
Dostępne pozostają również nagrody o wartości 10, 20 i 30 zł. Liczba niewykorzystanych zwycięskich losów może jednak zmieniać się wraz z kolejnymi zakupami i zgłaszaniem wygranych.
Szczęśliwy nabywca zdrapki z Myślenic nie otrzyma jednak całych 507 tys. zł na rękę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wygrane w loteriach pieniężnych przekraczające 2280 zł podlegają zryczałtowanemu podatkowi dochodowemu w wysokości 10 proc.
W przypadku nagrody wynoszącej 507 tys. zł podatek stanowi 50 700 zł. Oznacza to, że zwycięzcy pozostanie 456 300 zł netto. Należność podatkowa jest potrącana przez organizatora podczas wypłaty, dlatego nie trzeba samodzielnie wpłacać jej do urzędu skarbowego.
Tak wysokiej wygranej nie można również odebrać w zwykłej kolekturze. Konieczne jest zgłoszenie się do odpowiedniego oddziału Totalizatora Sportowego, przedstawienie zwycięskiego losu oraz dokumentu potwierdzającego tożsamość.
Warto pamiętać, że w loteriach pieniężnych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby pełnoletnie. Zakup kolejnych losów nie daje też gwarancji zdobycia nagrody, nawet jeśli w danej serii nadal pozostają niewykorzystane wygrane.
