Trzy podwyżki cen paliw jednego dnia. Minister ogłosił nowe stawki
Kierowcy w Polsce muszą przygotować się na niekorzystne zmiany przy dystrybutorach. Po serii obniżek Ministerstwo Energii ogłosiło nowe stawki, które zaczną obowiązywać już we wtorek. Tym razem podwyżka obejmuje wszystkie trzy rodzaje paliw objęte rządowymi limitami cenowymi. Największą różnicę odczują właściciele samochodów z silnikami Diesla, choć więcej pieniędzy na tankowanie będą musieli przygotować również pozostali zmotoryzowani.
Ostatnie dni przynosiły kierowcom stosunkowo korzystne informacje dotyczące kosztów tankowania. Obniżki maksymalnych cen benzyny pozwalały ograniczać wydatki, jednak najnowszy komunikat przerywa tę tendencję. Zmiana obejmie wszystkie stacje paliw w Polsce, a nowe limity będą obowiązywać od 27 października. W przypadku jednego rodzaju paliwa wzrost jest szczególnie wyraźny.
Ceny paliw w Polsce. Kierowcy ponownie muszą liczyć się z wyższymi wydatkami
Koszty tankowania pozostają jednym z najważniejszych obciążeń finansowych dla osób regularnie korzystających z samochodów. Każda zmiana ceny benzyny lub oleju napędowego przekłada się na codzienne wydatki związane z dojazdami do pracy, podróżami czy prowadzeniem działalności gospodarczej. Szczególnie mocno odczuwają to kierowcy pokonujący długie trasy oraz przedsiębiorcy działający w branży transportowej.
Na wysokość cen paliw wpływa szereg czynników, w tym przede wszystkim notowania ropy naftowej na światowych rynkach, kursy walut oraz koszty produkcji i dystrybucji. Duże znaczenie mają również wydarzenia geopolityczne, które mogą wpływać na dostępność surowca i zakłócać międzynarodowe łańcuchy dostaw.

W Polsce sytuację dodatkowo kształtują obecnie rządowe mechanizmy ograniczające ceny na stacjach. W ramach programu "Ceny Paliwa Niżej”, znanego jako pakiet CPN, obowiązują maksymalne stawki sprzedaży benzyny i oleju napędowego. Oznacza to, że przedsiębiorcy nie mogą oferować paliwa drożej, niż wynika z oficjalnych komunikatów Ministerstwa Energii.
Warto jednak pamiętać, że cena maksymalna nie oznacza ceny obowiązkowej. Poszczególne stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, jeżeli pozwalają im na to warunki rynkowe.
W ostatnich dniach kierowcy mogli obserwować serię spadków maksymalnych cen benzyny. Najnowsza decyzja resortu energii oznacza jednak odwrócenie tego trendu, a zmiany będą widoczne już od wtorkowego poranka.
Trzy podwyżki cen paliw od 27 października. Minister podał nowe stawki
Jak informuje Money.pl, Ministerstwo Energii ogłosiło nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać we wtorek 27 października 2026 roku. Tym razem podwyżki obejmują wszystkie trzy rodzaje paliw uwzględnione w rządowym programie. Najbardziej podrożeje olej napędowy, którego maksymalna cena wzrośnie aż o 19 groszy na litrze.
Zgodnie z nowym obwieszczeniem maksymalne stawki wyniosą:
- Benzyna Pb95 - 6,58 zł za litr, podwyżka o 7 groszy;
- Benzyna Pb98 - 7,27 zł za litr, podwyżka o 6 groszy;
- Olej napędowy - 8,18 zł za litr, podwyżka o 19 groszy.
Dla porównania w poniedziałek 26 października maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 6,51 zł za litr, benzyny Pb98 - 7,21 zł, natomiast diesla - 7,99 zł. Nowe stawki oznaczają zatem zakończenie trwającej od kilku dni serii obniżek.

Zmiany będą zauważalne również podczas tankowania do pełna. Przy zakupie 50 litrów benzyny Pb95 maksymalny rachunek wzrośnie z 325,50 zł do 329 zł. W przypadku benzyny Pb98 będzie to 363,50 zł zamiast dotychczasowych 360,50 zł.
Największą różnicę odczują jednak właściciele samochodów z silnikiem Diesla. Za 50 litrów oleju napędowego zapłacą maksymalnie 409 zł, czyli o 9,50 zł więcej niż w poniedziałek.
Podane kwoty dotyczą maksymalnych dopuszczalnych cen. Nie oznacza to, że każda stacja paliw automatycznie podniesie swoje stawki do wskazanych poziomów.
Pakiet CPN nie zatrzymał podwyżek. Co dalej z cenami paliw?
Nowe maksymalne ceny zostały ustalone w ramach trzeciej odsłony rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej”. Mechanizm ponownie uruchomiono na początku października 2026 roku w odpowiedzi na wysokie ceny surowców i niestabilną sytuację na międzynarodowych rynkach energetycznych.
Program obejmuje między innymi obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc., zmniejszenie akcyzy oraz administracyjne ustalanie maksymalnych cen detalicznych. Rozwiązania te mają ograniczać koszty ponoszone przez kierowców, choć nie gwarantują całkowitego wyeliminowania podwyżek.
Istotnym elementem finansowania programu jest również podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał odpowiednią ustawę 1 października, kierując ją jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Nowe przepisy przewidują 60-procentową daninę od nadwyżkowych zysków osiąganych przez określone przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją oraz handlem paliwami. Opodatkowaniem mają zostać objęte nadzwyczajne zyski wypracowane w okresie od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku.
Zgodnie z założeniami rządu obecna odsłona pakietu CPN ma obowiązywać do końca grudnia 2026 roku. Ministerstwo Energii publikuje maksymalne stawki w dni robocze, a nowe limity zaczynają obowiązywać następnego dnia. W przypadku weekendów i świąt wcześniejsze ceny pozostają w mocy również w pierwszy następujący po nich dzień roboczy.
Dla kierowców oznacza to, że koszty tankowania mogą zmieniać się nawet z dnia na dzień. Dlatego przed wizytą na stacji paliw warto sprawdzać aktualne komunikaty resortu oraz porównywać oferty poszczególnych sprzedawców.
