Obligacje skarbowe bez podatku Belki? Co zmienia OKI od 2027 roku
Od 1 stycznia 2027 roku ruszają osobiste konta inwestycyjne (OKI), które pozwolą oszczędzać i inwestować bez podatku Belki. Zwolnienie będzie jednak miało swoje limity. Dla osób posiadających obligacje skarbowe pojawia się więc ważne pytanie: czy warto skorzystać z nowego konta, ile można dzięki temu zaoszczędzić i na co uważać? Sprawdzamy, jak OKI zmieni zasady inwestowania w obligacje i kiedy może się opłacać.
Dlaczego obligacje skarbowe są tak popularne?
Obligacje skarbowe od lat należą do popularnych sposobów oszczędzania w Polsce. Przyciągają przede wszystkim osoby, które nie chcą podejmować dużego ryzyka, ale jednocześnie szukają alternatywy dla lokat bankowych. Ich największą zaletą jest bezpieczeństwo. Obligacje Skarbu Państwa są emitowane przez państwo, które zobowiązuje się zwrócić pożyczone pieniądze wraz z należnymi odsetkami. Są uznawane za jedne z najbezpieczniejszych instrumentów finansowych dostępnych dla indywidualnych oszczędzających.
Dużym atutem jest również niski próg wejścia. Jedna detaliczna obligacja skarbowa kosztuje zazwyczaj 100 zł, więc nie trzeba dysponować dużą kwotą, aby rozpocząć oszczędzanie.
Do wyboru jest kilka rodzajów obligacji:
- Krótkoterminowe o stałym oprocentowaniu (OTS, TOS) – z góry wiadomo, według jakiej stopy będą naliczane odsetki.
- Obligacje o zmiennym oprocentowaniu (ROR, DOR) – ich oprocentowanie zależy od stopy referencyjnej NBP.
- Obligacje indeksowane inflacją (COI, EDO) – czteroletnie i dziesięcioletnie papiery, których oprocentowanie od drugiego roku zależy od inflacji i ustalonej marży.
To, które rozwiązanie będzie najlepsze, zależy od planowanego czasu oszczędzania i oczekiwań dotyczących stóp procentowych oraz inflacji.
Zanim zdecydujesz, które wybrać, warto poznać zasady, na jakich działają obligacje skarbowe – od ich rodzajów, przez oprocentowanie, po zasady wcześniejszego wykupu.
Ile dziś zabiera podatek Belki od obligacji skarbowych?
Jednym z minusów inwestowania w obligacje skarbowe poza kontami z ulgami podatkowymi jest podatek od zysków kapitałowych, potocznie nazywany podatkiem Belki. Wynosi on 19% wypracowanego zysku, czyli w przypadku detalicznych obligacji skarbowych – uzyskanych odsetek. Podatek od obligacji skarbowych jest zazwyczaj pobierany automatycznie przy wypłacie odsetek lub wykupie obligacji. Oszczędzający nie musi samodzielnie wykazywać go w rocznym zeznaniu PIT.
Ile to kosztuje w praktyce?
Przykład: Załóżmy, że inwestujesz 20 000 zł w obligacje, które przynoszą 6% odsetek w ciągu roku. Odsetki brutto wyniosą 1 200 zł, a podatek Belki (19%): 228 zł. To oznacza, że odsetki po opodatkowaniu wyniosą: 972 zł.
W dłuższym okresie różnica może być jeszcze bardziej odczuwalna. Jeśli odsetki są reinwestowane, podatek zmniejsza kwotę, która może dalej pracować. Ogranicza to efekt procentu składanego. Przy wyższej inflacji ma to dodatkowe znaczenie. Nawet jeśli oprocentowanie obligacji skarbowych rośnie, część nominalnego zysku zabiera podatek, a pozostałe pieniądze mogą nadal tracić siłę nabywczą.
Właśnie dlatego nowe osobiste konto inwestycyjne może być interesujące dla oszczędzających.
OKI w pigułce: najważniejsze zasady od 2027 roku
Osobiste konto inwestycyjne (OKI) to nowe rozwiązanie, które zacznie funkcjonować 1 stycznia 2027 roku. Jego główną zaletą będzie możliwość inwestowania bez 19-procentowego podatku Belki. Nie oznacza to jednak, że każda kwota zgromadzona na takim koncie będzie całkowicie zwolniona z opodatkowania. Najważniejsza zasada dotyczy limitów. Na OKI zwolnione z podatku od wartości aktywów będzie do 100 tys. zł, ale na część oszczędnościową przypadnie maksymalnie 25 tys. zł. W ramach tego limitu do 25 tys. zł może przypadać na produkty oszczędnościowe, w tym lokaty i detaliczne obligacje skarbowe. Limitów nie można dodawać do siebie.
Na koncie będzie można gromadzić także ETF-y, jednostki funduszy inwestycyjnych, obligacje notowane na rynku oraz środki pieniężne, zgodnie z ustawowym zakresem dopuszczonych aktywów.
OKI nie będzie miało rocznego limitu wpłat. Nie trzeba również czekać do emerytury, aby wypłacić pieniądze. To istotna różnica w porównaniu z IKE i IKZE, w których pełne korzyści podatkowe są związane ze spełnieniem określonych warunków.
A co, jeśli przekroczysz limit?
Nadwyżka będzie objęta podatkiem od wartości aktywów, a nie tradycyjnym podatkiem Belki od uzyskanego zysku. W 2027 roku stawka tego podatku wyniesie 0,85%. W kolejnych latach będzie ustalana jako 19% stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października poprzedniego roku. To oznacza, że podatek może pojawić się również wtedy, gdy inwestycja nie przyniesie zysku. Liczy się bowiem wartość aktywów podlegająca opodatkowaniu, a nie tylko osiągnięte odsetki.
Od 2030 roku limity zwolnienia mają być waloryzowane o inflację.
Obligacje na OKI: co zmieni się w praktyce?
Największą korzyścią dla posiadaczy obligacji skarbowych będzie możliwość zachowania całych odsetek bez potrącania podatku Belki, pod warunkiem zmieszczenia się w odpowiednim limicie.
Wróćmy do wcześniejszego przykładu. Inwestujesz 20 000 zł w obligacje, które przynoszą 6% odsetek w ciągu roku. Na zwykłym rachunku zarobisz 1 200 zł brutto, ale po pobraniu podatku zostanie Ci 972 zł. Na OKI, przy spełnieniu warunków zwolnienia, całe 1 200 zł odsetek pozostanie do Twojej dyspozycji. Różnica wynosi 228 zł na korzyść OKI. Przy regularnym reinwestowaniu oszczędzonych kwot korzyści mogą się z czasem zwiększać.
Trzeba jednak pamiętać o jednym ograniczeniu. Detaliczne obligacje skarbowe mieszczą się w limicie oszczędnościowym wynoszącym 25 tys. zł, a nie 100 tys. zł. Jeśli masz np. 80 tys. zł ulokowane w detalicznych obligacjach, nie oznacza to, że cała kwota będzie mogła korzystać z pełnego zwolnienia na OKI. Nadwyżka ponad limit oszczędnościowy będzie podlegała podatkowi od wartości aktywów zgodnie z ustawowymi zasadami.
Co ważne, nie wszystkie obligacje są traktowane identycznie. Detaliczne obligacje oszczędnościowe należy odróżnić od obligacji skarbowych notowanych na rynku giełdowym, zaliczanych do części inwestycyjnej OKI.
Czy obecne obligacje będzie można przenieść na OKI?
Obligacji kupionych wcześniej poza OKI nie będzie można automatycznie przenieść na nowe konto bez konieczności ich wykupu. Wcześniejszy wykup dotychczasowych papierów może się wiązać z dodatkową opłatą, której wysokość zależy od rodzaju i serii obligacji. Dlatego sam fakt uruchomienia OKI nie musi oznaczać, że natychmiastowe przeniesienie oszczędności będzie opłacalne.
OKI, IKE czy zwykły rachunek? Co wybrać do obligacji?
OKI nie będzie jedynym sposobem inwestowania w obligacje skarbu państwa z korzyściami podatkowymi. Już dziś można korzystać z IKE, które pozwala uniknąć podatku Belki po spełnieniu warunków ustawowych.
W przypadku IKE zwolnienie z podatku Belki jest co do zasady dostępne przy wypłacie po ukończeniu 60 lat albo po ukończeniu 55 lat i uzyskaniu uprawnień emerytalnych, przy spełnieniu dodatkowych warunków dotyczących wpłat.
OKI będzie bardziej elastyczne. Pozwoli wypłacać środki bez konieczności osiągnięcia określonego wieku.
Dlatego dla osób oszczędzających na kilka lat może być wygodnym rozwiązaniem.
Z kolei IKE pozostaje atrakcyjne dla tych, którzy budują kapitał na emeryturę i chcą korzystać ze zwolnienia podatkowego bez ograniczenia wartości aktywów do 100 tys. zł.
Warto też pamiętać, że OKI nie zastępuje IKE. Oba rozwiązania mogą się uzupełniać.
Co zrobić przed 1 stycznia 2027 roku?
Jeśli masz już obligacje skarbowe, nie musisz podejmować pochopnych decyzji. Warto jednak przygotować się do nowych możliwości. Przede wszystkim sprawdź, ile pieniędzy masz obecnie ulokowanych w obligacjach, kiedy przypadają terminy ich wykupu i jakie oprocentowanie obowiązuje w kolejnych okresach. Przeanalizuj również opłaty za wcześniejszy wykup. Może się okazać, że ich poniesienie pochłonie znaczną część potencjalnych oszczędności podatkowych. Nie warto więc zrywać dotychczasowych inwestycji wyłącznie dlatego, że na rynku pojawi się OKI.
Dobrym pomysłem będzie również obserwowanie ofert instytucji finansowych, które rozpoczną prowadzenie osobistych kont inwestycyjnych. Znaczenie będą miały dostępne produkty, wygoda korzystania z konta oraz ewentualne koszty inwestowania.
OKI może stać się ciekawym sposobem na oszczędzanie bez podatku Belki, ale nie dla każdego będzie najlepszym rozwiązaniem. Szczególnie przy większych portfelach detalicznych obligacji skarbowych warto dokładnie policzyć korzyści i ograniczenia.
Artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani indywidualnej porady podatkowej.