Rewolucja w ZUS od 24 października. Będą zmiany w zasiłkach
Koniec z pismami do urzędu, w których trzeba tłumaczyć grafik pracy małżonka czy samodzielnie zdobywać odpisy z urzędu stanu cywilnego. Państwowy ubezpieczyciel wreszcie robi porządek w procedurach świadczeniowych. Październikowa reforma oznacza mniej biegania po urzędach i prostsze druki.
Polski system ubezpieczeń społecznych przez dekady słynął z zamiłowania do mnożenia dokumentów i drobiazgowego weryfikowania sytuacji życiowej obywateli. Dotychczasowy proces wnioskowania o świadczenia krótkoterminowe wymagał od pracowników, samozatrudnionych oraz pracodawców sporych nakładów czasu i skrupulatności.
Ważne zmiany w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych
System weryfikacyjny, choć z założenia mający chronić fundusze publiczne przed wyłudzeniami, w praktyce tworzył gąszcz formalności, w którym łatwo było o pomyłkę proceduralną.
Od 24 października wchodzą jednak w życie przepisy powstrzymujące ten biurokratyczny impas. Korekta przepisów ma przyspieszyć proces orzekania oraz samą wypłatę środków, na co od lat narzekali świadczeniobiorcy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych postanowił wreszcie zintegrować i ujednolicić kluczowe procedury.
Najbardziej odczują to młodzi rodzice oraz osoby opiekujące się chorymi członkami rodziny, dla których każda wizyta w placówce lub skomplikowany formularz stanowiły dodatkowe obciążenie w trudnym momencie życiowym. Największe ułatwienia odczują osoby ubiegające się o wsparcie w opiece nad chorym domownikiem oraz młodzi rodzice.
ZUS nie będzie wymagał takich formularzy
Dotychczasowe formularze Z-15a (dotyczący opieki nad dzieckiem) oraz Z-15b (dotyczący opieki nad innym chorym członkiem rodziny) przechodzą do historii, a ich miejsce zajmuje jeden zunifikowany druk Z-15. Z wniosku wyeliminowano natrętne pytania o szczegółowy czas pracy drugiego z rodziców czy tryb pracy zmianowej.
Zamiast tego ZUS zadowoli się pojedynczym oświadczeniem wnioskodawcy, że w danym okresie był jedyną osobą mogącą zapewnić opiekę bliskiemu. Spora rewolucja dotknęła również wnioski o zasiłek macierzyński.

Miejsca dotychczas rozproszonych druków ZAM, ZUR oraz ZAO zajmie wyłącznie jeden skonsolidowany formularz ZAM. Za jego pomocą płatnik zawnioskuje o zasiłek za okres urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego czy ojcowskiego, po prostu zaznaczając odpowiednie pola.
Co więcej, jeśli to bezpośrednio organ rentowy dokonuje wypłaty, wnioskodawca nie musi już dołączać skróconego aktu urodzenia dziecka - urzędnicy sami pobiorą niezbędne dane z rejestrów państwowych. Równie istotne korekty objęły sektor prywatny oraz osoby pracujące na własny rachunek.
Zmiany w systemie eZUS wejdą w listopadzie
Osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, ich współpracownicy, a także duchowni czy marynarze zostali zwolnieni z przykrego obowiązku składania zaświadczenia Z-3b, które dotychczas było niezbędnym warunkiem do ustalenia prawa do zasiłku chorobowego czy opiekuńczego.
Obecnie wystarczy złożyć sam wniosek ze stosowną dokumentacją medyczną. Modernizacja objęła ponadto formularze ZNp-7, Z-10, ZAS-53, Z-3 oraz Z-3a, dostosowując je do nowoczesnych standardów obsługi klienta. Warto jednak pamiętać o kwestiach technicznych.
O ile papierowe wersje oraz nowe wzory na oficjalnej stronie internetowej ZUS są dostępne od soboty 24 października, o tyle w serwisie elektronicznym eZUS zmiany zostaną wdrożone dopiero w połowie listopada.
Do tego czasu obywatele mogą bez przeszkód korzystać ze starych lub nowych wersji druków, co pozwoli uniknąć ewentualnego paraliżu wnioskowego. Redukcja biurokracji w państwowej ubezpieczalni pokazuje, że cyfryzacja rejestrów publicznych zaczyna wreszcie przynosić wymierne korzyści i oszczędność czasu dla milionów Polaków.