Wielkie zmiany dla pacjentów. NFZ wprowadza 12 miesięczną opiekę, wystarczy spełnić 1 warunek
Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia wprowadziły nowe zasady w programie kompleksowej opieki nad pacjentami z wczesnym zapaleniem stawów. Chorzy mogą liczyć na szerszy zakres badań oraz nawet rok specjalistycznego leczenia pod stałym nadzorem lekarzy. Z tej formy pomocy skorzystają jednak tylko osoby, które spełnią ściśle określone warunki.
Modyfikacja zasad dotyczy programu KOWZS, dedykowanego osobom z podejrzeniem chorób reumatycznych. Zgodnie z zarządzeniami prezesa NFZ nr 42/2026/DSOZ i 55/2026/DSOZ, lekarze prowadzący zyskali możliwość zlecania m.in. rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej, gastroskopii oraz kolonoskopii. Zmiany weszły w życie z mocą rozliczeniową od maja i czerwca, porządkując jednocześnie finansowanie procedur łączonych.
Nawet rok opieki. Kto kwalifikuje się do programu?
Z programu KOWZS mogą skorzystać wyłącznie osoby pełnoletnie, które mają skierowanie od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego. Dodatkowo objawy wczesnego zapalenia stawów muszą trwać u nich nie dłużej niż sześć miesięcy albo zapalny ból kręgosłupa powinien utrzymywać się co najmniej kwartał. Ważny jest też kolejny warunek, pacjent nie może być wcześniej leczony reumatologicznie.
Jak wyjaśniają eksperci Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, program ma przyspieszyć rozpoznawanie i leczenie zapalnych chorób stawów oraz zapewnić chorym spójną ścieżkę od diagnostyki po leczenie.
Cała opieka dzieli się na dwa etapy. Pierwszy, trwający około dwóch miesięcy, służy potwierdzeniu lub wykluczeniu choroby, m.in. reumatoidalnego zapalenia stawów czy tocznia. Gdy diagnoza się potwierdzi, pacjent przechodzi do etapu leczenia, które może trwać do 12 miesięcy. Na tym etapie realizowany jest Indywidualny Plan Opieki, obejmujący porady specjalistyczne, rehabilitację oraz stały nadzór reumatologa.
Badania nie dla każdego. Decyduje lekarz, nie skierowanie
To, że w programie znalazły się rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, gastroskopia czy kolonoskopia, może cieszyć pacjentów. Nie oznacza to jednak, że dostaną do nich dostęp z pominięciem zwykłych kolejek.
Rozszerzony katalog badań pomaga dokładniej ocenić stan zdrowia i wykryć ewentualne choroby współistniejące, jednak o skierowaniu decyduje wyłącznie lekarz na podstawie objawów i wskazań medycznych – zaznacza NFZ w uzasadnieniu zmian.
Żadne badanie nie przysługuje więc automatycznie. Musi ono wynikać bezpośrednio z Indywidualnego Planu Opieki przygotowanego dla danego pacjenta. Nowe zarządzenia pozwalają za to ośrodkom rozliczać zaawansowaną diagnostykę razem z poradami specjalistycznymi. I choć chory nie musi już krążyć między osobnymi poradniami, czas oczekiwania na samo badanie nadal zależy od tego, jakie terminy są akurat dostępne w placówce.
Milionowe nieprawidłowości w pracowniach rezonansu
Przy okazji zmian w przepisach NFZ podsumował też kontrole pracowni rezonansu magnetycznego i ujawnił, że część z nich bez powodu dzieliła badania na osobne procedury. Na niemal 12 tysięcy sprawdzonych badań nieprawidłowości wykryto w ponad 8,2 tysiąca przypadków, a zawyżenie kosztów Funduszu przekroczyło milion złotych. Placówki żądały od pacjentów oddzielnych skierowań na poszczególne odcinki kręgosłupa i wyznaczały im osobne terminy.
Tymczasem, jak przypomina Fundusz, takie dzielenie badań zwykle nie ma uzasadnienia.
Co do zasady badanie kilku obszarów kręgosłupa można i należy wykonać podczas jednej wizyty na podstawie jednego skierowania – podkreślił NFZ w komunikacie.
Dlatego Fundusz zaapelował do pacjentów, by w razie skierowania na kilka odcinków kręgosłupa pytali w placówce o możliwość wykonania całego badania za jednym razem, o ile pozwalają na to względy medyczne.
