Ważny komunikat Barbary Nowackiej do nauczycieli. Minister Edukacji zapowiada zmiany
Ministerstwo Edukacji Narodowej szykuje gruntowne zmiany w przepisach, które mają poprawić bezpieczeństwo w szkołach i zapewnić lepszą ochronę nauczycielom. Jak zapowiedziała w rozmowie z TVN24+ ministra Barbara Nowacka, rząd pracuje również nad rozwiązaniami ograniczającymi najmłodszym dostęp do mediów społecznościowych. Szczegóły projektów mają zostać przedstawione w najbliższych dniach.
Podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie szefowa resortu odniosła się do niedawnych aktów przemocy w szkołach.
Nauczyciele pokazali w ostatnich dniach, że szkoła jest miejscem wyjątkowym, a oni sami są bohaterami dnia codziennego – mówiła Nowacka w programie „News Michalskiego”.
Ochrona prawna nauczycieli. Zmiany w Karcie Nauczyciela
Zapowiedziana nowelizacja artykułu 63. Karty Nauczyciela ma zagwarantować pedagogom realną ochronę prawną w sytuacjach konfliktowych. Ministra wyjaśniła, że to samorządy, jako organy prowadzące, zostaną zobowiązane do wspierania pracowników oświaty.
– Organ prowadzący, czyli samorządy, mają za zadanie wspierać nauczycieli i w zdrowiu psychicznym, i w obszarze prawa, kiedy nauczyciel jest nękany czy pozywany, a to się niestety często zdarza przez rodziców – tłumaczyła Nowacka.
Jak podkreśliła, pedagodzy potrzebują dziś przepisów, które będą ich chronić, a nie dawać podstawy do karania. Szefowa MEN zaznaczyła, że samorządy mają również zapewnić pedagogom pomoc psychologiczną. Prace legislacyjne ruszą na początku przyszłego tygodnia, jednak projekt czeka jeszcze szerokie konsultacje społeczne.
Przepisy muszą być bardzo dobrze przedyskutowane i przyjęte też przez nauczycieli, dlatego chcę, żeby miały przestrzeń na konsultacje – zastrzegła ministra.
Zapowiedziała zarazem, że „na pewno nie będzie błyskawicznej ścieżki”. Wyraziła zarazem nadzieję, że regulacje uda się wprowadzić przed końcem roku.
Kontrola plecaków w szkole. Nowe uprawnienia nauczycieli
Kolejne zmiany obejmą Prawo oświatowe i wyposażą nauczycieli w nowe uprawnienia porządkowe.
W Prawie oświatowym damy nauczycielom narzędzia do tego, żeby mogli zajrzeć do plecaka albo coś odebrać – zapowiedziała szefowa MEN.
Jak wyjaśniła, chodzi o sytuacje, w których nauczyciel widzi, że uczeń ma przy sobie przedmiot mogący stanowić zagrożenie, na przykład materiały pirotechniczne. Dotychczas prawo do przeszukania przysługiwało wyłącznie policji i straży miejskiej.
Nauczyciel tego uprawnienia nie ma, chcemy, żeby miał taką możliwość. To nie oznacza obowiązku – zastrzegła Nowacka.
Kolejna zmiana ma dotyczyć ograniczenia dostępu osób postronnych na teren szkoły w czasie zajęć.
Nie ma powodu, żeby tak wiele osób się tam kręciło – stwierdziła ministra.
Jak dodała, obowiązek określenia tych zasad zostanie nałożony na szkoły w ich statutach.
Dzisiaj szkoły mogą to określać, ale nie mają odwołania ustawowego – wyjaśniła.

Zakaz social mediów dla dzieci? Nowacka zapowiada przepisy
Resorty edukacji i cyfryzacji pracują także nad ograniczeniem dzieciom dostępu do mediów społecznościowych. Barbara Nowacka uznała ten problem za jedno z największych wyzwań współczesnego społeczeństwa.
Przecież nikt nie pozwoli dziecku, które siedzi obok albo w swoim pokoju, oglądać pornografii. A w sieci to się po prostu dzieje – alarmowała ministra.
Jak zauważyła, dziecko w sąsiednim pokoju ma styczność z treściami radykalnymi i przemocą, bywa też ofiarą hejtu lub samo go stosuje.
Mówimy o dzieciach, nie mówimy o nastolatkach, mówimy o dzieciach czasami siedmio-, czasami dziesięcio-, czasami dwunastoletnich – podkreśliła.
Jako możliwe rozwiązanie Nowacka wskazała specjalną kartę SIM dla dziecka, która blokowałaby dostęp do wybranych serwisów.
To jest możliwe, to jest technicznie wykonalne, tylko trzeba tutaj dobrej woli operatorów – wyjaśniła.
Ministra poinformowała, że wspólnie z Ministerstwem Cyfryzacji jej resort przygotowuje przepisy, które „dadzą szansę na wyłączenie social mediów dzieciom”.
Policja przy szkołach. Tusk podsumowuje działania służb
Równolegle trwają wzmożone działania służb wokół szkół. Jak poinformował premier Donald Tusk, w poniedziałek patrolowanie placówek i ich okolic kontynuowało około 20 tysięcy policjantów. Premier zaznaczył, że mimo kontrowersji działania te spotkały się z wdzięcznością rodziców.
Odbieram ja i cały rząd tysiące sygnałów od rodziców, którzy dziękują policji za tę akcję – mówił.
Dodał, że napięcie w sieci wyraźnie zelżało, a tego samego dnia zatrzymano i sprawdzono kolejnych około 18 osób.
