Wielka akcja policji rusza 24 października. Starsze samochody pod szczególną uwagą
Już za kilka dni na polskich drogach rozpocznie się ogólnopolska akcja, która może zakończyć się poważnymi konsekwencjami dla części kierowców. Policja zamierza zwracać szczególną uwagę na stan techniczny samochodów, a zwłaszcza jeden z elementów ich wyposażenia. Problem dotyczy przede wszystkim starszych pojazdów, choć właściciele nowszych aut również nie powinni lekceważyć zapowiadanych działań. Równocześnie przygotowano możliwość bezpłatnego sprawdzenia samochodu, z której będzie można skorzystać w czterech terminach.
Jesień i zima to okres szczególnie wymagający dla uczestników ruchu drogowego. Coraz wcześniej zapadający zmrok, częste opady deszczu oraz mgły sprawiają, że odpowiednie przygotowanie samochodu nabiera szczególnego znaczenia. Nawet pozornie niewielkie usterki mogą w takich warunkach ograniczać widoczność i zwiększać ryzyko niebezpiecznych zdarzeń. Dlatego policja wspólnie z diagnostami przygotowała kolejną edycję ogólnopolskiej kampanii, podczas której kierowcy będą mogli sprawdzić, czy ich pojazdy spełniają wymagania techniczne.
Starsze samochody na polskich drogach. Jesienią stan techniczny ma szczególne znaczenie
Polska należy do państw europejskich, w których średni wiek samochodów osobowych jest stosunkowo wysoki. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) przeciętny samochód poruszający się po polskich drogach ma około 15 lat. Oznacza to, że znaczna część krajowej floty składa się z pojazdów eksploatowanych od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat.
Wiek samochodu nie oznacza automatycznie, że jest on niesprawny. Wiele zależy od sposobu użytkowania pojazdu, regularności wykonywania przeglądów oraz jakości przeprowadzanych napraw. Z upływem czasu niektóre podzespoły ulegają jednak naturalnemu zużyciu, co może wpływać zarówno na komfort jazdy, jak i bezpieczeństwo kierowcy oraz pasażerów.
Szczególnego znaczenia nabiera to jesienią, gdy warunki atmosferyczne stają się coraz trudniejsze. Coraz krótszy dzień sprawia, że wielu kierowców musi korzystać ze świateł mijania przez większą część podróży. Dodatkowo mgły, opady deszczu i mokra nawierzchnia mogą ograniczać widoczność oraz wydłużać drogę hamowania.

Jednym z elementów samochodu, którego sprawność ma w takich warunkach ogromne znaczenie, jest oświetlenie. Niewłaściwie ustawione reflektory mogą nie tylko ograniczać pole widzenia kierowcy, ale również oślepiać innych uczestników ruchu drogowego. Problem bywa szczególnie widoczny w pojazdach, których lampy są już zużyte lub były nieprawidłowo naprawiane.
W starszych samochodach częstymi przyczynami pogorszenia skuteczności oświetlenia są matowienie kloszy, zużycie odbłyśników oraz nieprawidłowe ustawienie reflektorów. Nawet wymiana żarówki nie zawsze wystarczy, aby przywrócić właściwy zasięg świateł.
Policja przypomina, że zgodnie z art. 66 Prawa o ruchu drogowym pojazd uczestniczący w ruchu musi być utrzymany w stanie, który nie zagraża bezpieczeństwu innych osób. Właśnie dlatego podczas jesiennych działań funkcjonariusze zamierzają zwracać szczególną uwagę na oświetlenie samochodów.
Policja rusza z akcją 24 października. Cztery terminy bezpłatnego sprawdzania świateł
W sobotę, 24 października 2026 roku, rozpocznie się kolejna edycja ogólnopolskiej kampanii "Twoje światła - Nasze bezpieczeństwo”. Przedsięwzięcie organizowane jest z inicjatywy Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji we współpracy między innymi z Instytutem Transportu Samochodowego oraz Polską Izbą Stacji Kontroli Pojazdów.
Akcja ma zwrócić uwagę na znaczenie prawidłowego działania samochodowego oświetlenia, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Funkcjonariusze będą kontrolować stan techniczny pojazdów, a kierowcy otrzymają możliwość skorzystania z bezpłatnej pomocy diagnostów.
Tegoroczna kampania obejmie cztery terminy, podczas których na uczestniczących w przedsięwzięciu stacjach kontroli pojazdów będzie można sprawdzić ustawienie i działanie świateł:
- 24 października 2026 roku - pierwsza odsłona akcji;
- 7 listopada 2026 roku - drugi termin bezpłatnych kontroli;
- 21 listopada 2026 roku - trzecia odsłona kampanii;
- 5 grudnia 2026 roku - ostatni zaplanowany termin.
Podczas wizyty diagnosta sprawdzi, czy reflektory prawidłowo oświetlają drogę i czy nie powodują nadmiernego oślepiania innych kierowców. W razie potrzeby możliwa będzie również regulacja ustawienia świateł. Trzeba jednak pamiętać, że bezpłatna kontrola nie oznacza pokrycia kosztów ewentualnej wymiany uszkodzonych elementów.

W akcji uczestniczyć będą wybrane stacje kontroli pojazdów w całej Polsce. Do przedsięwzięcia przyłączyły się między innymi placówki zrzeszone w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów, stacje działające pod patronatem Instytutu Transportu Samochodowego, placówki Polskiego Związku Motorowego, a także sieci Dekra Polska i Speed Car.
Informacje o miejscach, w których będzie można skorzystać z darmowej kontroli, zostaną udostępnione na stronie Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów. Kierowcy będą mogli również wyszukiwać uczestniczące stacje za pośrednictwem aplikacji Yanosik, wyposażonej w funkcję pomagającą znaleźć najbliższą placówkę biorącą udział w kampanii.
Warto przy tym podkreślić, że akcja nie jest skierowana wyłącznie do właścicieli starszych pojazdów. Jak wyjaśnia w rozmowie z Interią dr inż. Piotr Kaźmierczak z Instytutu Transportu Samochodowego, również nowoczesne reflektory LED wyposażone w automatyczną regulację wymagają okresowego sprawdzania. W przypadku nieprawidłowego ustawienia mogą szczególnie intensywnie oślepiać innych uczestników ruchu.
Zobacz też: IMGW pokazało prognozę na najbliższe 4 miesiące. Wiadomo, jaka może być zima w Polsce
Mandat nawet 3000 zł i zatrzymany dowód rejestracyjny. Co sprawdzi policja?
Równolegle z bezpłatnymi kontrolami na stacjach diagnostycznych policja będzie zwracać szczególną uwagę na oświetlenie samochodów poruszających się po drogach. Funkcjonariusze mogą sprawdzać między innymi działanie reflektorów, ich prawidłowe ustawienie oraz zgodność zastosowanych źródeł światła z wymaganiami technicznymi.
Kierowcy poruszający się samochodami z niesprawnym lub niewłaściwie ustawionym oświetleniem muszą liczyć się z mandatem, który w zależności od okoliczności może wynosić od 50 do 3000 zł. Jeżeli usterki będą uzasadniały podejrzenie, że pojazd nie spełnia wymagań technicznych, policjant może również zatrzymać dowód rejestracyjny.
Obecnie zatrzymanie dokumentu odbywa się przede wszystkim elektronicznie, poprzez wprowadzenie odpowiedniej informacji do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Kierowca nie musi więc posiadać przy sobie papierowego dowodu rejestracyjnego, aby policjant mógł zastosować taką sankcję.
W przypadku stwierdzenia poważnych usterek konieczne może być usunięcie nieprawidłowości i przeprowadzenie dodatkowego badania technicznego. Dopiero po potwierdzeniu, że samochód spełnia wymagania, możliwe będzie przywrócenie jego dopuszczenia do ruchu na zasadach określonych w przepisach.
Osobne kary przewidziano za nieprawidłowe korzystanie z oświetlenia. Zgodnie z taryfikatorem mandatów:
- 300 zł - za jazdę bez wymaganych świateł od zmierzchu do świtu;
- 100 zł - za jazdę bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu;
- 200 zł - za niewłączenie wymaganych świateł podczas jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza;
- 200 zł - za nieprawidłowe korzystanie ze świateł drogowych;
- 100 zł - za nieuzasadnione korzystanie z tylnych świateł przeciwmgłowych.
Eksperci zwracają uwagę, że prawidłowe ustawienie reflektorów ma bezpośredni wpływ na możliwość dostrzeżenia niebezpieczeństwa. Jak wyjaśnia dr inż. Piotr Kaźmierczak, światła ustawione zbyt nisko mogą oświetlać drogę na odległość zaledwie około 20 metrów. W takich warunkach kierowca może być zmuszony do ograniczenia prędkości nawet do około 30 km/h lub mniej, aby zachować możliwość zatrzymania samochodu przed przeszkodą.
Z drugiej strony reflektory ustawione zbyt wysoko mogą oślepiać osoby jadące z przeciwka oraz kierowców poruszających się przed danym pojazdem. Problem dotyczy również samochodów wyposażonych w nowoczesne systemy LED i reflektory ksenonowe.
Dlatego przed nadejściem zimy warto sprawdzić nie tylko działanie wszystkich żarówek, lecz także stan kloszy, skuteczność reflektorów oraz ich prawidłowe ustawienie. W wielu przypadkach samodzielna kontrola pozwoli wykryć przepaloną żarówkę, jednak precyzyjne ustawienie świateł najlepiej powierzyć diagnoście dysponującemu odpowiednim sprzętem.
Najbliższa okazja do wykonania takiej kontroli bez dodatkowych opłat pojawi się już 24 października 2026 roku. Kierowcy będą mogli skorzystać z niej również w trzech kolejnych terminach zaplanowanych na listopad i grudzień. Udział w kampanii może pomóc uniknąć problemów podczas kontroli drogowej, a przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo podróżowania po zmroku.
