Nowe ceny paliw od wtorku. Kierowcy zapłacą mniej na stacjach 3 listopada
Kierowcy w Polsce poznali już nowe ceny paliw, które będą obowiązywać na stacjach benzynowych od wtorku 3 listopada. Ministerstwo Energii opublikowało kolejne obwieszczenie określające maksymalne stawki za benzynę i olej napędowy. Najnowsze informacje mogą ucieszyć osoby planujące tankowanie po długim weekendzie związanym z Wszystkich Świętych. Zmiany obejmą wszystkie stacje paliw w kraju, a przedsiębiorcy nie będą mogli przekraczać wyznaczonych limitów. Wiadomo również, jak długo ma obowiązywać rządowy program ograniczający koszty tankowania.
Ceny paliw pozostają jednym z najważniejszych wydatków ponoszonych przez polskich kierowców. Od października ich maksymalna wysokość jest jednak regulowana w ramach kolejnej odsłony rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej”. Minister energii regularnie ogłasza nowe limity, uwzględniając sytuację na rynku hurtowym. Najnowsza decyzja przynosi kolejne, choć niewielkie obniżki, które zostaną wprowadzone już następnego dnia.
Ceny paliw w Polsce zależą od sytuacji na światowych rynkach. Kierowcy odczuwają zmiany
Koszty tankowania pozostają istotnym elementem wydatków polskich gospodarstw domowych. Wahania cen benzyny i oleju napędowego wpływają nie tylko na budżety osób korzystających z samochodów osobowych, ale również na działalność firm transportowych, przedsiębiorstw usługowych i rolników. Wzrost kosztów paliwa może przekładać się także na ceny produktów i usług, szczególnie tych wymagających regularnego transportu.
Na sytuację na krajowych stacjach paliw wpływa wiele czynników. Do najważniejszych należą notowania ropy naftowej, kurs dolara, koszty produkcji i dystrybucji oraz obciążenia podatkowe. Istotne znaczenie mają również wydarzenia geopolityczne, które mogą prowadzić do ograniczenia podaży surowca i zwiększać niepewność na światowych rynkach.
W 2026 roku szczególnie poważnym wyzwaniem stały się napięcia na Bliskim Wschodzie. Zakłócenia w dostawach ropy oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa transportu przez cieśninę Ormuz wpłynęły na sytuację na rynku energetycznym.

W odpowiedzi na rosnące koszty paliw polski rząd wprowadził program osłonowy "Ceny Paliwa Niżej”, nazywany w skrócie CPN. Jego celem jest ograniczenie wydatków kierowców poprzez czasowe zmniejszenie obciążeń podatkowych oraz ustalenie maksymalnych cen detalicznych.
Rozwiązanie to nie oznacza jednak, że na wszystkich stacjach paliwo kosztuje dokładnie tyle samo. Przedsiębiorcy mogą prowadzić sprzedaż po niższych cenach, ale nie wolno im przekraczać ustawowo określonych limitów.
Ich wysokość jest regularnie aktualizowana. Najnowsze obwieszczenie Ministerstwa Energii pokazuje, jak zmienią się ceny już we wtorek.
Nowe ceny paliw od 3 listopada. Ministerstwo Energii ogłosiło obniżki
Jak informuje Interia Biznes, w poniedziałek 2 listopada minister energii Miłosz Motyka ogłosił nowe maksymalne ceny detaliczne paliw. Stawki zostały opublikowane w Monitorze Polskim i zaczną obowiązywać we wtorek 3 listopada 2026 roku.
Zgodnie z oficjalnym obwieszczeniem maksymalne ceny brutto wyniosą:
- Benzyna Pb95 - 6,45 zł za litr;
- Benzyna Pb98 - 7,31 zł za litr;
- Olej napędowy - 8,14 zł za litr.
Oznacza to, że wszystkie trzy rodzaje paliw objęte regulacją będą nieco tańsze niż w poprzednich dniach. Dla porównania od soboty 31 października do poniedziałku 2 listopada maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,48 zł za litr, benzyny 98 - 7,32 zł, a diesla - 8,15 zł.

Największa zmiana dotyczy zatem benzyny 95, której cena maksymalna spadnie o 3 grosze na litrze. W przypadku benzyny 98 i oleju napędowego obniżka wyniesie po jednym groszu.
Różnice nie są duże, jednak przy tankowaniu całego baku kierowcy mogą zaoszczędzić dodatkowe pieniądze. Przy zakupie 50 litrów benzyny 95 po maksymalnej stawce rachunek wyniesie 322,50 zł, czyli o 1,50 zł mniej niż w poniedziałek.
Za zatankowanie 50 litrów benzyny 98 kierowca zapłaci maksymalnie 365,50 zł, natomiast w przypadku oleju napędowego będzie to 407 zł. W obu przypadkach oznacza to oszczędność 50 groszy na 50-litrowym tankowaniu w porównaniu z poprzednim limitem.
Warto podkreślić, że wskazane kwoty są cenami maksymalnymi, a nie stawkami obowiązkowymi. Poszczególne stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, zależnie od prowadzonej polityki cenowej.
Nowe limity nie obejmują również autogazu LPG, którego ceny nadal kształtują się na zasadach rynkowych.
Zobacz też: Nawet 3000 zł mandatu i zatrzymany dowód. Rusza policyjna akcja, sprawdzą 1 rzecz
Stacje paliw muszą przestrzegać limitów. Co dalej z programem CPN?
Nowe ceny paliw obowiązują w ramach trzeciej odsłony rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej”, która rozpoczęła się 3 października 2026 roku. Zgodnie z aktualnymi założeniami pakiet ma funkcjonować do 31 grudnia 2026 roku.
Najważniejszym elementem programu jest czasowe obniżenie podatku VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. Zmniejszono również stawki akcyzy na te paliwa, co ma ograniczać ich końcowe ceny na stacjach.
Drugim mechanizmem jest ustalanie maksymalnych cen detalicznych przez ministra energii. Odpowiednie obwieszczenia publikowane są w dni robocze w Monitorze Polskim, a nowe stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia.
W przypadku weekendów i świąt stosuje się szczególne zasady. Cena ogłoszona przed okresem wolnym obowiązuje również w dni niepracujące oraz w następującym po nich pierwszym dniu roboczym. Właśnie dlatego stawki ustalone na sobotę 31 października pozostawały aktualne również w poniedziałek 2 listopada.
Przedsiębiorcy prowadzący stacje paliw mają obowiązek przestrzegania ustalonych limitów. Za ich naruszenie mogą zostać nałożone sankcje administracyjne sięgające nawet miliona złotych.
Program CPN oznacza także znaczące wydatki dla budżetu państwa. Jak podaje Interia Biznes, koszt jego obecnej, trzeciej odsłony szacowany jest na około 5 mld zł. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami ministra energii w tegorocznym budżecie na działania zmniejszające koszty tankowania przeznaczono łącznie około 10 mld zł.
Finansowanie programu mają wspierać wpływy z nowego podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Ustawa wprowadzająca tę daninę została podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego, który jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Na razie nie wiadomo, czy program "Ceny Paliwa Niżej” zostanie przedłużony na 2027 rok. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział, że decyzje w tej sprawie powinny zapaść w grudniu. Będą one uzależnione przede wszystkim od sytuacji na światowym rynku ropy naftowej i paliw.
Dla kierowców najważniejsze pozostaje więc to, że już od 3 listopada zaczną obowiązywać nowe, niższe limity cenowe. Przed tankowaniem warto jednak porównać oferty kilku stacji, ponieważ rzeczywiste ceny mogą być niższe od maksymalnych stawek wskazanych przez Ministerstwo Energii.
