biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Eko > Za ile tankować paliwo, żeby zaoszczędzić? Wielu Polaków popełnia duży błąd
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 25.09.2026 09:19

Za ile tankować paliwo, żeby zaoszczędzić? Wielu Polaków popełnia duży błąd

Za ile tankować paliwo, żeby zaoszczędzić? Wielu Polaków popełnia duży błąd
Fot. Rattanakun Thongbun/CanvaPro

Ceny za paliwo są w ostatnim czasie bardzo wysokie, a każda wizyta przy dystrybutorze przyprawia kierowców o zawrót głowy. Czy popularne manewry przy tankowaniu naprawdę pozwalają zaoszczędzić, czy tylko narażają nasz portfel na drastyczne wydatki?

Niektórzy kierowcy są zwolennikami tankowania auta pod sam korek, inni czekają na moment, w którym pistolet od dystrybutora sam odbije, jeszcze kolejni preferują dolewanie paliwa za kilkadziesiąt złotych, a częściej. Jaką technikę tankowania samochodu najlepiej stosować? Eksperci nie mają wątpliwości.

Ceny paliwa spędzają kierowcom sen z powiek

Gwałtowne skoki cen na pylonach sprawiają, że codzienna eksploatacja samochodu stała się dla wielu Polaków prawdziwym wyzwaniem. Szukając sposobów na złagodzenie rynkowego szoku, kierowcy wypracowali własne, często zaskakujące taktyki. Na stacjach benzynowych wykryć można dwie skrajne postawy: od osób wlewających paliwo za symboliczną „stówkę”, po tych, którzy próbują wycisnąć z dystrybutora każdą możliwą kroplę i uparcie dolewają pod sam korek.

Taki stały promocyjny i „oszczędnościowy” spryt w obliczu drożyzny daje jednak często wyłącznie złudne poczucie kontroli nad wydatkami. W rzeczywistości to, w jaki sposób podchodzimy do tankowania, tworzy prostą drogę do awarii, za które mechanik wystawi słony rachunek.

Za ile tankować paliwo, żeby zaoszczędzić? Wielu Polaków popełnia duży błąd
Fot. Kanpisut/Jookiko/CanvaPro

Jeden błąd przy tankowaniu może drogo kosztować

Układ paliwowy nowoczesnego auta to konstrukcja wrażliwa na brak wyobraźni. Znajdująca się bezpośrednio w zbiorniku pompa paliwa potrzebuje ciągłego chłodzenia i smarowania, które zapewnia jej sam płyn. Notoryczne podróżowanie na tak zwanej „głębokim rezerwie” – czyli stanie, w którym silnik pożera absolutne resztki z dna – prowadzi do jej błyskawicznego przegrzania.

Zyski z rzadkich wizyt na stacji błyskawicznie znikają, gdy do układu zostaną zaciągnięte osady z dna zbiornika. Druga skrajność, czyli dolewanie na siłę po tym, jak pistolet da nam wyraźny sygnał, niszczy z kolei układ odpowietrzania oraz skomplikowane filtry.

To właściwa metoda tankowania według ekspertów

Mechanicy unikają niedomówień i stawiają sprawę na ostrzu noża. Najkorzystniejszą i najbardziej optymalną metodą dla sprawności naszego pojazdu jest tankowanie do pełna, ale wyłącznie do momentu pierwszego odbicia pistoletu.

Z kolei decyzję o zjeździe na stację należy podjąć bezstresowo, gdy tylko zapali się czerwona kontrolka. Przestrzeganie tej prostej reguły chroni auto przed kosztownym uderzeniem po kieszeni i pozwala oszczędzić nerwy na drodze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Kamila Sabatowska
O autorze
Kamila Sabatowska
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka i wydawczyni portalu Biznes Info. Absolwentka filologii polskiej. 
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: