biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Upał to nie wszystko. IMGW wydało alerty, przed weekendem nasilą się ekstremalne zjawiska
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 03.07.2026 13:21

Upał to nie wszystko. IMGW wydało alerty, przed weekendem nasilą się ekstremalne zjawiska

Upał to nie wszystko. IMGW wydało alerty, przed weekendem nasilą się ekstremalne zjawiska
Fot. Gleive Marcio Rodrigues de Souza, Pexels/Canva

Planowanie urlopu w północnej części Polski wymaga w najbliższych dniach ogromnej elastyczności i ostrożności. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał oficjalne komunikaty o gwałtownym załamaniu aury, które uderzy bezpośrednio w nadmorskie kurorty i sparaliżuje ruch turystyczny.

Gwałtowne zjawiska atmosferyczne po minionej fali upałów w Polsce

Turyści, którzy zdecydowali się spędzić najbliższe dni na polskim wybrzeżu, muszą radykalnie zweryfikować swoje plany. Nadchodzący weekend przyniesie pogorszenie pogody w północnej części Polski, które skutecznie uniemożliwi tradycyjne plażowanie i rekreację na świeżym powietrzu. Za ten nagły zwrot akcji odpowiada głęboki układ niżowy, który przemieszcza się znad Europy Wschodniej w kierunku Skandynawii.

W meteorologii zjawisko to bywa określane mianem cyklonu pozatropikalnego, a jego bezpośrednim efektem jest powstanie gigantycznego kontrastu barycznego pomiędzy wspomnianym niżem a stabilnym wyżem operującym nad zachodnią częścią kontynentu. Taka konfiguracja mas powietrza działa jak silnik napędzający gwałtowne prądy powietrzne, co bezpośrednio przekłada się na niebezpieczną sytuację w całym pasie nadmorskim. Niebezpieczna pogoda nad Bałtykiem staje się faktem, a dynamicznie spadające wartości na barometrach zwiastują wielodniowe anomalie.

Napływ chłodnego i wilgotnego powietrza polarnego o charakterze morskim sprawi, że odczuwalne warunki będą znacznie gorsze, niż wskazywałyby na to kalendarzowe realia środka lata. Zamiast słońca i ciepłych wieczorów, mieszkańcy oraz przyjezdni będą musieli zmierzyć się z aurą typową dla późnej jesieni. Sytuacja ta stawia w trudnym położeniu nie tylko samych wczasowiczów, ale również osoby poszukujące jakichkolwiek bezpiecznych form aktywności.

Silny i porywisty wiatr, który w najbliższych godzinach zdominuje krajobraz północnej Polski, niesie ze sobą ryzyko lokalnych utrudnień. Dynamicznie zmieniające się zachmurzenie oraz przesuwające się fronty atmosferyczne sprawią, że stabilizacja pogodowa będzie w najbliższym czasie towarem deficytowym.

Urlop nad Bałtykiem pokrzyżują silne burze i wiatr

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zdecydował się na wprowadzenie wielostopniowych alertów ochronnych, które swoim zasięgiem objęły niemal całe polskie wybrzeże oraz sąsiadujące powiaty śródlądowe. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest w strefie brzegowej, gdzie wydano ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym wiatrem. W rejonach objętych tym pomarańczowym alarmem średnia prędkość wiatru wiejącego z kierunków zachodnich i północno-zachodnich osiągnie do 55 kilometrów na godzinę. 

Prawdziwym zagrożeniem będą jednak ekstremalne podmuchy, które w porywach mogą dochodzić do 90 kilometrów na godzinę, co na otwartej przestrzeni stanowi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia.

Prognozy dotyczą w szczególności powiatów koszalińskiego, kołobrzeskiego, sławieńskiego, słupskiego, a także puckiego, wejherowskiego i lęborskiego. W tych lokalizacjach podwyższone alerty wiatrowe będą obowiązywać w piątek aż do godziny 20, choć synoptycy nie wykluczają ich przedłużenia na kolejne godziny.

Równolegle w województwie zachodniopomorskim, obejmującym powiaty gryficki, kamieński oraz miasto Świnoujście, wprowadzono ostrzeżenia pierwszego stopnia, gdzie porywy w strefie brzegowej sięgną 75 kilometrów na godzinę. Identyczne ostrzeżenia żółte przed silnym wiatrem do godziny 18 objęły głąb Pomorza, w tym powiaty bytowski, człuchowski, chojnicki, kartuski, kościerski, starogardzki, tczewski, gdański oraz całe miasto Gdynia.

Ponadto w powiatach puckim, wejherowskim, lęborskim, słupskim oraz w samym Słupsku obowiązują równoległe alerty przed burzami z gradem, którym towarzyszyć będą intensywne opady deszczu rzędu od 20 do 25 milimetrów.

Zobacz też: Wyciąganie wtyczek z gniazdek podczas burzy. Wiadomo, czy ma to sens

IMGW wydał pomarańczowe ostrzeżenia dla urlopowiczów

Gwałtowny spadek temperatury, która w ciągu dnia nie przekroczy 15 stopni Celsjusza, a nocami może lokalnie obniżyć się poniżej granicy 10 stopni, drastycznie zmieni percepcję letniego odpoczynku. Porywisty wiatr w połączeniu z opadami deszczu skutecznie zniechęci do jakiejkolwiek aktywności, a sztorm na morzu zmusi do zachowania bezpiecznej odległości od linii brzegowej.

Co więcej, tak silne porywy wiatru generują poważne ryzyko uszkodzeń drzewostanu oraz destabilizacji obiektów na otwartej przestrzeni. Synoptycy i służby ratunkowe ostrzegają przed możliwością masowego łamania gałęzi oraz powalania osłabionych drzew, co stanowi kluczowe zagrożenie w zalesionych rejonach turystycznych. Niebezpieczna pogoda nad Bałtykiem wymusza stałą czujność i regularne śledzenie komunikatów kryzysowych wydawanych przez IMGW.

Osoby przebywające w domkach letniskowych, na polach namiotowych czy kempingach powinny bezwzględnie zabezpieczyć swoje mienie i unikać przebywania w pobliżu dużych skupisk drzew. Prognozy długoterminowe wskazują niestety, że ta niekorzystna, chłodna i wietrzna cyrkulacja powietrza utrzyma się co najmniej do połowy przyszłego tygodnia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: