Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. PZPN wydał ważny komunikat
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę na jednej z węgierskich autostrad. Polski autokar z pielgrzymami zjechał z drogi i przewrócił się. Skutki wypadku okazały się tragiczne.
W katastrofie zginęło 12 osób. Kilkadziesiąt kolejnych zostało rannych, a część poszkodowanych trafiła do węgierskich szpitali. W związku z tragedią Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję dotyczącą niedzielnych spotkań piłkarskich.
Dramatyczny wypadek na Węgrzech. Autokar zjechał z drogi
Do tragedii doszło około godziny 1 w nocy na autostradzie M3 w rejonie miejscowości Mezokeresztes. Polski autokar jechał w kierunku Nyiregyhazy. Według informacji przekazanych przez węgierską policję pojazdem podróżowało łącznie 59 obywateli Polski. Autokar wracał z pielgrzymki z Medjugorie w Bośni i Hercegowinie. Wyjazd organizowało biuro z Iwonicza-Zdroju.
Z ustaleń przedstawionych przez „Fakt” wynika, że pojazd zjechał z prostego odcinka drogi do przydrożnego rowu, a następnie przewrócił się. W osobnym materiale tego samego wydawcy rzecznik węgierskiej policji przekazał, że kierowca prawdopodobnie zasnął. W związku ze sprawą kierowca pojazdu został zatrzymany. Na miejscu prowadzone były czynności dochodzeniowe oraz działania związane z usunięciem autokaru.
Według informacji dotyczących organizacji wyjazdu była to pielgrzymka z Podkarpacia. Po tragedii wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zwołała sztab kryzysowy z udziałem służb. Władze samorządowe Lubeni, skąd pochodziła część uczestników wyjazdu, zdecydowały również o odwołaniu zaplanowanych na niedzielę dożynek.
Tragiczny bilans. Nie żyje 12 osób. 7 ciężko rannych
Bilans wypadku jest tragiczny. W katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób. Kolejne 47 osób zostało poszkodowanych, przy czym stan części z nich określono jako bardzo ciężki. Siedmioro poszkodowanych trafiło do węgierskich szpitali w stanie bardzo ciężkim. Pozostałe 40 osób odniosło lekkie obrażenia. Ranni zostali przewiezieni m.in. do placówek medycznych w Egerze i Miskolcu.
Autokarem podróżowało 59 osób, w tym uczestnicy pielgrzymki wracający z Medjugorie. Część pasażerów pochodziła z Podkarpacia. W związku z tragicznym zdarzeniem służby oraz przedstawiciele władz zajmują się zarówno pomocą poszkodowanym, jak i ustalaniem dokładnych okoliczności katastrofy. Na miejscu prowadzone są czynności dochodzeniowe. W przypadku tak poważnego wypadku kluczowe będzie ustalenie, dlaczego autokar zjechał z drogi. Wstępna informacja węgierskiej policji wskazuje na możliwość zaśnięcia kierowcy, jednak dalsze czynności mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.
PZPN reaguje na tragedię. Będzie minuta ciszy przed meczami
Tragiczny wypadek odbił się również na świecie polskiego sportu. Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował, że przed niedzielnymi spotkaniami piłkarskimi zostanie uczczona pamięć osób, które zginęły na Węgrzech. Przed meczami PKO Ekstraklasy zostanie przeprowadzona minuta ciszy. Taki sam gest zaplanowano przed niedzielnymi i poniedziałkowymi spotkaniami Betclic 1. Ligi oraz Betclic 2. Ligi.
Decyzja PZPN jest reakcją na tragedię, w której życie straciło 12 osób. Związek przekazał również wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. W komunikacie PZPN znalazły się słowa:
Rodzinom, Przyjaciołom oraz Bliskim ofiar PZPN składa wyrazy głębokiego współczucia.
Związek podkreślił, że minuta ciszy ma być symbolicznym gestem pamięci wobec osób, które zginęły podczas powrotu z pielgrzymki.
Tym samym niedzielne spotkania najwyższych klas rozgrywkowych w Polsce rozpoczną się w cieniu tragedii. Piłkarskie środowisko odda hołd ofiarom katastrofy, do której doszło na węgierskiej autostradzie M3. PZPN nie odwołał meczów, ale zdecydował o symbolicznym geście pamięci przed ich rozpoczęciem.