biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Służby zatrzymały transport z Izraela. To chcieli wwieźć do Polski
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 28.09.2026 10:25

Służby zatrzymały transport z Izraela. To chcieli wwieźć do Polski

Służby zatrzymały transport z Izraela. To chcieli wwieźć do Polski
Fot. sefa ozel, Getty Images Signature/Canva - zdjęcie poglądowe

Służby graniczne znowu udaremniają wjazd towaru, który nie spełnia rodzimych norm. Tym razem na celowniku szczecińskich kontrolerów znalazł się transport z Izraela, a cała sprawa wywołała spore poruszenie. Co sprawiło, że importowane produkty o dużej wartości nie trafią na polskie półki sklepowe?

Szczeciński oddział Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych podjął bezkompromisową decyzję dotyczącą zagranicznego ładunku. Przedsiębiorcy wprowadzający towary z rynków zewnętrznych często zapominają, jak surowe kryteria obowiązują na terenie Unii Europejskiej.

IJHARS zakwestionowała kolejną partię towaru na granicy z Polską

Kontrolerzy wychwycili nieprawidłowości, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się jedynie biurokratycznym drobiazgiem, lecz w rzeczywistości stanowią złamanie prawa konsumenckiego.

Decyzji o zakazie wprowadzenia towaru na rynek nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Zmiana przepisów lub unijnych wymogów bywa dla zagranicznych dostawców sporym wyzwaniem, jednak polskie organy kontrolne nie stosują pobłażliwej taryfy ulgowej.

Polskie prawo żywnościowe kładzie ogromny nacisk na czytelność informacji, obecność potencjalnych alergenów oraz danych dystrybutora. Jeśli rodzimy konsument nie jest w stanie bezproblemowo odczytać kluczowych parametrów produktu na sklepowej półce, ładunek ląduje w magazynie celnym lub wraca do nadawcy.

Izraelska partia towaru pod lupą służb

Co dokładnie wywołało niepokój polskich służb w tym konkretnym przypadku? Zatrzymany transport z Izraela obejmował partię ponad 3 tys. litrów czerwonego wina, które miało trafić do szerokiej dystrybucji na terenie naszego kraju.

Jak wynika z oficjalnego komunikatu opublikowanego przez Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, poszło o wadliwe znakowanie. Na etykietach zabrakło w pełni czytelnych informacji sporządzonych w języku polskim, co automatycznie wyklucza napój z legalnego obrotu.

Łączna objętość zakwestionowanego alkoholu wyniosła dokładnie 3 060 litrów. Przypadek ten świetnie obrazuje, jak niedopatrzenie w druku etykiety potrafi wstrzymać wart setki tysięcy złotych transport.

Każdy dzień postoju na granicy generuje potężne koszty magazynowania i ewentualnej utylizacji, co dla zagranicznych dystrybutorów stanowi najbardziej dotkliwą lekcję z zasad rynkowych.

Zobacz też: Od 27 września klientów czekają zmiany w sklepach. Nowe oznaczenia nie tylko stacjonarnie

IJHARS regularnie blokuje wadliwy towar, który ma trafiać do Polski

Wydarzenia ze Szczecina to zaledwie fragment szerszego obrazu działań, jakie państwowi kontrolerzy prowadzą na polskich granicach. W I półroczu 2026 r. IJHARS skontrolowała ponad 45 tys. partii artykułów rolno-spożywczych napływających do Polski z zagranicy. 

Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 r. sprawdzono w sumie 38 223 partie.

Mimo większej liczby przeprowadzonych kontroli inspektorzy rzadziej kwestionowali importowane produkty. Dr Tomasz Białas, dyrektor Biura Strategii i Kontroli Wewnętrznej w IJHARS, wskazuje, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku wydano łącznie 35 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 56 partii produktów z krajów trzecich. Rok wcześniej takich zakazów było 60 i obejmowały one 75 partii.

W tym roku decyzje zakazujące wydawano najczęściej na artykuły pochodzące z Ukrainy (7 partii) oraz Chin (7 partii). Dalsze miejsca w tym zestawieniu zajęły Indie i Wietnam (po 3 partie), a także Turcja, Tajlandia, Brazylia, RPA oraz Argentyna (po 2 partie).

W I półroczu 2026 r. kontrolerzy najczęściej kwestionowali przetwory owocowe, jaja, przetwory warzywne, napoje bezalkoholowe, a także wino i piwo. Jak widać, polski rynek żywności pozostaje szczelny, a brak czytelnej etykiety w rodzimym języku skutecznie przekreśla szanse na rynkowy sukces.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Czwórnóg
O autorze
Julia Czwórnóg
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka portalu Biznes Info. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej oraz Produkcji Medialnej na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, ekonomicznej oraz informacyjnej, od 2 lat zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach BiznesInfo, RolnikInfo oraz Goniec.Obszary specjalizacji: Finanse, biznes, rynek pracy, gospodarka, polityka, ekologia, zagadnienia społeczne. Prywatnie miłośniczka tenisa ziemnego i pieczenia.Do osiągnięć redaktorki należy praca w telewizji akademickiej, gdzie tworzyła autorskie newsy i reportaże związane z bieżącymi wydarzeniami na uczelni.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Zakupy gwarancja
Od 27 września klientów czekają zmiany w sklepach. Nowe oznaczenia nie tylko stacjonarnie
VAT ustawa
Prezydent podpisał ważną ustawę podatkową. Nowe zasady już od przyszłego roku
Zakupy w niedzielę handlową, zakupy, niedziela handlowa
Zakupy w niedzielę niehandlową? Ta sieć testuje nietypowe rozwiązanie
Apteka
GIF natychmiast wycofuje lek. Jeśli go przyjmujesz, szybko skontaktuj się z lekarzem
stacja benzynowa
Tyle kosztuje paliwo w Czechach. Rząd przywraca regulację cen
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: