biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Nigdy nie korzystaj z telefonu na stacji paliw. Wielu Polaków łamie ten zakaz. Ogromne ryzyko
Kamil Świętek
Kamil Świętek 24.09.2026 19:25

Nigdy nie korzystaj z telefonu na stacji paliw. Wielu Polaków łamie ten zakaz. Ogromne ryzyko

Nigdy nie korzystaj z telefonu na stacji paliw. Wielu Polaków łamie ten zakaz. Ogromne ryzyko
Fot. Canva

Wielu Polaków permanentnie łamie zakaz korzystania z telefonów komórkowych na stacjach paliw. Choć dla kierowców sprawdzenie wiadomości czy odebranie połączenia może wydawać się zupełnie niewinne, w takich miejscach obowiązują szczególne zasady bezpieczeństwa. Ich zlekceważenie może mieć poważne konsekwencje.

Warto wiedzieć, że za złamanie tego zakazu nie grozi zazwyczaj wysoka kara finansowa. Nie oznacza to jednak, że można go ignorować. Na stacji paliw występują łatwopalne opary, a wszelkie potencjalne źródła zapłonu wymagają szczególnej ostrożności. Istotne jest również to, jakie przepisy regulują korzystanie z telefonów i jak personel stacji powinien reagować na ich łamanie.

Zakaz korzystania z telefonu na stacji paliw. Takie zasady obowiązują kierowców

Zakaz używania telefonów komórkowych na stacjach paliw nie jest jednolitym, ogólnokrajowym zakazem wynikającym wprost z przepisów ruchu drogowego. Właściciele i zarządcy poszczególnych obiektów mogą jednak wprowadzać własne zasady bezpieczeństwa, w tym ograniczenia dotyczące korzystania z urządzeń mobilnych. Dlatego przed rozpoczęciem tankowania warto zwrócić uwagę na oznaczenia umieszczone przy dystrybutorach. 

Zazwyczaj są to charakterystyczne znaki z przekreślonym telefonem, które informują klientów o obowiązującym zakazie. Takie oznaczenia można spotkać na wielu stacjach benzynowych, a ich celem jest ograniczenie potencjalnych zagrożeń pożarowych oraz zmniejszenie ryzyka wypadków. 

Nigdy nie korzystaj z telefonu na stacji paliw. Wielu Polaków łamie ten zakaz. Ogromne ryzyko
Fot. Canva

Respektowanie zakazu polega przede wszystkim na powstrzymaniu się od korzystania z telefonu w miejscach, w których zabraniają tego oznaczenia i regulamin obiektu. Dotyczy to między innymi prowadzenia rozmów, wysyłania wiadomości, przeglądania mediów społecznościowych czy korzystania z aplikacji. W praktyce kierowca powinien odłożyć urządzenie na czas tankowania, a jeśli musi pilnie odebrać połączenie, odejść od dystrybutora do miejsca, w którym korzystanie z telefonu jest dozwolone. 

Personel stacji może przypomnieć klientowi o zasadach, zwrócić mu uwagę na oznakowanie i zażądać zaprzestania niedozwolonej czynności. Warto przy tym pamiętać, że nie każda stacja musi stosować identyczne zasady, dlatego decydujące znaczenie mają konkretne oznaczenia i regulamin danego obiektu. Nie należy też mylić zakazu korzystania z telefonu z zakazem jego posiadania — samo przechowywanie urządzenia w kieszeni czy torbie nie jest tym samym co używanie go przy dystrybutorze.

Jakie kary grożą za korzystanie z telefonu na stacji paliw?

Kierowcy, którzy korzystają z telefonu mimo zakazu obowiązującego na danej stacji, nie muszą automatycznie obawiać się wysokiego mandatu. W polskich przepisach nie ma odrębnego, powszechnego taryfikatora mandatów za samo używanie telefonu komórkowego przy dystrybutorze. 

Nie oznacza to jednak, że można bez konsekwencji ignorować oznaczenia i polecenia personelu. Jeżeli właściciel stacji wprowadził zakaz, obsługa może zażądać od klienta zaprzestania korzystania z urządzenia. W przypadku odmowy może również zażądać opuszczenia terenu obiektu, zgodnie z zasadami obowiązującymi na stacji. 

Sytuacja może wyglądać inaczej, jeśli zachowanie kierowcy doprowadzi do stworzenia zagrożenia lub wyrządzenia szkody. Wówczas odpowiedzialność może wynikać z konkretnych okoliczności zdarzenia, a nie z samego faktu trzymania telefonu w ręku. Przykładowo, jeśli przez nieuwagę klient rozleje paliwo, a następnie dojdzie do pożaru, mogą zostać przeprowadzone czynności wyjaśniające, a sprawca może ponosić odpowiedzialność za spowodowane straty. 

W zależności od okoliczności może chodzić o odpowiedzialność cywilną za szkodę, a w poważniejszych przypadkach także o odpowiedzialność karną. Nie można jednak z góry określić wysokości ewentualnej kary ani odszkodowania bez ustalenia przyczyny i przebiegu zdarzenia. Co istotne, art. 97 Kodeksu wykroczeń przewiduje grzywnę do 3000 zł lub naganę za naruszenie określonych przepisów dotyczących ruchu drogowego, ale nie jest to automatyczna kara za korzystanie z telefonu na stacji. 

Co może się stać podczas korzystania z telefonu na stacji paliw?

Jednym z najczęściej przywoływanych argumentów za zakazem używania telefonów na stacjach jest ryzyko pożaru. Wokół tego zagadnienia narosło jednak wiele mitów. Nie odnotowano incydentu, w którym pożar na stacji benzynowej zostałby spowodowany przez zapalenie się telefonu komórkowego. 

Nie oznacza to, że wszystkie potencjalne zagrożenia są wykluczone. W pobliżu dystrybutorów mogą występować łatwopalne opary paliwa, dlatego szczególne znaczenie ma unikanie źródeł zapłonu. Samo korzystanie ze smartfona nie jest równoznaczne z wywołaniem iskry, ale nie należy lekceważyć zasad bezpieczeństwa obowiązujących w strefie tankowania. 

Niebezpieczeństwo może wynikać również z nieuwagi. Osoba skupiona na ekranie telefonu może nie zauważyć, że paliwo rozlewa się na ziemię, że przewód dystrybutora jest nieprawidłowo ułożony albo że w pobliżu pojazdu pojawia się inne zagrożenie. 

Rozlanie benzyny jest szczególnie niebezpieczne ze względu na jej łatwopalność. W przypadku pojawienia się źródła zapłonu może dojść do pożaru, który zagrozi nie tylko kierowcy, ale również innym osobom znajdującym się na stacji. W takiej sytuacji znaczenie ma szybkie przerwanie tankowania i powiadomienie obsługi o niebezpieczeństwie.

Nigdy nie korzystaj z telefonu na stacji paliw. Wielu Polaków łamie ten zakaz. Ogromne ryzyko
Fot. Canva

Warto zwrócić również uwagę na elektryczność statyczną, która może gromadzić się na ciele człowieka, między innymi podczas wysiadania z samochodu i pocierania ubrania o fotel. W określonych warunkach wyładowanie elektrostatyczne może wytworzyć iskrę zdolną zapalić łatwopalne opary. 

Amerykańska organizacja NFPA odnotowała przypadki zapłonu związane z elektrycznością statyczną. To właśnie dlatego podczas tankowania należy zachować ostrożność i stosować się do instrukcji bezpieczeństwa. Korzystanie z telefonu nie jest jedynym możliwym źródłem zagrożenia, a najważniejszą zasadą pozostaje niedopuszczanie do powstania sytuacji, w której łatwopalne opary mogą zetknąć się ze źródłem zapłonu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Kamil Świętek
O autorze
Kamil Świętek
Redaktor BiznesINFO
Wydawca portalu BiznesINFO. Absolwent studiów magisterskich na kierunku poradnictwo rozwojowe i pomoc psychologiczna oraz licencjackich na kierunku analityka i kreatywność społeczna. Z Iberionem związany od 2024 roku. Specjalizuje się w tematyce społeczno-gospodarczej, biznesowej i politycznej. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz w redakcjach „Wprost”, „OIKOS” i „Story”.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Zakupy w niedzielę handlową, zakupy, niedziela handlowa
Zakupy w niedzielę niehandlową? Ta sieć testuje nietypowe rozwiązanie
Tankowanie
Nawet 50 gr mniej za paliwo na litrze. Na tych stacjach kierowcy zatankują teraz taniej
stacja benzynowa
Tyle kosztuje paliwo w Czechach. Rząd przywraca regulację cen
gis
GIS wycofuje popularny produkt. Natychmiast sprawdź w spiżarni
stacja benzynowa
Nowe ceny na stacjach od 21 września. Tyle zapłacimy za paliwo po weekendzie
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: