ZUS zmienia terminy wypłat emerytur. Jedna grupa dostanie w październiku podwójną emeryturę
Październik przyniesie licznym seniorom niespodziewane roszszady w finansach domowych. Część świadczeniobiorców otrzyma od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dwa przelewy w ciągu jednego miesiąca. Wyjaśniamy, jak układa się najnowszy harmonogram wypłat ZUS.
Wraz z końcem września Zakład Ubezpieczeń Społecznych sfinalizował roczną akcję przekazywania dodatkowego wsparcia finansowego. Łączna wartość 14. emerytur wypłaconych przez państwo przekroczyła 9,2 miliarda złotych brutto, trafiając do blisko 6,3 miliona uprawnionych osób.
ZUS wypłacił 14. emeryturę
Świadczenie w maksymalnej wysokości wynosiło 1978 zł i 49 gr brutto (co przełożyło się na kwotę około 1600 zł na rękę). Kwota ta trafiała do świadczeniobiorców, których podstawowa renta lub emerytura nie przekraczała limitu 2900 zł brutto.
Powyżej tego progu zastosowano mechanizm redukcyjny, czyli zmniejszanie wypłaty o kwotę przekroczenia, aż do minimalnego poziomu 50 zł brutto.
Do sfinalizowania całego procesu pozostały jedynie pojedyncze przelewy przeznaczone dla osób pobierających świadczenia przedemerytalne, do których środki dotrą na początku października.

Zakończenie tego programu oznacza bezpośredni powrót przelewów do standardowych, niższych kwot bazowych. O ile odczuwalnie zmienią się comiesięczne wpływy na konta emerytów po wygaszeniu jesiennych dodatków?
Tyle może wynieść wiosenna waloryzacja z ZUS
Dla ogromnej rzeszy świadczeniobiorców przelew październikowy będzie różnił się od wrześniowego - kwoty na rękę okażą się niższe od 39 zł do nawet 1600 zł. Wypłaty powracają do swojej standardowej wysokości na najbliższe pięć miesięcy.
Ponowny wzrost wartości świadczeń nastąpi dopiero wiosną, kiedy wejdzie w życie coroczna, ustawowa waloryzacja.
Według wstępnych szacunków opartych na wskaźnikach budżetowych, przyszłoroczna podwyżka może ukształtować się na poziomie około 3,98 proc.

Zanim jednak nadejdzie marzec, ubezpieczonych czeka mocne przetasowanie terminów wypłat wynikające bezpośrednio z kalendarza roboczego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych standardowo realizuje przelewy w sześciu stałych terminach: 1., 6., 10., 15., 20. oraz 25. dnia każdego miesiąca.
Ustawa wymusza jednak zasadę, że jeśli dany dzień wypada w sobotę, niedzielę lub święto wolne od pracy, przelew musi zostać zrealizowany wcześniej - najpóźniej w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym ten termin. Jak dokładnie przedstawia się kalendarz realizacji świadczeń na nadchodzące tygodnie?
Zobacz też: Listonosz nie przyniesie już emerytury? Jest decyzja Ministerstwa Rodziny
Przelew z ZUS za listopad jeszcze w październiku
Układ kalendarza w miesiącu październiku wymusi na instytucji państwowej modyfikację dwóch standardowych terminów. Osoby z ustalonym terminem na 1. dzień miesiąca otrzymają pieniądze 1 października (czwartek). Świadczenia przypisane do 6. dnia trafią na konta 6 października (wtorek).
Pierwsze przyspieszenie dotyczy terminu 10 października - ponieważ przypada on w sobotę, przelew lub przekaz pocztowy dotrze do seniorów w piątek, 9 października.
Osoby przypisane do 15. oraz 20. dnia miesiąca otrzymają finanse dokładnie w terminie, odpowiednio w czwartek i wtorek. Z kolei termin 25 października przypada na niedzielę, co oznacza przelanie środków w piątek, 23 października.
Największa zmiana dotknie jednak ponad milion świadczeniobiorców posiadających termin wyznaczony na pierwszy dzień miesiąca.
Z racji tego, że 1 listopada wypada w święto Wszystkich Świętych, które jest dniem wolnym od pracy, ZUS musi wypłacić listopadowe świadczenia z wyprzedzeniem. Środki zostaną przekazane bankom oraz Poczcie Polskiej tak, aby trafiły do rąk ubezpieczonych najpóźniej w piątek, 30 października.
W efekcie grupa ta otrzyma w jednym miesiącu dwa osobne przelewy - 1 oraz 30 października. Należy jednak pamiętać, że drugi przelew to zaliczka na listopad, co oznacza brak jakichkolwiek wpływów z ZUS w całym kolejnym miesiącu.