Dramatyczna pogoda w Polsce, pokazano straty po nawałnicy na Mazowszu. IMGW ostrzega
Gwałtowne burze przetoczyły się w nocy z poniedziałku na wtorek nad Polską. Ulewne opady, silny wiatr, grad i intensywne wyładowania doprowadziły do licznych interwencji służb. Szczególnie mocno żywioł dał się we znaki mieszkańcom Mazowsza, w tym Warszawy.
Mało kto spodziewał się jednak, że skutki nawałnic okażą się aż tak poważne. Strażacy w całym kraju setki razy wyjeżdżali do usuwania następstw burz, a na Mazowszu wiatr łamał drzewa i konary. Tysiące odbiorców zostały również pozbawione dostępu do energii elektrycznej.
Dwie fale nawałnic nad Warszawą. Żywioł uderzył z dużą siłą
Noc z 10 na 11 sierpnia przyniosła gwałtowne załamanie pogody w wielu miejscach Polski. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła na Mazowszu. Jak wynika z informacji Państwowej Straży Pożarnej przywołanych przez NewMedia24, w związku z burzami służby interweniowały w całym kraju 670 razy. Ponad 400 zdarzeń odnotowano w województwie mazowieckim.
W samej Warszawie burze pojawiły się w dwóch falach. Pierwsza przeszła nad stolicą już w godzinach popołudniowych i szczególnie mocno dotknęła północno-wschodnie dzielnice miasta. Na Bródnie oraz Pradze-Północ silne podmuchy łamały konary i przewracały drzewa. Późnym wieczorem nad stolicę nadeszła druga, bardziej rozległa fala burzowa. Według Wirtualnej Polski objęła ona niemal całe miasto. Mieszkańcy wielu dzielnic informowali o ulewach, silnym wietrze oraz częstych wyładowaniach atmosferycznych. Zjawiska obserwowano m.in. na Bemowie, Wilanowie, Gocławiu i Służewcu.
Drzewa runęły na przychodnię. Tysiące odbiorców bez prądu
Skala zniszczeń po przejściu burz jest poważna. W Warszawie, według informacji przywołanych przez RMF FM, żywioł uszkodził ponad 20 drzew. Jeden ze spadających konarów uszkodził dach budynku przychodni przy pl. Hallera. Podczas nawałnicy w stolicy pojawił się również grad.
Problemy dotknęły także sieci energetycznej. Uszkodzeniu uległ słup linii wysokiego napięcia, a rano około 9 tys. odbiorców pozostawało bez prądu. Awarie wystąpiły również m.in. w Ciechanowie, Mławie, Płocku i Pułtusku. Zakładano, że problemy z dostawami energii zostaną usunięte do południa.
Burze wpłynęły także na funkcjonowanie kolei. Z powodu awarii energetycznej w rejonie Płocka wstrzymano ruch pociągów Kolei Mazowieckich na trasie Kutno–Sierpc. Część połączeń była opóźniona, a niektóre kursy między Płockiem i Sierpcem zostały odwołane. Problemy wystąpiły również w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie powalone linie energetyczne zablokowały drogę między Kikołem a Wolęcinem.
Na tym etapie nie ma pełnego bilansu strat finansowych. Skala uszkodzeń infrastruktury, budynków, drzewostanu i sieci energetycznej wskazuje jednak, że ich oszacowanie będzie wymagało czasu. Wiadomo natomiast, że tylko w ciągu jednej nocy straż pożarna musiała podejmować setki interwencji związanych ze skutkami ulewnych opadów i silnego wiatru.
IMGW ostrzega. Pogoda nadal może być niebezpieczna
Przejście nocnych nawałnic nie oznacza końca zagrożenia. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prowadzi bieżący monitoring sytuacji i publikuje aktualizowane ostrzeżenia meteorologiczne. Aktualna mapa ostrzeżeń IMGW dostępna jest w serwisie Meteo IMGW-PIB.
Szczególnej ostrożności wymagają przede wszystkim osoby przebywające na zewnątrz. W trakcie burzy zagrożenie mogą stanowić silne podmuchy wiatru, łamiące się konary oraz intensywne opady. W Warszawie służby apelowały o zabezpieczenie przedmiotów znajdujących się na balkonach i tarasach oraz o unikanie przebywania pod drzewami.
Sytuacja pogodowa pozostaje dynamiczna, dlatego przed planowaniem aktywności na zewnątrz warto sprawdzić najnowsze komunikaty IMGW oraz mapę ostrzeżeń. Nocne wydarzenia na Mazowszu pokazały, jak szybko burza może doprowadzić do poważnych utrudnień i strat. W przypadku kolejnych gwałtownych zjawisk należy stosować się do zaleceń służb i na bieżąco śledzić komunikaty pogodowe.