Królewskie insygnia wracają w niezwykłej formie
Korona, berło i jabłko przez stulecia były czymś znacznie więcej niż tylko kosztownymi przedmiotami. Symbolizowały władzę, ciągłość państwa i suwerenność Rzeczypospolitej. Ich historia ma jednak wyjątkowo dramatyczny finał. Większość polskich regaliów nie przetrwała do naszych czasów, a dziś możemy oglądać przede wszystkim ich rekonstrukcje. Pamięć o nich wciąż jednak pozostaje żywa i właśnie zyskała zupełnie nową, kolekcjonerską formę.
Z Wawelu zniknęły bezpowrotnie. Tak zakończyła się historia królewskich regaliów
W polskiej tradycji insygnia koronacyjne zajmowały szczególne miejsce. Jednym z najważniejszych momentów w ich historii była koronacja Władysława Łokietka, która odbyła się w katedrze wawelskiej w 1320 roku. To właśnie od jego panowania Wawel na kolejne stulecia stał się centrum ceremonii koronacyjnych polskich monarchów.
Najważniejsze symbole królewskiej władzy stanowiły korona, berło i jabłko. Każdy z tych przedmiotów miał własne znaczenie. Korona podkreślała majestat i legalność władzy monarchy, berło było symbolem jego zwierzchnictwa i sprawiedliwości, natomiast zwieńczone krzyżem jabłko odwoływało się zarówno do panowania nad światem doczesnym, jak i do chrześcijańskiego charakteru królewskiej władzy.

Los regaliów okazał się jednak równie burzliwy jak historia samej Rzeczypospolitej. Po III rozbiorze Polski w 1795 roku znajdujące się na Wawelu insygnia zostały zrabowane przez Prusaków. Korony, berła i jabłka ostatecznie zniszczono, pozyskując z nich cenne kruszce.
Dlatego przedmioty, które dziś kojarzymy z dawnymi ceremoniami koronacyjnymi, znamy głównie dzięki zachowanym opisom, przekazom ikonograficznym i późniejszym rekonstrukcjom.
- Polskie insygnia koronacyjne są nie tylko świadectwem dawnej świetności, lecz przede wszystkim symbolem niezłomnej woli narodu, który potrafił podnieść się nawet po najcięższych doświadczeniach - mówi Libor Veselý, dyrektor Moja mennica PL.
Jeden z najważniejszych symboli przetrwał. Do dziś można zobaczyć go na Wawelu
Nie wszystkie elementy dawnego Skarbca Koronnego przepadły. Najbardziej wyjątkowym ocalałym insygnium jest Szczerbiec, czyli miecz koronacyjny polskich królów.
Po raz pierwszy wykorzystano go podczas koronacji Władysława Łokietka w 1320 roku. Towarzyszył później kolejnym polskim monarchom podczas najważniejszej ceremonii ich panowania. Choć w 1795 roku również został wywieziony z Wawelu, jego historia potoczyła się inaczej niż los koron, bereł i jabłek. Przechodził przez ręce kolejnych właścicieli i kolekcjonerów, aż ostatecznie w XX wieku powrócił do Polski.
Dziś można oglądać go w Skarbcu Koronnym Zamku Królewskiego na Wawelu. Jest nie tylko jednym z najcenniejszych polskich zabytków, ale również materialnym świadkiem setek lat historii państwa.

Polskie insygnia wpisują się przy tym w znacznie szerszy zbiór przedmiotów i symboli nierozerwalnie związanych z historią kraju. Należą do nich m.in. Dzwon Zygmunta, wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej czy kopia Włóczni Świętego Maurycego, przekazana Bolesławowi Chrobremu podczas zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku.
To właśnie takie przedmioty pozwalają dziś opowiadać historię nie tylko przez daty i nazwiska, ale przez materialne ślady pozostawione przez poprzednie pokolenia
Królewskie insygnia wracają w niezwykłej formie
Do tradycji najważniejszych polskich symboli nawiązuje sztabka „Insygnia królewskie”. Jej egzemplarz przedstawia polskie skarby narodowe - koronę, berło i jabłko - przeniesione na niewielką monetę w formie sztabki wykonaną z czystego złota próby 999,9/1000.
Sztabka waży 0,15 g, została wykonana w jakości proof i ma nominał 0,5 dolara Niue. Emisja jest limitowana. W ten sposób przedmioty, których oryginały w większości bezpowrotnie utracono ponad dwa stulecia temu, powracają jako kolekcjonerskie przypomnienie o historii polskiej monarchii.
- Naszą ambicją w Mennicy Wisła było jak najwierniejsze oddanie piękna i kunsztu tych królewskich regaliów w czystym złocie, tak aby tym fragmentem historii mógł cieszyć się każdy, nie tylko muzea - mówi Luboš Krčil, dyrektor Mennicy Wisła.
Moja mennica PL, będąca wyłącznym dystrybutorem, oferuje sztabkę w promocyjnej cenie 179 zł. Do ceny należy doliczyć koszty wysyłki i pakowania. Do egzemplarza dołączany jest certyfikat autentyczności.
Sztabkę można zamówić za pośrednictwem strony Moja mennica PL lub telefonicznie pod numerem 22 25 74 521. Szczegółowe warunki dotyczące zamówienia oraz całej kolekcji znajdują się na stronie dystrybutora.
