biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > W tej gminie księgowa zarabia więcej niż prezydent Polski. Takie zarobki to nie żart
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 02.11.2026 19:52

W tej gminie księgowa zarabia więcej niż prezydent Polski. Takie zarobki to nie żart

W tej gminie księgowa zarabia więcej niż prezydent Polski. Takie zarobki to nie żart
Fot. Jarosław Jagielski - Wójt Gminy Czernica/Facebook

Polska lokalna potrafi zadziwić finansowym rozmachem, który zawstydza struktury w stolicy. W cieniu dynamicznego rozwoju podwrocławskich sypialni narasta spór o podział publicznych środków. Kiedy budżet pęka w szwach, rodzą się pytania o granice racjonalnego nagradzania samorządowych kadr.

Czernica, malownicza gmina wiejska znana niegdyś głównie jako plener kultowej komedii „Sami swoi”, przeszła w ostatnich latach fundamentalną transformację gospodarczą. Z rolniczego zakątka stała się jednym z najbardziej pożądanych adresów dla uciekających przed miejskim zgiełkiem mieszkańców stolicy Dolnego Śląska.

Żyła złota na mapie Polski

Na koniec 2025 roku liczba ludności w Czernicy Wrocławskiej osiągnęła poziom 25,8 tysiąca osób, napędzając nieustanny boom budowlany. Demograficzny napływ zamożnych rezydentów stał się kołem zamachowym dla lokalnego budżetu, do którego rokrocznie płyną coraz większe daniny.

Do tego dochodzi ekspansja sektora logistycznego i parków magazynowych, reprezentowanych przez gigantów pokroju Panattoni, Hillwood czy LCube. Deweloper LCube po nabyciu działek w Dobrzykowicach uzyskał pozwolenie na budowę kompleksu logistycznego LCube Wrocław East II, co dodatkowo zasiliło lokalną kasę.

Czy jednak samorządowy sukces to wyłącznie owoc ponadprzeciętnego geniuszu tutejszych włodarzy? Rzut oka na księgi rachunkowe pokazuje, że gmina ma dziś około 180 milionów złotych dochodów rocznie.

Prawdziwym fenomenem pozostaje dynamika podatku dochodowego od osób fizycznych, czyli PIT - udziału samorządu we wpływach z podatku od dochodów mieszkańców. Wpływy z tego tytułu eksplodowały z 31,4 miliona złotych w 2023 roku do poziomu 54,8 miliona rok później, by w 2025 roku osiągnąć astronomiczne 103,7 miliona złotych.

To ponad 57 procent wszystkich dochodów własnych gminy. Ten skok wynikał wprost z wdrożenia rządowej reformy finansowania samorządów, która weszła w życie w 2025 roku. 

Czernica zyskała na nowych algorytmach podziału środków znacznie więcej niż inne ośrodki, czerpiąc rentę z suburbanizacji. Finansowe eldorado wywołało jednak spore napięcia wewnątrz samego magistratu.

Księgowa zarobiła więcej niż prezydent Polski

Prawdziwe trzęsienie ziemi wywołało upublicznienie oświadczeń majątkowych za 2025 rok. Do redakcji Wirtualnej Polski wpłynął anonimowy list zatytułowany „Zdesperowani pracownicy Urzędu Gminy”, w którym padły oskarżenia o przejadanie gminnych zasobów przez wąską grupę kierowniczą.

Weryfikacja dokumentów w Biuletynie Informacji Publicznej potwierdziła liczby, które wykraczają poza wyobrażenia o zarobkach w polskiej administracji samorządowej. Okazało się bowiem, że podwładni wójta zarabiają znacznie więcej niż najważniejsze osoby w państwie.

Dla porównania, uposażenie prezydenta RP wynosiło w 2025 roku niespełna 360 tysięcy złotych brutto rocznie. Premier Donald Tusk z tytułu pracy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz diety poselskiej otrzymał łącznie około 342 tysiące złotych. Roczne zarobki ministrów oscylują natomiast w granicach od 225 do 260 tysięcy złotych brutto.

Jak na tym tle wypadają urzędnicy z dolnośląskiej wsi? Zastępca wójta Czernicy zainkasował w 2025 roku 374 tysiące złotych, sekretarz gminy odebrał 364 tysiące złotych, a dyrektorzy kluczowych wydziałów osiągnęli roczne przychody rzędu 276-311 tysięcy złotych.

Rekordzistką okazała się jednak główna księgowa, która łącząc posadę w urzędzie z etatem w gminnej bibliotece, wykazała łącznie ponad 422 tysiące złotych rocznego dochodu. Co ciekawe, sam wójt Jarosław Jagielski zarobił 256 tysięcy złotych. Powstał jaskrawy paradoks: szef urzędu zarabia wyraźnie mniej od swoich pracowników.

Przepisy prawa sztywno limitują uposażenie wójta, zabraniając mu pobierania premii motywacyjnych, z wyjątkiem odpraw czy nagród jubileuszowych. O pensjach i sowitych dodatkach uznaniowych dla kadry kierowniczej decyduje jednak jednoosobowo wójt, swobodnie kształtując politykę płacową w urzędzie za pomocą hojnych nagród.

Z punktu widzenia racjonalnego gospodarowania pieniędzmi samorządu uważam takie wynagrodzenia za nieuzasadnione - przyznaje podczas rozmowy z Wirtualną Polską Kazimierz Sedlak, założyciel i szef portalu Wynagrodzenia.pl.

Zobacz też: Będą podwyżki płac dla mundurowych? Skorzysta ta grupa, nowy komunikat

Wójt broni decyzji o wynagrodzeniach

Ujawnione dysproporcje wywołały burzliwą dyskusję nad przejrzystością wydatków publicznych. Wójt Jarosław Jagielski broni decyzji, tłumacząc podwyżki skokowym wzrostem liczby mieszkańców i koniecznością dostosowania wynagrodzeń do realiów konkurencyjnego wrocławskiego rynku pracy.

Włodarz argumentuje, że stabilność kadrowa przynosi owoce w postaci zrealizowanych inwestycji infrastrukturalnych i skutecznego pozyskiwania funduszy zewnętrznych. Z kolei sekretariat urzędu podważa autentyczność anonimu, wskazując na wycofany papier firmowy oraz zapewniając, że podwyżki objęły całą kadrę.

Wzrost do 25 808 mieszkańców wymusza na władzach gminy organizację pracy urzędu z uwzględnieniem rzeczywistej liczby interesantów, a nie tylko danych meldunkowych. Urealnienie stawek płac było konieczne, by pracownicy mogli nadążyć z obsługą spraw tysięcy nowych mieszkańców - wyjaśnia wójt w komentarzu dla WP.

Mimo to eksperci rynku pracy i działacze społeczni patrzą na sprawę ze sporym sceptycyzmem, wskazując na brak powiązania płac z wymiernymi sukcesami.

Kazimierz Sedlak, założyciel portalu Wynagrodzenia.pl, zwraca uwagę, że w sektorze prywatnym wysokie gaże menedżerów wynikają z namacalnych zysków, restrukturyzacji czy rynkowego sukcesu, tymczasem dochody Czernicy wzrosły głównie dzięki reformie podatkowej i napływowi mieszkańców.

Z kolei Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska w rozmowie z WP podkreśla palącą potrzebę pełnej jawności nagród i kryteriów ich przyznawania w samorządach, aby obywatele mogli rozliczać władzę z gospodarności.

Przy wydatkach na administrację sięgających w gminie 38,1 miliona złotych w 2025 roku, standardy transparentności stają się testem dojrzałości dla rosnących metropolii.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Julia Czwórnóg
O autorze
Julia Czwórnóg
Redaktor BiznesINFO

Redaktorka portalu Biznes Info. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej oraz Produkcji Medialnej na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, ekonomicznej oraz informacyjnej, od 2 lat zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach BiznesInfo, RolnikInfo oraz Goniec.

Obszary specjalizacji: Finanse, biznes, rynek pracy, gospodarka, polityka, ekologia, zagadnienia społeczne. Prywatnie miłośniczka tenisa ziemnego i pieczenia.
Do osiągnięć redaktorki należy praca w telewizji akademickiej, gdzie tworzyła autorskie newsy i reportaże związane z bieżącymi wydarzeniami na uczelni.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Paliwo podatki
Nowy podatek właśnie wszedł w życie. Rząd chce zebrać miliardy złotych
Zdrapka loteria
Kupił zdrapkę za 10 zł i zgarnął fortunę. Takiej wygranej już nie będzie
Kwiaty, kwiaciarnia
Czesi przeczesali polskie sklepy. Ten produkt wywozili pełnymi koszykami
Tankowanie, ceny paliw, 1 listopada
Nowe ceny paliw na 1 listopada. Tyle zapłacimy na stacjach we Wszystkich Świętych? Są pierwsze prognozy
Sprzątanie grobów
Darmowe sprzątanie grobów na Wszystkich Świętych. Mało kto wie o tej możliwości
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: