Nawet 5000 zł grzywny, 12 punktów karnych i utrata prawa jazdy. Posypią się mandaty, przepisy już obowiązują
Od 30 marca 2026 roku kierowcy muszą liczyć się z nową, dotkliwą sankcją za niebezpieczne zachowania na drodze. Za celowe wprowadzenie samochodu w poślizg lub jazdę motocyklem na jednym kole można stracić prawo jazdy na trzy miesiące. Policja regularnie korzysta z nowych uprawnień, a liczba zatrzymanych dokumentów przekroczyła już 350. To jednak nie koniec konsekwencji, ponieważ za takie wykroczenia grożą również wysokie mandaty i punkty karne. Mowa nawet o 5 tysiącach złotych i 12 punktach karnych.
Zmiany w przepisach są częścią szerszych działań ukierunkowanych na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Szczególną uwagę zwrócono na zachowania, które mogą stwarzać zagrożenie nie tylko dla samych kierujących, ale również dla pozostałych uczestników ruchu. Wprowadzenie dodatkowych sankcji oznacza, że nawet kierowcy posiadający wieloletnie doświadczenie muszą zwracać uwagę na sposób wykonywania manewrów.
Policja zatrzymuje prawa jazdy za drift. Ponad 250 kierowców straciło uprawnienia
Nowe przepisy obowiązują od 30 marca 2026 roku. Od tego momentu funkcjonariusze mogą zatrzymać prawo jazdy na trzy miesiące kierowcy, który celowo wprowadza samochód w poślizg na drodze publicznej, w strefie ruchu lub strefie zamieszkania. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, na które powołuje się Otomoto, do 8 września 2026 roku za takie zachowanie zatrzymano 257 dokumentów. Oznacza to, że właśnie drift odpowiada za większość przypadków zastosowania nowej sankcji.
Nie chodzi jednak o każdą sytuację, w której samochód traci przyczepność. Przepisy przewidują karę za świadome i celowe działanie kierowcy. Zgodnie z art. 86c Kodeksu wykroczeń odpowiedzialność ponosi osoba prowadząca pojazd mechaniczny, która celowo wprowadza go w poślizg lub doprowadza do utraty styczności z nawierzchnią co najmniej jednego z kół pojazdu. Oznacza to, że przypadkowy poślizg spowodowany na przykład mokrą nawierzchnią nie powinien skutkować zatrzymaniem prawa jazdy na podstawie tego przepisu. Znaczenie ma również miejsce zdarzenia. Sankcja dotyczy dróg publicznych, stref ruchu i stref zamieszkania, a nie automatycznie wszystkich dróg wewnętrznych.
Warto przy tym pamiętać, że celowe wykonywanie takich manewrów poza obszarem objętym nowymi przepisami nie oznacza całkowitej bezkarności.
Jazda na jednym kole motocyklem również kończy się utratą prawa jazdy
Regulacje obejmują nie tylko kierowców samochodów wykonujących drift, ale również motocyklistów. Osoby, które celowo unoszą przednie koło motocykla podczas jazdy, również muszą liczyć się z zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. To kolejny manewr, który ustawodawca objął dodatkowymi sankcjami ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Statystyki pokazują jednak, że w przypadku motocyklistów liczba zatrzymanych dokumentów jest wyraźnie niższa. Według danych Komendy Głównej Policji, obejmujących okres od 30 marca do 8 września 2026 roku, funkcjonariusze zatrzymali 100 praw jazdy za jazdę na jednym kole. W tym samym czasie za drift samochodem sankcję zastosowano wobec 257 kierowców. Łącznie daje to 357 zatrzymanych dokumentów w związku z obydwoma wykroczeniami.
Zobacz także: Waloryzacja emerytur wyższa niż zakładano. Tyle zyskają emeryci w 2027 roku
Mandat nawet 5 tys. zł i 12 punktów karnych. Recydywa oznacza surowszą karę
Trzymiesięczne zatrzymanie prawa jazdy nie jest jedyną konsekwencją driftu lub jazdy motocyklem na jednym kole. Kierujący musi również liczyć się z mandatem karnym oraz punktami karnymi. Podstawowa kara za takie wykroczenie wynosi 1500 zł i 10 punktów karnych. Jeżeli kierowca dopuści się go ponownie w warunkach drogowej recydywy, grzywna wzrasta do 3000 zł, przy czym liczba punktów pozostaje na poziomie 10.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje przewidziano w sytuacji, gdy wykonany manewr doprowadzi do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wówczas mandat wynosi 2500 zł, a na konto kierowcy trafia 12 punktów karnych. Jeżeli dodatkowo wykroczenie zostanie popełnione w warunkach drogowej recydywy, grzywna może wzrosnąć do 5000 zł. W takim przypadku kierujący otrzymuje również 12 punktów karnych. Oznacza to, że w najpoważniejszym z wymienionych przypadków kierowca musi liczyć się jednocześnie z wysoką karą finansową, punktami karnymi oraz utratą uprawnień na trzy miesiące.
