Nowe doniesienia ws. cen paliw w Polsce. Jest ruch Nawrockiego. Ustawa już w Sejmie
Kancelaria Prezydenta skierowała do Sejmu projekt ustawy, który ma powstrzymać gwałtowny wzrost cen na stacjach. Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego zakłada mechanizmy mogące obniżyć koszt tankowania nawet o około 2 zł na litrze. Posłowie stają teraz przed wyborem: prezydencki pomysł czy uchwalone wcześniej rozwiązanie rządowe.
Presja na szybkie działania rośnie wraz z kolejnymi raportami z rynku paliw. Po zakończeniu wakacyjnego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” i powrocie podstawowej stawki VAT ceny poszły w górę. Według e-petrol.pl 16 września ceny wynosiły średnio:
- Pb95 – 7,99 zł za litr,
- ON – 8,89 zł za litr.
Prognozy na koniec września mówią o dalszych wzrostach, do 7,97–8,11 zł za Pb95 oraz nawet 8,99–9,28 zł za olej napędowy.
Projekt „Paliwo Kosztuje Normalnie”. Limity marż i niższe podatki
Prezydencki projekt „Paliwo Kosztuje Normalnie” (PKN) przewiduje, że Rada Ministrów mogłaby czasowo ograniczyć marże rafineryjne, importowe i sprzedażowe. Taki krok byłby możliwy w razie nadzwyczajnych zakłóceń rynku, na przykład gdy 14-dniowa średnia cena ropy Brent przewyższy o co najmniej 20% poziom sprzed roku. Co istotne, wprowadzenie maksymalnych marż wymagałoby wcześniejszej opinii prezesów UOKiK i URE. Według uzasadnienia projektu ograniczenie marż mogłoby obniżyć ceny detaliczne o około 2 zł na litrze.
Projekt zakłada też zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku oraz możliwość elastycznego obniżania akcyzy przez ministra finansów. Do tego dochodzi system raportowania marż i kary za obchodzenie przepisów.
Rządowy windfall tax w Senacie
Równolegle Sejm uchwalił 18 września rządową ustawę wprowadzającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków producentów i importerów paliw. Regulacja trafiła już do Senatu. Pieniądze z daniny mają zasilić budżet i sfinansować program osłonowy, a szacowane wpływy to około 4 mld zł.
Kancelaria Prezydenta ma jednak wobec tej ustawy poważne zastrzeżenia. Jej głównym zarzutem jest to, że przepisy w ogóle nie gwarantują przeznaczenia wpływów na obniżki cen paliw. Podatek jest po prostu dochodem budżetu, a obniżki to jedynie fakultatywne upoważnienie dla ministra finansów, oderwane od wysokości wpływów.

Pałac mówi o działaniu prawa wstecz
Drugi zarzut dotyczy konstytucyjności. Podatek ma obejmować przychody od 1 marca 2026 roku, choć ustawa wejdzie w życie dopiero 1 listopada. Zdaniem Pałacu to działanie prawa wstecz, trudne do pogodzenia z zasadą zaufania obywateli do państwa. Prezydent skierował poprzednią wersję tych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego już 24 lipca.
Kancelaria nie poprzestaje na krytyce i proponuje własne poprawki. Najważniejsze z nich to:
- utworzenie osobnego funduszu celowego, którego jedynym źródłem byłyby wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków,
- przeznaczenie środków wyłącznie na obniżki cen paliw, w tym rekompensatę ubytku wpływów z VAT, akcyzy i podatku od sprzedaży detalicznej,
- obowiązek regularnych sprawozdań dla Sejmu i Senatu z wysokości wpływów i sposobu ich wydania.
Kancelaria apeluje też o pilne skierowanie projektu prezydenckiego do pierwszego czytania, tak by oba projekty utworzyły spójny pakiet. Zwraca przy tym uwagę, że samą obniżkę VAT można wprowadzić rozporządzeniem od razu, bez czekania na podpis ustaw.
Eksperci ostrzegają przed brakami na stacjach
Nie wszyscy podzielają optymizm co do limitowania marż. Dawid Czopek z Polaris FIZ w opinii dla money.pl ostrzega, że administracyjne cięcie marż może zniechęcić importerów do sprowadzania paliwa do Polski.
Dla importerów paliw może to oznaczać stratę w wysokości ponad 1 zł na każdym litrze. Oczywiście takiej straty nie będą chcieli ponosić, zatem zrezygnują ze sprowadzenia paliwa do Polski – napisał ekspert.
Jak dodał, w takiej sytuacji na rynku zostałaby wyłącznie produkcja krajowa, a ta, według jego szacunków przytoczonych przez money.pl, zaspokaja jedynie około dwóch trzecich potrzeb. Największym ryzykiem byłyby braki oleju napędowego, którego Polska sprowadza z zagranicy znaczne ilości.
