Gołębiewski w Pobierowie ujawnił ceny w restauracji. Tyle za danie muszą zapłacić turyści z zewnątrz
Hotel Gołębiewski w Pobierowie od początku budzi duże zainteresowanie turystów. Obiekt, nazywany jednym z największych nadmorskich resortów w Polsce, przyciąga nie tylko gości planujących nocleg, ale też osoby, które chcą sprawdzić jego ofertę od środka. Teraz wiadomo, że z części gastronomicznej mogą skorzystać również turyści z zewnątrz.
Turystyka nad polskim morzem. Gdzie jeździmy i co robimy nad Bałtykiem?
Polskie morze od lat pozostaje jednym z najważniejszych kierunków wakacyjnych. Turyści wybierają zarówno duże, dobrze znane kurorty, jak i mniejsze miejscowości, w których liczą na spokojniejszy wypoczynek. Na mapie popularnych wyjazdów są m.in. Gdańsk, Sopot, Gdynia, Kołobrzeg, Międzyzdroje, Świnoujście, Łeba, Ustka, Władysławowo, Mielno, Rewal i Pobierowo. Bałtyk przyciąga przede wszystkim plażami, spacerami, lokalną gastronomią, ścieżkami rowerowymi i możliwością rodzinnego wypoczynku. Dla jednych urlop nad morzem oznacza leżenie na plaży i kąpiele, dla innych zwiedzanie latarni morskich, rejsy, wycieczki po parkach narodowych, wizyty w aquaparkach, smażalnie ryb, lodziarnie i wieczorne spacery promenadą.

Wakacje nad Bałtykiem mają też silny wymiar sezonowy. Największy ruch przypada na lipiec i sierpień, kiedy rodziny korzystają z przerwy szkolnej, a miejscowości wypoczynkowe działają na najwyższych obrotach. To wtedy rośnie popyt na noclegi, restauracje, parkingi, atrakcje dla dzieci i usługi rekreacyjne. Skalę tego ruchu dobrze pokazują dane GUS.
W lipcu i sierpniu 2025 r. w turystycznych obiektach noclegowych na obszarach nadmorskich przebywało 2,1 mln turystów, którzy skorzystali z 9 mln noclegów. W porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku liczba turystów wzrosła o 6 proc., a liczba udzielonych noclegów o 3,3 proc.
Nadmorskie miejscowości są więc nie tylko miejscem wypoczynku, ale też ważnym elementem lokalnej gospodarki. Sezon napędza hotele, pensjonaty, apartamenty, restauracje, sklepy, wypożyczalnie, transport i atrakcje turystyczne. Każda większa inwestycja hotelowa może zmieniać układ sił w regionie, przyciągać nowych klientów i wpływać na ceny. Pobierowo przez lata kojarzyło się raczej z typowym nadmorskim wypoczynkiem: plażą, pensjonatami, domkami, apartamentami i sezonową gastronomią. Otwarcie dużego resortu hotelowego zmieniło jednak sposób, w jaki o tej miejscowości mówi się w całej Polsce.
Hotel Gołębiewski w Pobierowie. Otwarcie, pierwsze wrażenia i kontrowersje
Hotel Gołębiewski w Pobierowie był jedną z najdłużej wyczekiwanych inwestycji turystycznych nad polskim morzem. Obiekt powstawał przez lata, a jego skala od początku przyciągała uwagę. Według informacji na stronie hotelu kompleks ma ponad 180 tys. mkw. przestrzeni, pokoje i apartamenty z widokiem na morze, restauracje, strefę wellness, Park Wodny Tropikana i atrakcje dla dzieci. Pierwszych gości hotel przyjął wcześniej, niż pierwotnie zakładano. Obiekt miał ruszyć 26 czerwca 2026 r., ale ostatecznie otwarto go już 10 czerwca. Władze hotelu tłumaczyły zmianę finalizacją kolejnych etapów przygotowań i możliwością wcześniejszego udostępnienia pobytów.
Pierwsze wrażenia były mieszane, choć zainteresowanie okazało się bardzo duże. Przy wejściu pojawili się turyści z różnych regionów Polski, a otwarcie relacjonowały media lokalne i ogólnopolskie. Sam hotel stał się atrakcją także dla osób, które niekoniecznie planowały nocleg, ale chciały zobaczyć, jak wygląda największa tego typu inwestycja w okolicy.
Od początku nie brakowało jednak kontrowersji. Obiekt zaliczył wieloletnie opóźnienie, a wcześniejsze plany zakładały otwarcie już w 2021 r. Na przesunięcia wpływały m.in. pandemia COVID-19 i odpływ pracowników z Ukrainy. W późniejszym czasie pojawiały się także kwestie formalne dotyczące części kompleksu basenowego, wymagające uregulowania i wniesienia opłat legalizacyjnych.
Dyskusje wywoływały również kwestie środowiskowe i urbanistyczne. Hotel powstał na terenie porośniętym wcześniej sosnowym lasem, a przygotowanie działki pod budowę wiązało się z wycinką drzew. Krytycy zwracali uwagę na skalę obiektu, jego wpływ na krajobraz i zmianę charakteru miejscowości. Zwolennicy wskazywali z kolei na nowe miejsca pracy, większy ruch turystyczny i wzrost rozpoznawalności Pobierowa. Skutki inwestycji będą oceniane przez kolejne sezony. Nie bez echa przeszła także recenzja pobytu wykonana przez znanego influencera Książula, który doświadczył licznych trudności na miejscu.
Już teraz wiadomo, że Gołębiewski stał się jednym z najgłośniejszych punktów na turystycznej mapie polskiego wybrzeża. Nowością, która może zainteresować nie tylko hotelowych gości, jest możliwość skorzystania z restauracji bufetowej bez rezerwowania noclegu. Chodzi o restaurację Czerwoną, działającą w hotelu Gołębiewski w Pobierowie.
Zobacz też: Nad Bałtykiem szaleje drożyzna, pokazał rachunek z Bieszczad. Tyle zapłacił za pierogi
Restauracja w Gołębiewskim dostępna dla turystów z zewnątrz. Jakie są ceny?
Lokal przyjmuje osoby z zewnątrz, które chcą zjeść śniadanie, obiad albo kolację. Zasada jest prosta: klient płaci za jednorazowy wstęp na posiłek. Cena dla osoby dorosłej wynosi 140 zł. Dzieci w wieku od 4 do 14 lat zapłacą 70 zł. Jak informuje hotel, cena dotyczy śniadań, obiadów i kolacji, a posiłki można wykupić w recepcji obiektu.
Restauracja Czerwona działa w formule bufetowej. Według informacji hotelu śniadania serwowane są w godzinach 7:00-11:00, obiady od 13:30 do 16:00, a kolacje od 18:30 do 21:00. Lokal ma opierać się na różnorodnym bufecie i strefie live cooking, czyli przygotowywaniu wybranych potraw na oczach gości. Na tym oferta gastronomiczna się nie kończy.
W kompleksie działają również restauracja Monsoon z kuchnią orientalną, restauracja Zielona à la carte oraz kawiarnia Patio. Monsoon jest czynna od wtorku do niedzieli w godzinach 11:00-23:00, z kuchnią od godziny 14:00. Restauracja Zielona zaprasza codziennie od godziny 14:30, a kawiarnia Patio działa od godziny 9:00.
Istnieje u nas możliwość wykupienia śniadania bez rezerwacji noclegu. Koszt posiłku dla osoby dorosłej to 140 zł, dla dziecka 70 zł (od 4 do 14 roku życia). Cena dotyczy śniadań, obiadów i kolacji i możnaposiłki wykupić w recepcji hotelu - informuje “Eskę” Anna Miastkowska z hotelu Gołębiewski Pobierowo.
Dla turystów bez noclegu to możliwość zobaczenia części hotelu i skorzystania z jego zaplecza gastronomicznego bez płacenia za pobyt. Dla hotelu to z kolei sposób na przyciągnięcie dodatkowych klientów: wczasowiczów z Pobierowa, mieszkańców okolicy i osoby, które przyjeżdżają nad morze tylko na krótki pobyt.
Cena 140 zł za wejście do bufetu może budzić różne reakcje. Dla jednych będzie wysoka, zwłaszcza w porównaniu z klasycznym obiadem w nadmorskiej restauracji. Dla innych może być akceptowalna, jeśli traktują ją jako dostęp do hotelowego bufetu i możliwość jedzenia w formule "płacisz raz”. Ostateczna ocena zależy więc od oczekiwań, apetytu i porównania z cenami w lokalach w Pobierowie.
Otwarcie restauracji dla osób z zewnątrz może też zwiększyć ruch wokół hotelu. Gołębiewski nie będzie działał wyłącznie jako zamknięty resort dla zakwaterowanych gości, ale jako miejsce, które częściowo włącza się w lokalną ofertę gastronomiczną. To może być korzystne dla turystów szukających nowych doświadczeń, choć jednocześnie zwiększy zainteresowanie obiektem w samym środku sezonu wakacyjnego.