biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Aktorka pokazała rachunek z warszawskiej kawiarni. Tyle zapłaciła za jagodziankę, wodę i kawę
Julia Bogucka
Julia Bogucka 08.07.2026 13:19

Aktorka pokazała rachunek z warszawskiej kawiarni. Tyle zapłaciła za jagodziankę, wodę i kawę

Aktorka pokazała rachunek z warszawskiej kawiarni. Tyle zapłaciła za jagodziankę, wodę i kawę
Fot. Blaszko/Shutterstock

Wakacje to czas, w którym chętniej sięgamy po sezonowe jedzenie, słodkie przekąski i drobne przyjemności na mieście. Problem zaczyna się wtedy, gdy krótka wizyta w kawiarni kończy się rachunkiem niemal jak za większy posiłek. Taki paragon pokazała Hanna Turnau, a internauci szybko zaczęli dyskutować o cenach w lokalach.

Wakacje i sezonowe zachcianki. Za co najchętniej płacimy latem?

Wakacje kojarzą się nie tylko z wyjazdami, plażą, spacerami i wolnym czasem, ale też z sezonowym jedzeniem. Latem chętniej kupujemy rzeczy, które są dostępne tylko przez krótki czas albo szczególnie dobrze pasują do urlopowego nastroju. To część wypoczynku, nawet jeśli nie zawsze planowana w budżecie. Do takich produktów należą lody, gofry, świeże owoce, lemoniady, kawa mrożona, desery, zapiekanki, ryby nad morzem, kukurydza z masłem, chłodniki, truskawki, maliny, jagody i wypieki z owocami. Często kupujemy je spontanicznie: podczas spaceru, po plaży, na rynku, przy deptaku albo w kawiarni.

Aktorka pokazała rachunek z warszawskiej kawiarni. Tyle zapłaciła za jagodziankę, wodę i kawę
Fot. Patryk Kosmider/Shutterstock

Sezonowość działa na ceny. Jeśli produkt jest modny, krótko dostępny albo wymaga droższego surowca, jego cena może szybko rosnąć. Wpływ mają też koszty pracy, najmu lokalu, energii, składników, obsługi i lokalizacja. Inne ceny będą w małej piekarni poza centrum, inne w kawiarni w dużym mieście, a jeszcze inne w popularnym kurorcie. Dla klientów sezonowe jedzenie ma jednak nie tylko wymiar praktyczny. To często element rytuału. Wakacje bez lodów, gofrów, kawy na mieście albo jagodzianki dla wielu osób wydają się niepełne. Płacimy więc nie tylko za produkt, ale też za chwilę odpoczynku, atmosferę i przyjemność.

Właśnie dlatego paragony za sezonowe przysmaki tak szybko wywołują emocje. Gdy coś, co jeszcze niedawno kojarzyło się z prostą drożdżówką albo przekąską "po drodze”, kosztuje kilkadziesiąt złotych, część klientów zaczyna mówić o przesadzie. Inni odpowiadają, że nikt nie zmusza do kupowania w drogich lokalach. Spór o ceny wakacyjnego jedzenia powraca co roku. Raz dotyczy ryby nad Bałtykiem, innym razem lodów, gofrów, kawy albo jagodzianek. W każdym przypadku chodzi o to samo pytanie: gdzie kończy się normalna cena w sezonie, a zaczyna paragon, który trudno uznać za akceptowalny?

Fenomen jagodzianek. Zwykła drożdżówka, która stała się symbolem sezonu

Jagodzianka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych letnich wypieków w Polsce. Najczęściej jest drożdżową bułką wypełnioną jagodami, czasem z kruszonką, lukrem albo cukrem pudrem. Dla wielu osób to smak dzieciństwa, wakacji, wyjazdów i krótkiego sezonu na leśne owoce. Jej popularność wynika właśnie z sezonowości. Jagody nie są dostępne w takiej formie przez cały rok, a ich zbiór jest pracochłonny. Do tego dochodzi silna nostalgia. Jagodzianka nie jest tylko słodką bułką. To produkt, który wielu klientom kojarzy się z latem, wakacjami, drogą na działkę, spacerem po mieście albo pobytem w kurorcie.

Aktorka pokazała rachunek z warszawskiej kawiarni. Tyle zapłaciła za jagodziankę, wodę i kawę
Fot. pikselstock/Shutterstock

W ostatnich latach jagodzianki stały się też produktem modnym. Piekarnie, cukiernie i kawiarnie prześcigają się w ilości nadzienia, jakości ciasta, dodatkach i wyglądzie wypieków. W mediach społecznościowych pojawiają się rankingi, zdjęcia przekrojonych bułek i dyskusje o tym, gdzie można kupić najlepszą jagodziankę w mieście. Ten fenomen ma jednak drugą stronę: ceny. Klasyczne jagodzianki w piekarniach można kupić taniej, ale w popularnych kawiarniach, lokalach premium albo w dużych miastach potrafią kosztować kilkanaście, dwadzieścia kilka, a czasem prawie trzydzieści złotych. Cena zależy od miejsca, wielkości, ilości owoców, składników i marży lokalu.

Dla części klientów wysoka cena jest do zaakceptowania, jeśli produkt faktycznie jest duży, świeży i pełen jagód. Inni uważają, że nawet najlepsza jagodzianka pozostaje drożdżówką i nie powinna kosztować tyle, co obiad w tańszym lokalu. Stąd tak gwałtowne reakcje na paragony, które pokazują ceny bliskie 30 zł za sztukę. Jagodzianka stała się więc czymś więcej niż wypiekiem. Jest sezonowym symbolem cen na mieście. Gdy drożeje, łatwo wpisać ją w szerszą opowieść o inflacji, kosztach życia, turystycznych cenach i tym, ile naprawdę trzeba zapłacić za drobną przyjemność.

Zobacz też: Takie truskawki miały trafić do Polski. Zatrzymano transport, wyniki kontroli są jednoznaczne

Paragon Hanny Turnau. Jagodzianka za 29 zł i rachunek na prawie 100 zł

Dyskusję o cenach jagodzianek wywołała Hanna Turnau. Aktorka pokazała w mediach społecznościowych paragon z warszawskiego lokalu. Jak podał Wprost, rachunek dotyczył wyjścia na kawę i jagodziankę, ale końcowa kwota okazała się znacznie wyższa, niż wiele osób mogłoby się spodziewać. Na paragonie znalazła się jagodzianka za 29 zł. Do tego doliczono kawę americano za 16 zł, wodę za 10 zł, kawę flat white za 19,50 zł i dodatkowe mleko owsiane za 3 zł. Na rachunku pojawiła się również opłata za serwis w wysokości 8,75 zł. Łącznie wizyta w lokalu kosztowała 96,25 zł.

Kwota szybko wywołała komentarze. Część internautów uznała, że ceny są przesadzone, zwłaszcza w przypadku jagodzianki za prawie 30 zł i wody za 10 zł. Inni bronili lokalu, wskazując, że klient zawsze może sprawdzić menu i zrezygnować z zakupu, jeśli cena mu nie odpowiada. Sama aktorka odniosła się do sprawy z dystansem. W jednej z relacji żartowała, pytając, czy po pokazaniu rachunku dostanie zakaz wstępu do stołecznych kawiarni i już nigdy nie zje jagodzianki. Jej wpis stał się jednak pretekstem do szerszej dyskusji o cenach w lokalach, nie tylko w miejscowościach turystycznych.

To ważne, bo paragon nie pochodził znad morza ani z górskiego kurortu, gdzie wysokie sezonowe ceny często są tłumaczone turystycznym popytem. Chodziło o Warszawę, czyli miasto, w którym koszty najmu, pracy i prowadzenia gastronomii również są wysokie, ale klienci coraz częściej porównują ceny z codziennymi zarobkami. Sprawa pokazuje, że "paragony grozy” nie dotyczą już tylko wakacyjnych obiadów nad Bałtykiem. Coraz częściej chodzi o zwykłe produkty: kawę, wodę, ciastko, drożdżówkę albo sezonowy wypiek. Dla jednych to naturalny efekt rosnących kosztów prowadzenia biznesu, dla innych sygnał, że drobne przyjemności na mieście stają się luksusem.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Biedronka gotowanie
Od poniedziałku szaleństwo w Biedronce. Wyposażenie kuchni w supercenach
Biedronka 21 08
Biedronka rusza z promocjami na weekend. 2+2 gratis to dopiero początek
McDonald's
McDonald’s wreszcie się ugiął i zmienia ofertę. Od 19 sierpnia dwie nowe pozycje w menu
Upał
Planujesz wakacje w drugiej połowie sierpnia? Nadciągają upały
Terminal w restauracji
Klienci oburzeni nowymi terminalami w restauracjach. Wszystko przez jedną funkcję
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: