Pakiet CPN zostanie przedłużony na 2027 rok? Szef MAP zapowiada możliwą reakcję rządu
Obniżone stawki na paliwa, które obowiązują do końca roku, mogą zostać utrzymane także w 2027 roku. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun przyznał na antenie RMF FM, że rząd bacznie obserwuje rynek i w razie potrzeby jest gotów działać. Ostateczna decyzja ma zapaść w grudniu.
Trzecia odsłona programu Ceny Paliwa Niżej działa od początku października, a jej przepisy wygasają z końcem grudnia. Na program składają się dwie czasowe obniżki podatków, czyli VAT ścięty do 8% i mniejsza akcyza, a do tego limity cen na stacjach, które co dnia ustala Ministerstwo Energii. Rosnąca niepewność na rynku ropy sprawia jednak, że przyszłoroczny poziom stawek wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Wojciech Balczun o przyszłości CPN
W czwartkowej rozmowie w RMF FM szef resortu aktywów państwowych wprost odniósł się do pytań o losy tarczy paliwowej. Przypomniał, że obecne przepisy mają charakter terminowy i obowiązują do końca roku, ale rząd nie zamyka sobie drogi do dalszych działań osłonowych.
Mamy perspektywę stabilną, przewidujemy w tej regulacji dotyczącej CPN jego funkcjonowanie do końca roku, natomiast jeśli będzie taka konieczność, to na pewno będziemy reagowali i rozważali przedłużenie − oświadczył minister.
Balczun zapewnił przy tym, że rząd nie zostawi kierowców samych z rosnącymi cenami.
Myślę, że udowodniliśmy już nie raz, że rząd działa w interesie obywateli, Polaków − dodał w porannej rozmowie.
Finansowanie z podatku od nadzwyczajnych zysków
Kluczowe pytanie przy ewentualnym przedłużeniu tarczy brzmi: skąd wziąć na nią pieniądze. Balczun uspokaja, że koszty pokrywa podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Podobne zdanie dwa tygodnie wcześniej przedstawił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Zobaczymy, co będzie się działo na rynku ropy, na rynku paliw. Do końca roku z całą pewnością będziemy mieć obniżony VAT oraz obniżoną akcyzę na paliwa. I co bardzo ważne, sfinansujemy to z podatku od nadmiarowych zysków największych koncernów paliwowych − zapowiedział.
Dodał, że ostateczne decyzje w sprawie dalszych losów przepisów i ich ewentualnego wejścia w życie od stycznia 2027 roku zapadną najpewniej w grudniu.
Trzecia odsłona tarczy i aktualne ceny na stacjach
Obecna, trzecia już edycja programu Ceny Paliwa Niżej ruszyła po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych.
Wcześniej rząd sięgał po podobne rozwiązania już dwukrotnie:
- Pierwsza edycja (koniec marca – koniec czerwca) – wprowadzona pod koniec marca w reakcji na wzrost cen ropy związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Obejmowała obniżkę VAT i akcyzy, przy czym niższa akcyza przestała obowiązywać już w połowie czerwca, a reszta pakietu działała do końca miesiąca.
- Druga edycja (17–31 sierpnia) – znacznie krótsza, bo trwała zaledwie dwa tygodnie. W przeciwieństwie do pierwszej nie obejmowała już obniżki akcyzy.
Podstawą mechanizmu wciąż jest administracyjne wyznaczanie limitów cen przez Ministerstwo Energii. Zgodnie z oficjalnymi stawkami z 29 października maksymalne ceny na stacjach wynoszą:
benzyna 95 – 6,53 zł za litr,
benzyna 98 – 7,37 zł za litr,
olej napędowy – 8,20 zł za litr.
