BiznesINFO.pl
Proces Lux Veritatis przesunięty

ALEX MARCINKOWSKI/East News

O. Rydzyk nie stawił się na rozprawie. Powodem kwarantanna

9 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Proces karny w sprawie Fundacji Lux Veritatis miał rozpocząć się w piątkowe południe. Do rozprawy nie doszło, ponieważ oskarżeni, w tym ojciec Tadeusz Rydzyk, odbywają kwarantannę. Członkowie zarządu stowarzyszenia mają odpowiadać za ukrywanie wydatkowani

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto i dlaczego wytoczył spór Fundacji Lux Veritatis

  • Jaka kara grozi Rydzykowi i jego współpracownikom

  • Ile pieniędzy w ostatnim czasie otrzymało stowarzyszenie duchownego

Sprawa Lux Veritatis przełożona. Kwarantanna uchroniła Rydzyka przed sądem

Fundacja Lux Veritatis, której prezesem jest ojciec Tadeusz Rydzyk, została pozwana przez sieć obywatelską Watchdog Polska za nieujawnianie informacji na temat dofinansowań od rządu i innych instytucji. Za sprawców przestępstwa uznano trzech członków zarządu Lux Veritatis - Tadeusza Rydzyka, ojca Jana Króla oraz Lidię Kochanowicz-Mańk. Oskarżonym grozi kara więzienia.

Watchdog Polska konsekwentnie przekonuje, że Lux Veritatis ukrywała środki pozyskane w latach 2008-2016. Sieć obywatelska kilkukrotnie próbowała dowiedzieć się, ile pieniędzy trafiło do fundacji i na co zostały wykorzystane - jednak bezskutecznie. Brak odpowiedzi ze strony Lux Veritatis zmusił ją do wkroczenia na ścieżkę sądową.

TVN24 podaje, że w piątek 9 kwietnia odbyło się dwugodzinne posiedzenie, w trakcie którego przedstawiono kilka wniosków formalnych. Do postępowania włączyła się prokuratura, która zabiegała o umorzenie postępowania. Sąd odrzucił wniosek, a w obliczu nieobecności Rydzyka i jego współpracowników wyznaczył kolejny termin rozprawy na 29 kwietnia 2021 r. Członkowie zarządu Lux Veritatis nie stawili się w sądzie z powodu kwarantanny.

Watchdog Polska nie zamierza przerywać walki o upublicznienie informacji. - Chcemy wiedzieć, jak zostały te pieniądze wydatkowane i to jest bardzo ważne. Fundacja wskazuje, że trudno przygotować te informacje. Tak naprawdę minęły już cztery lata od złożenia wniosku - stwierdził Szymon Osowski, prezes sieci obywatelskiej Watchdog Polska. Jego zdaniem cztery lata to wystarczający czas, aby przygotować rzetelne zestawienia wpłat i wydatków.

Zarzuty Watchdog Polska odpiera Maciej Zaborowski, pełnomocnik zarządu Lux Veritatis. Jego zdaniem w przestępstwie, o które oskarżany jest m.in. Rydzyk, nie można wskazać pokrzywdzonego. Pełnomocnik przekonywał, że dużo lepszym rozwiązaniem byłyby rozmowy mediacyjne. Zaborowski zdradził, że obydwie strony nie wykluczają takiego kroku. - Interes, jeżeli w tej sprawie jakiś istnieje [] to jest ujawnienie określonych informacji. Więc jeżeli strony dojdą do porozumienia i będą taką możliwość widziały, to warto, by takie rozmowy się odbyły - oznajmił pełnomocnik.

Lux Veritatis z milionowymi dotacjami

Lux Veritatis to jedna z najlepiej dofinansowanych fundacji od czasów, gdy do władzy doszedł PiS. Niewykluczone, że ujawnienie dotacji, jakie stowarzyszenie otrzymywało od poprzednich rządów, dodatkowo uwypukliłoby powiązania partii Jarosława Kaczyńskiego z Tadeuszem Rydzykiem.

Kwoty, które od kilku lat Lux Veritatis dostaje od państwa są imponujące. Wydawca Radia Maryja i Telewizji Trwam otrzymał 67 306 085 zł między 2015 r. a 2020 r. Według ustaleń okopress.pl na tę sumę złożyło się aż 29 podmiotów, w tym m.in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Lasy Państwowe, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Fundacja PZU, a nawet Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

[EMBED-11]

Nie tylko Lux Veritatis może liczyć na wsparcie państwa

Lux Veritatis to nie jedyny podmiot związany z Tadeuszem Rydzykiem, który nie musi martwić się o zaplecze finansowe. Na główny cel duchownego, jakim jest budowa i realizacja wystawy stałej w Muzeum Pamięć i Tożsamość im. Św. Jana Pawła II w Toruniu Rydzyk otrzymał 60 mln zł. Taka kwota została zapisana w rozporządzeniu w sprawie wydatków państwa, które nie wygasają wraz z końcem 2020 r.

Na dofinansowanie od instytucji publicznych może liczyć także Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, którą Rydzyk założył w 2001 r. Przez 5 lat uczelnia otrzymała 23 463 155 zł. Niespełna milion trafił do spółki Bonum, a prawie 2 mln zł - do firmy Spes, która wydaje „Nasz Dziennik” powiązany z duchownym.

Ogromną dotację otrzymała również spółka Geotermia Toruń, której prezesem jest drugi z oskarżonych w procesie Watchdog Polska kontra Lux Veritatis - o. Jan Król. Według doniesień okopress.pl firma dostała od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej aż 46 792 551 zł na wybudowanie ciepłowni geotermalnej i sieci ciepłowniczej w Toruniu.

Łącznie na przestrzeni ostatnich pięciu lat aktywności Rydzyka zostały dofinansowane na kwotę ponad 325 mln zł. To wszystko z publicznych pieniędzy.

Byłeś świadkiem ciekawego zdarzenia? Masz interesujące zdjęcia lub filmik? Podziel się z nami wysyłając na redakcja@biznesinfo.pl

Maria GlinkaAutor

Redaktor Biznesinfo. Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa na UW. Pierwsze doświadczenia w branży dziennikarskiej zdobywała w stacji TVN i na portalu Euractiv. Wielbicielka filmów Alejandro Innaritu, reportaży książkowych i filmowych, zwłaszcza na temat polityki oraz społecznych problemów w wymiarze globalnym i lokalnym.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

Flaga ONZ

Polska i Świat

Rezolucja potępiająca aneksję terytoriów Ukrainy odrzucona. Rosja skorzystała z prawa weta

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Michał Dworczyk złożył rezygnację. Już nie jest szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Czytaj więcej >
Piraci zaatakowali statek "Port Gdynia"

Polska i Świat

Wprowadzono drugi stopień zabezpieczenia portów morskich

Czytaj więcej >
sejm

Polska i Świat

Debata o wydłużeniu kadencji samorządów. Tylko PiS głosuje za projektem

Czytaj więcej >

Polska i Świat

Pilna sesja Rady Bezpieczeństwa ONZ dotycząca Nord Stream. Na życzenie Rosji

Czytaj więcej >
Rondo. Czy przed skrzyżowaniem należy włączać lewy kierunek?

Polska i Świat

Wielu kierowców jeszcze nie wie o zmianie przepisów. Na skrzyżowaniu mogą zgarnąć 1000 zł mandatu

Czytaj więcej >