BiznesINFO.pl
biznes-info-640x433

Biznesinfo.pl

Zapowiadali krocie, nie dali ani centa. Notre Dame bez pomocy bogaczy

15 Czerwca 2019

Autor tekstu:

Przemysław Terlecki

Udostępnij:

Notre Dame zwróciła na siebie uwagę świata w połowie kwietnia, kiedy to doszło do pożaru słynnej katedry. Od tamtego czasu żaden z bogaczy, którzy zapowiadali udzielenie pomocy, z nią nie pospieszył. Datki, które zebrano na odbudowę katedry, pochodzą jedy

Notre Dame wzbudziła niemałe poruszenie, gdy w dniach 15-16 kwietnia doszło do pożaru słynnej katedry. Świątynia stanęła w płomieniach, na całym świecie wywołując smutek wielu ludzi, którzy szybko zadeklarowali swoją pomoc. Wśród nich znaleźli się najbogatsi tego świata.

Szczególnie francuscy miliarderzy zapowiedzieli hojną pomoc. Podsumowując ich zapowiedzi katedra mogła liczyć na 850 mln dolarów. Obecnie z tej sumy zebrano niecałe 10% i kwota ta pochodzi w zasadzie od drobnych darczyńców z Francji oraz Stanów Zjednoczonych.

Notre Dame bez pomocy bogaczy

O sprawie poinformował w piątek Andre Finot z biura prasowego katedry Notre Dame. Następnie jego słowa potwierdził francuski minister kultury, Franck Riester. Z ich wypowiedzi wynika, że żaden z miliarderów z Francji, którzy zapowiadali pomoc finansową o łącznej sumie 850 mln dolarów, nie przekazał ani centa. Co więcej, 90% datków, których na razie wpłynęło około 80 mln dolarów, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.

Wielcy darczyńcy nie zapłacili. Ani centa. Chcą oni wiedzieć dokładnie, na co idą ich pieniądze, zanim je przekażą, a nie tylko płacić pensje pracownikom - przekazał Finot.

W obronę bogaczy wziął jednak Olivier De Challus, doktorant z paryskiego Laboratorium Nauk o Średniowiecznym Zachodzie, który odpowiada za przewodników w katedrze. Jak oświadczył, najbogatsi na razie się wstrzymują z wpłatami, gdyż nie są pewni, co do kierunku, jaki obierze odbudowa Notre Dame. Przekazane zaś dotąd 80 mln dolarów w zupełności wystarcza, by pokryć koszta bieżących prac, które na celu mają uprzątnięcie skutków pożaru z połowy czerwca. Na miejscu dotąd pracuje około 150 robotników.

Nie jest ważne, że ci duzi darczyńcy jeszcze nie wpłacili pieniędzy, ponieważ decyzje w sprawie iglicy i głównych architektonicznych rozwiązań zapadną prawdopodobnie pod koniec przyszłego roku. I dopiero wtedy te wielkie pieniądze będą potrzebne - konkluduje De Challus.

Nie jest ważne, że ci duzi darczyńcy jeszcze nie wpłacili pieniędzy, ponieważ decyzje w sprawie iglicy i głównych architektonicznych rozwiązań zapadną prawdopodobnie pod koniec przyszłego roku. I dopiero wtedy te wielkie pieniądze będą potrzebne - konkluduje De Challus.

Podobne artykuły

BiznesInfo

Polska i świat

Katastrofa samolotu w Lubuskim. Nieoficjalnie: nie żyje jeden z najbogatszych Polaków

Czytaj więcej >
pixabay, kasjanf

Polska i świat

Czy Centralny Port Komunikacyjny nie zostanie wybudowany? Horała: Tylko w trzech przypadkach

Czytaj więcej >
Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Polska i świat

Za wykroczenie skarbowe kara nawet 14 tys. zł. Nowe prawo już obowiązuje

Czytaj więcej >
Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Polska i świat

Jak przekonać seniorów do późniejszego przejścia na emeryturę? Rząd ma plan i nie zawaha się go użyć

Czytaj więcej >
Jochen Tack/EAST NEWS

Polska i świat

Koronawirus na polu szparagów w Niemczech. Polacy pilnowani przez ochronę

Czytaj więcej >
MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East News

Polska i świat

Obsesja bursztynu. Polacy tłumnie szukają go przy przekopie Mierzei Wiślanej

Czytaj więcej >