Notre Dame w ogniu. Wówczas miliarderzy zapowiadali wielkie sumy na jej odbudowę
wikimedia.org
Autor Przemysław Terlecki - 15 Czerwca 2019

Zapowiadali krocie, nie dali ani centa. Notre Dame bez pomocy bogaczy

Notre Dame zwróciła na siebie uwagę świata w połowie kwietnia, kiedy to doszło do pożaru słynnej katedry. Od tamtego czasu żaden z bogaczy, którzy zapowiadali udzielenie pomocy, z nią nie pospieszył. Datki, które zebrano na odbudowę katedry, pochodzą jedynie od drobnych darczyńców.

Notre Dame wzbudziła niemałe poruszenie, gdy w dniach 15-16 kwietnia doszło do pożaru słynnej katedry. Świątynia stanęła w płomieniach, na całym świecie wywołując smutek wielu ludzi, którzy szybko zadeklarowali swoją pomoc. Wśród nich znaleźli się najbogatsi tego świata.

Szczególnie francuscy miliarderzy zapowiedzieli hojną pomoc. Podsumowując ich zapowiedzi katedra mogła liczyć na 850 mln dolarów. Obecnie z tej sumy zebrano niecałe 10% i kwota ta pochodzi w zasadzie od drobnych darczyńców z Francji oraz Stanów Zjednoczonych.

Ewa Minge ostro o 500 plus. Wypowiedź projektantki zaskoczyła jej środowiskoEwa Minge ostro o 500 plus. Wypowiedź projektantki zaskoczyła jej środowiskoCzytaj dalej

Notre Dame bez pomocy bogaczy

O sprawie poinformował w piątek Andre Finot z biura prasowego katedry Notre Dame. Następnie jego słowa potwierdził francuski minister kultury, Franck Riester. Z ich wypowiedzi wynika, że żaden z miliarderów z Francji, którzy zapowiadali pomoc finansową o łącznej sumie 850 mln dolarów, nie przekazał ani centa. Co więcej, 90% datków, których na razie wpłynęło około 80 mln dolarów, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.

Wielcy darczyńcy nie zapłacili. Ani centa. Chcą oni wiedzieć dokładnie, na co idą ich pieniądze, zanim je przekażą, a nie tylko płacić pensje pracownikom - przekazał Finot.

W obronę bogaczy wziął jednak Olivier De Challus, doktorant z paryskiego Laboratorium Nauk o Średniowiecznym Zachodzie, który odpowiada za przewodników w katedrze. Jak oświadczył, najbogatsi na razie się wstrzymują z wpłatami, gdyż nie są pewni, co do kierunku, jaki obierze odbudowa Notre Dame. Przekazane zaś dotąd 80 mln dolarów w zupełności wystarcza, by pokryć koszta bieżących prac, które na celu mają uprzątnięcie skutków pożaru z połowy czerwca. Na miejscu dotąd pracuje około 150 robotników.

Nie jest ważne, że ci duzi darczyńcy jeszcze nie wpłacili pieniędzy, ponieważ decyzje w sprawie iglicy i głównych architektonicznych rozwiązań zapadną prawdopodobnie pod koniec przyszłego roku. I dopiero wtedy te wielkie pieniądze będą potrzebne - konkluduje De Challus.

Żakowski do rodziców: nie kupujcie kwiatów na koniec roku, podziękujcie nauczycielom inaczejŻakowski do rodziców: nie kupujcie kwiatów na koniec roku, podziękujcie nauczycielom inaczejCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

Zalewska: Reforma edukacji jest zakończona. To ktoś inny jest winny
Zelmer będzie wycofany z rynku
Biedronka i Lidl będą miały nowego konkurenta w Polsce
4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągniecie

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News