Nauczyciele masowo przechodzą na L4
Flickr
Autor Radosław Święcki - 1 Listopada 2020

Nauczyciele masowo lądują na L4. Od początku roku szkolnego aż 430 tys. zwolnień

Od września blisko pół miliona nauczycieli wylądowało na L4 – informuje „Portal Samorządowy”. Liczba zwolnień lekarskich w pierwszych dwóch miesiącach tegorocznego roku szkolnego jest niemal o 40 proc. większa niż w roku szkolnym 2018/19.

Pół miliona nauczycieli na L4

Nauczyciele masowo lądują na L4. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), które przywołuje „Portal samorządowy” dowiadujemy się, że od rozpoczęcia roku szkolnego na zwolnienie lekarskie udało się 430 tys. pracowników oświaty. Dane te dotyczą osób pracujących w jednostkach publicznych i prywatnych – od przedszkoli po studia wyższe. Liczba wystawianych zwolnień lekarskich w ciągu pierwszych dwóch miesięcy tegorocznego roku szkolnego jest o 37 proc. większa niż w roku szkolnym 2018/19.

- Oznacza to, że od 1 września, czyli od początku roku szkolnego, zaświadczenia lekarskie pracownikom tego działu wystawiano średnio 11,5 tys. razy każdego dnia nauki – informuje portal.

Na chwilę obecną trudno przesadzić, czy trend jest w stanie powstrzymać częściowe przejście na naukę zdalną. - Przejście w zdalny tryb nauczania mogło zatrzymać falę zwolnień lekarskich w oświacie. Teraz trudno przewidywać, czy trend da się zatrzymać - mówi w rozmowie z „Portalem samorządowym” Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Związkowcy przewidują, że jeżeli trendu nie uda się zatrzymać, to istnieje realne zagrożenie, że działalność wielu placówek będzie zawieszona.

- Moim zdaniem, mamy czas do końca roku kalendarzowego, jeśli nie uda się zatrzymać tendencji wzrostu liczby zwolnień lekarskich, to istnieje realne zagrożenie, że działalność wielu placówek będzie zawieszona. Trudno teraz szacować, czy będzie to dotyczyło 20 czy 60 proc. szkół. W każdym razie, bez systemowych rozwiązań nawet nauka zdalna nie powstrzyma zawieszania zajęć – komentuje cytowany przez portal Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Forum-Oświata".

1. Widok grobu Kory jest zwyczajnie przykry. Ujawniamy najnowsze zdjęcia jej miejsca pochówku
2. W samym środku protestów TK robi kolejny krok ws. wyroku dot. aborcji. Czy myślano, że nikt nie zauważy?
3. PKO BP, Orlen i inne spółki państwowe wezmą się za budowę szpitali tymczasowych. Wszystko na żądanie premiera

Rząd rozszerzy naukę zdalną?

Przypomnijmy, że w sierpniu rząd podjął decyzję, by wraz z rozpoczęciem roku szkolnego wznowiona została nauka stacjonarna (od połowy marca do zakończenia roku szkolnego w czerwcu zajęcia odbywały się w trybie online). Pod wpływem rosnącej liczby zakażeń rządzący musieli stopniowo wycofywać się z tej decyzji. W połowie października ogłoszono o przejściu na tryb zdalny uczniów szkół wyższych i średnich (dla obowiązującej wówczas jeszcze strefy żółtej nauka była prowadzona w trybie hybrydowym), a w ubiegły czwartek ogłoszono, że na naukę zdalną przejdą również uczniowie klas IV-VIII.

Nie brakuje opinii, że kwestią czasu jest przejście na naukę online, również dla najmłodszych uczniów. Jeszcze tydzień temu takie rozwiązanie wykluczał nowy minister edukacji Przemysław Czarnek.

- Na ten moment nie ma potrzeby, by wprowadzać nauczanie zdalne w klasach 1-3 szkoły podstawowej. Nie ma takiej potrzeby, również dlatego, że zgodnie ze wszystkimi danymi statystycznymi i opiniami ekspertów, specjalistów najmniej narażone na zarażanie się i również najmniej narażone na to, że będą przenosić koronawirusa są dzieci w wieku do 10., 12. roku życia, a do 10. roku w szczególności. Dlatego klasy 1-3 zostają w szkołach – powiedział cytowany przez portal TVN 24 szef resortu edukacji.

Ale już kilka dni później minister Czarnek nie wykluczył nauki zdalnej dla uczniów klas I-III. - Dane z kuratoriów oświaty są szczegółowo analizowane. Być może sytuacja, w której się znajdujemy i zagrożenie potęgowane między innymi wydarzeniami, które widzieliśmy na ulicach miast, zmuszą nas do tego, żeby podjąć decyzję o nauce zdalnej dla klas 1-3 - powiedział w czwartek minister edukacji.

Z danych Ministerstwa Edukacji wynika, że blisko 95 proc. szkół podstawowych w zakresie nauki klas I-III pracuje w trybie stacjonarnym.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News