Gdzie wyrzucić zużytą szczoteczkę do zębów? Wielu Polaków wciąż popełnia ten błąd
Segregacja śmieci teoretycznie opiera się na kilku prostych kolorach, ale w praktyce niektóre przedmioty nadal wywołują wątpliwości. Problematyczne bywają odpady wykonane z kilku materiałów albo takie, które są plastikowe, ale nie są opakowaniem. Wtedy intuicyjny wybór pojemnika może okazać się niewłaściwy. Najnowsze badanie przeprowadzone w Gdańsku pokazuje, że jeden z takich błędów popełnia niemal połowa ankietowanych. Chodzi o szczoteczkę do zębów.
Problem nie dotyczy zresztą wyłącznie zużytych przedmiotów higieny osobistej. Do żółtych pojemników trafiają również inne odpady, które wyglądają na takie, które powinny zostać poddane recyklingowi, ale ich skład lub stopień zabrudzenia może to utrudniać. Warto więc pamiętać, że kolor pojemnika nie zależy wyłącznie od tego, z czego dany przedmiot został wykonany.
Segregacja śmieci działa według pięciu podstawowych frakcji. Żółty kosz nie jest pojemnikiem na każdy plastik
W Polsce obowiązuje Jednolity System Segregacji Odpadów. Podstawowy podział obejmuje papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne, bioodpady oraz odpady zmieszane. Odpowiadają im odpowiednio pojemniki niebieskie, zielone, żółte, brązowe oraz pojemnik na odpady resztkowe. System jest wspólną podstawą dla całego kraju, choć szczegółowe zasady dotyczące niektórych problematycznych odpadów mogą różnić się pomiędzy gminami.
Najwięcej nieporozumień może budzić żółty pojemnik. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że trafiają do niego m.in. plastikowe butelki i opakowania po żywności, opakowania po środkach czystości i kosmetykach, reklamówki, folie, puszki, kapsle oraz kartony po mleku i sokach. Nie należy natomiast wrzucać tam np. plastikowych zabawek, części samochodowych, opakowań po olejach silnikowych czy sprzętu elektronicznego.

To istotne, bo samo stwierdzenie "przedmiot jest z plastiku” nie wystarcza, aby automatycznie zakwalifikować go do żółtego pojemnika. W wielu przypadkach znaczenie ma to, czy odpad jest opakowaniem, czy składa się z jednego materiału i czy faktycznie nadaje się do odzysku w danym strumieniu.
Nie trzeba przy tym dokładnie myć opakowań przed wyrzuceniem. Ministerstwo i samorządy wskazują, że wystarczy dobrze opróżnić je z zawartości.
Niemal połowa badanych popełniała ten sam błąd przy segregacji odpadów
Skala pomyłek została niedawno sprawdzona przez Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku w ramach kampanii "Wrzucaj poprawnie”. Badanie świadomości mieszkańców przeprowadzono w listopadzie 2025 roku, a jego wyniki pokazano przy okazji najnowszej odsłony kampanii we wrześniu 2026 r.
Okazuje się, że aż 40 proc. badanych deklarowało wyrzucanie do żółtego pojemnika pustych blistrów po lekach, a 31 proc. - mocno zabrudzonych torebek foliowych. W przypadku tych ostatnich problemem jest zanieczyszczenie, które może utrudniać odzyskiwanie surowców. Przy blistrach sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ lokalne zasady potrafią się różnić.
Gdańsk kieruje puste blistry do odpadów resztkowych, natomiast WP zwraca uwagę, że np. w Gdyni obowiązują inne wytyczne i takie odpady mogą trafiać do żółtego pojemnika. Dlatego przy nietypowych odpadach warto sprawdzić wyszukiwarkę lub regulamin swojej gminy.
Inaczej należy postępować z samymi lekami. Niewykorzystanych lub przeterminowanych preparatów nie powinno się wyrzucać do zwykłego kosza na śmieci. Powinny trafić do wyznaczonych punktów zbiórki, np. odpowiednich aptek lub PSZOK-u.
Gdzie wyrzucić szczoteczkę do zębów? Nie do żółtego pojemnika, lecz do odpadów resztkowych
Najczęściej popełnianym błędem w gdańskim badaniu okazała się szczoteczka do zębów. Aż 47 proc. ankietowanych wskazało dla niej żółty pojemnik. Takie rozumowanie jest intuicyjne - większość tradycyjnej szczoteczki stanowi przecież tworzywo sztuczne. Właśnie tutaj kryje się jednak pułapka.
Urząd Miejski w Gdańsku wyjaśnia, że zużyta szczoteczka powinna zostać wyrzucona do pojemnika na odpady resztkowe, czyli czarnego lub szarego, a nie do frakcji metali i tworzyw sztucznych. Takie pojemniki są przeznaczone m.in. na przedmioty, których nie można właściwie przyporządkować do pozostałych frakcji i które nie nadają się do standardowego recyklingu.

Powodem jest m.in. konstrukcja szczoteczki. Choć na pierwszy rzut oka wygląda jak jednolity plastikowy przedmiot, może składać się z kilku różnych tworzyw, gumowych elementów oraz włosia. Nie jest też typowym plastikowym opakowaniem, do którego przede wszystkim przeznaczona jest żółta frakcja.
To dobra zasada również przy innych domowych odpadach: żółty pojemnik nie jest uniwersalnym miejscem dla każdego przedmiotu wykonanego z plastiku. Ministerstwo Klimatu wprost wymienia np. plastikowe zabawki wśród rzeczy, których nie należy tam wrzucać.
Przy mniej oczywistych przedmiotach najlepiej sprawdzić zasady obowiązujące w konkretnej gminie, ponieważ w szczegółach mogą występować różnice. W przypadku zwykłej zużytej szczoteczki gdańska kampania daje jednak jasną odpowiedź: pojemnik na odpady resztkowe, a nie żółty.