emerytura
Pixabay/5239640
Autor Paulina Musianek - 15 Września 2019

Podatnicy za dodatkowe emerytury zapłacą miliardy złotych. Kwota ta będzie tylko rosnąć

Emerytury dodatkowe takie jak 13. emerytura czy ostatnio ogłoszona 14. emerytura to ogromny problem dla budżetu państwa. Ile kosztują podatników obietnice PiS?

Emerytury to jeden z większych kosztów budżetu państwa?

Emerytury minimalne idą w górę, mają zostać 13. emerytury, a do nich mają dojść też 14. emerytury, które obiecywał ostatnio na konwencji Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. To wszystko może brzmieć pięknie, jednak jeśli PiS wygra wybory, a jego obietnice dojdą do skutku, może fatalnie wpłynąć na budżet państwa. Ile podatników będą kosztować plany PiS?

13. emerytura i emerytura minimalna w górę

Prezes PiS próbuje przekonać seniorów do poparcia jego partii w nadchodzących wyborach przez takie zapowiedzi jak wzrost minimalnej emerytury czy utrzymanie i rozszerzenie programu Emerytura plus, czyli dodatkowych świadczeń dla seniorów.

Minimalna emerytura ma wzrosnąć do 1 200 zł, a tzw. “Trzynastka” ma zostać “wprowadzona jako stały element wsparcia finansowego emerytów i rencistów. Począwszy od roku 2020 wyniesie ona już 1 200 zł", jak wynika z programu wyborczego, do którego dotarła wcześniej Polska Agencja Prasowa. W maju seniorzy otrzymali dodatkowe świadczenie w wysokości 1100 zł brutto (około 888 zł netto).

- Koszt sfinansowania trzynastej emerytury w 2019 roku oszacowano na 10,8 mld złotych. Trafiła ona do ok. 9,8 mln osób. Gdyby PiS wygrał wybory i podwyższył świadczenie do 1200 zł brutto to oznaczałoby to potrzebę wydania dodatkowego miliarda złotych z budżetu - pisze Money.

14. emerytura - pusta obietnica czy kolejny cios dla budżetu?

Co więcej, na konwencji PiS zapowiedziano… drugą 13. emeryturę.

“Osoby, którym przysługiwać będą świadczenia emerytalne na poziomie niższym niż 120 proc. wysokości średniej emerytury będą mogły liczyć na tzw. "14. emeryturę" (program w całości obejmie emerytów i rencistów, których świadczenie nie przekroczy ok. 2 900 zł w 2021 r.” - czytamy w programie wyborczym, do którego przed konwencją dotarła PAP.

Biorąc pod uwagę, że PiS wprowadził zapis o zasadzie “złotówka za złotówkę” (emerytura będzie obniżana o 1 zł wraz z przekroczeniem o 1 zł kryterium dochodowego dotyczącego łącznego dochodu netto), co uprawia większa liczbę seniorów do dodatkowych świadczeń, to możemy spodziewać się potężnego nadwyrężenia budżetu i… za pewne podniesienie podatków, aby było za co wypłacać obietnice PiS.

Jak wyliczył Money, na 13. i 14. emeryturę w 2021 roku przeznaczone zostałoby z budżetu państwa co najmniej 20 mld zł.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News