Dorabiasz na emeryturze i rencie? Przy tym zarobku koniecznie zgłoś się do ZUS. Inaczej stracisz świadczenie
Wielu seniorów dorabia do emerytury lub renty, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z obowiązków, jakie wiążą się z dodatkowym dochodem. Błąd może mieć poważne konsekwencje. W określonych przypadkach ZUS może zmniejszyć świadczenie, a po przekroczeniu odpowiedniego limitu nawet zawiesić jego wypłatę. Wielu Polaków nie ma o tym pojęcia.
Wielu emerytów i rencistów dorabia do swoich świadczeń, również za pośrednictwem Internetu. Praca zdalna, umowy zlecenia, działalność gospodarcza czy współprace reklamowe w mediach społecznościowych mogą przynosić dodatkowe pieniądze. Problem w tym, że część świadczeniobiorców popełnia błąd, zakładając, że skoro pracę wykonuje się w domu albo przez Internet, nie trzeba informować o niej ZUS. Tymczasem dla Zakładu kluczowe jest nie miejsce wykonywania pracy, lecz źródło przychodu i to, czy podlega on ubezpieczeniom społecznym.
Czy emeryci i renciści mogą dorabiać do emerytury?
Samo pobieranie emerytury lub renty nie oznacza zakazu podejmowania dodatkowej pracy. W wielu przypadkach można legalnie dorabiać, jednak zasady zależą przede wszystkim od wieku świadczeniobiorcy oraz rodzaju pobieranego świadczenia. Szczególne ograniczenia dotyczą przede wszystkim osób pobierających wcześniejszą emeryturę oraz rencistów, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego.
To właśnie w tych grupach dodatkowy przychód może doprowadzić do zmniejszenia albo zawieszenia wypłaty z ZUS. Przepisy dotyczą przychodów uzyskiwanych zarówno z pracy wykonywanej stacjonarnie, jak i zdalnie. Nie ma więc znaczenia, czy senior pracuje w zakładzie, wykonuje zlecenia z domu, prowadzi działalność gospodarczą w Internecie czy uzyskuje przychody z innych aktywności objętych ubezpieczeniami społecznymi.

Inaczej wygląda sytuacja osób, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny. Kobiety po ukończeniu 60 lat i mężczyźni po ukończeniu 65 lat co do zasady mogą dorabiać bez ograniczeń wynikających z tych limitów przychodu. ZUS wskazuje jednak wyjątek dotyczący osób, których emerytura została podwyższona do wysokości świadczenia minimalnego. Jeżeli taki emeryt osiąga dodatkowy przychód wyższy niż kwota dopłaty do minimum, wypłacana emerytura może zostać pozbawiona tego podwyższenia.
Ile można dorobić na rencie i emeryturze?
Limity dodatkowych zarobków zmieniają się co trzy miesiące, ponieważ są uzależnione od przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS. Obecnie, czyli od 1 czerwca do 31 sierpnia 2026 roku, pierwszy próg wynosi 6694,10 zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie przychodu do tej kwoty nie powoduje zmniejszenia świadczenia. Jeżeli dodatkowe zarobki przekroczą 6694,10 zł brutto, ale nie będą wyższe niż 12 431,80 zł brutto miesięcznie, ZUS może zmniejszyć wypłacaną emeryturę lub rentę. Zmniejszenie odpowiada kwocie przekroczenia pierwszego limitu, ale obowiązuje ustawowy maksymalny poziom obniżki.
Drugi próg jest szczególnie istotny dla osób, które osiągają wysokie dodatkowe dochody. Od 1 czerwca 2026 roku przekroczenie 12 431,80 zł brutto miesięcznie może skutkować zawieszeniem wypłaty emerytury lub renty objętej limitami.
Maksymalne miesięczne zmniejszenie od 1 marca 2026 roku wynosi 989,41 zł w przypadku emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 742,10 zł przy rencie z tytułu częściowej niezdolności do pracy oraz 841,05 zł w przypadku renty rodzinnej przysługującej jednej osobie. Oznacza to, że przekroczenie pierwszego progu nie musi oznaczać utraty całego świadczenia. Znacznie poważniejsze konsekwencje pojawiają się dopiero po przekroczeniu drugiego limitu.
Kiedy należy zgłosić dorabianie do ZUS?
Osoby, które podlegają limitom dorabiania, powinny poinformować ZUS o podjęciu dodatkowej pracy oraz podać przewidywaną wysokość przychodu. Można to zrobić za pomocą formularza EROP, dostępnego w placówkach ZUS, na stronie internetowej Zakładu oraz w portalu eZUS. Obowiązek nie kończy się jednak na samym zgłoszeniu rozpoczęcia pracy.
Po zakończeniu roku świadczeniobiorca powinien dostarczyć do ZUS zaświadczenie płatnika składek o osiągniętym przychodzie albo, w przypadku prowadzenia działalności, odpowiednie oświadczenie. ZUS wskazuje, że takie rozliczenie należy przekazać najpóźniej do końca lutego.

Warto pamiętać, że brak zgłoszenia dodatkowych zarobków może być bardziej kosztowny niż samo przekroczenie limitu. Jeżeli ZUS stwierdzi, że świadczeniobiorca pobierał nienależnie zbyt wysokie świadczenie, może zażądać zwrotu pieniędzy. W przypadku osoby, która poinformowała Zakład o osiąganiu przychodu, zwrot może zasadniczo obejmować ostatni rok.
Jeżeli natomiast przychód został zatajony, ZUS może dochodzić zwrotu nienależnie pobranych świadczeń nawet za trzy lata wstecz. Dlatego osoby objęte limitami powinny zgłosić dodatkową pracę i później prawidłowo rozliczyć osiągnięte przychody.