Wielkie zmiany w branży nieruchomości. Prezydent podpisał nowelizację ustawy
To może być zaskoczenie dla wielu Polaków, ale również właścicieli nieruchomości i firm deweloperskich. Podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy deweloperskiej zmienia sposób, w jaki informacje o ofertach mieszkań i domów mają trafiać do publicznego systemu. Dla kupujących może oznaczać łatwiejsze porównywanie ofert i większą przejrzystość rynku nieruchomości.
Wielu Polaków, którzy planują zakup mieszkania lub domu, od dawna czekało na rozwiązania, które pozwolą łatwiej porównywać oferty różnych deweloperów. Nowelizacja nie obniży automatycznie cen nieruchomości i nie wprowadzi maksymalnych stawek. Jej znaczenie jest jednak inne: dane dotyczące ofert mają być przekazywane według jednolitego, ustrukturyzowanego standardu, który pozwoli na ich automatyczne odczytywanie i analizowanie.
Prezydent podpisał cztery ustawy. Jedna jest szczególnie ważna dla rynku nieruchomości
Prezydent Karol Nawrocki podpisał cztery ustawy. Informację o decyzjach głowy państwa przekazał w mediach społecznościowych Rafał Leśkiewicz. Wśród podpisanych przepisów znalazła się nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. To właśnie ten akt prawny może mieć szczególne znaczenie dla osób zainteresowanych kupnem mieszkania, ale również dla deweloperów, którzy będą musieli dostosować sposób przekazywania danych do nowych wymogów.
Sama ustawa ma stosunkowo techniczny charakter, ale jej skutki mogą być odczuwalne na rynku mieszkaniowym. Projekt został złożony w Sejmie jako druk nr 2468. Z opisu procesu legislacyjnego wynika wprost, że jego celem było zapewnienie „jednolitego i spójnego sposobu udostępniania danych przez deweloperów w portalu dane.gov.pl prowadzonym przez Ministra Cyfryzacji”. Sejm uchwalił ustawę 19 czerwca, Senat 8 lipca wprowadził do niej trzy poprawki, a 17 lipca Sejm rozpatrzył stanowisko Senatu i przyjął część poprawek.
Znaczenie tej zmiany wynika z tego, że informacje o ofertach deweloperskich już wcześniej były przekazywane do publicznego systemu. Problemem był jednak brak obowiązku stosowania jednego, ustrukturyzowanego formatu. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało taki format i rekomendowało jego stosowanie, ale nie wszyscy deweloperzy korzystali z tego rozwiązania. Nowelizacja ma zakończyć tę sytuację i wprowadzić jeden standard.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe doniesienia ws. cen paliw. Rząd chce zastosować ten mechanizm
Nowe przepisy. Deweloperzy będą musieli przekazywać dane w jednym formacie
Nowelizacja przewiduje, że dane przekazywane przez deweloperów mają być przekazywane z wykorzystaniem ustrukturyzowanego formatu przeznaczonego do odczytu maszynowego. Format ten ma zostać udostępniony przez ministra właściwego do spraw informatyzacji w portalu danych, a informacja o nim będzie ogłaszana w „Monitorze Polskim”.
W praktyce oznacza to, że dane dotyczące ofert nie będą mogły być przekazywane w dowolny sposób. Mają być przygotowane tak, aby systemy informatyczne mogły je automatycznie odczytywać, przetwarzać i porównywać. To istotna zmiana z punktu widzenia funkcjonowania rynku, ponieważ dane pochodzące od różnych firm będą miały wspólną strukturę. Senat wskazywał, że obecnie część deweloperów korzysta z rekomendowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji rozwiązania, ale nie jest ono jeszcze obowiązkowe. Nowelizacja ma ujednolicić tę praktykę.
Ustawa przewiduje, że nowe przepisy wejdą w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia.
Co zmieni się na rynku mieszkań? Kupujący dostaną nowe możliwości
Najważniejszym skutkiem nowych przepisów ma być większa przejrzystość rynku. Jeżeli dane będą przekazywane według jednego standardu, znacznie łatwiej będzie je analizować i zestawiać ze sobą. Otwiera to drogę do tworzenia narzędzi, które będą mogły automatycznie porównywać oferty różnych deweloperów. W uzasadnieniu i podczas prac parlamentarnych wskazywano wprost, że jednolity format ma ułatwić konsumentom porównywanie cen oraz tworzenie narzędzi analitycznych, w tym porównywarek ofert nieruchomości.
Dla osoby planującej zakup mieszkania oznacza to przede wszystkim łatwiejszy dostęp do uporządkowanych informacji. Kupujący będzie mógł łatwiej zestawić ze sobą oferty i sprawdzić, jak wygląda cena nieruchomości w różnych inwestycjach. Jednocześnie trzeba zachować ostrożność w opisywaniu skutków ustawy: nowe przepisy nie gwarantują spadku cen mieszkań i same w sobie nie sprawią, że nieruchomości staną się tańsze. Ich celem jest ograniczenie problemu związanego z niejednolitym sposobem udostępniania informacji.
To może mieć znaczenie również dla samych deweloperów. Firmy będą musiały dostosować sposób przekazywania danych do obowiązującego standardu. Z punktu widzenia rynku oznacza to jednak stworzenie wspólnego systemu, w którym informacje będą mogły być łatwiej przetwarzane przez różne narzędzia cyfrowe. W efekcie osoba szukająca mieszkania może w przyszłości otrzymać znacznie wygodniejsze narzędzia do porównywania ofert niż obecnie. Senat określił nowelizację jako rozwiązanie o charakterze porządkującym, ale wskazywał jednocześnie na jej znaczenie dla przejrzystości rynku i ochrony konsumentów.
Nie jest to więc rewolucja polegająca na zmianie zasad kupowania mieszkań z dnia na dzień. To przede wszystkim rewolucja w sposobie gromadzenia i wykorzystywania informacji o rynku deweloperskim. Dla milionów osób zainteresowanych zakupem nieruchomości może mieć jednak znaczenie, ponieważ lepszy dostęp do porównywalnych danych oznacza większą wiedzę przed podjęciem jednej z najdroższych decyzji w życiu.
ZOBACZ TAKŻE: Od 3 września nowe przepisy dla kierowców. Za złamanie prawa mandat i utrata uprawnień nawet na 5 lat