Od 3 września nowe przepisy dla kierowców. Za złamanie prawa mandat i utrata uprawnień nawet na 5 lat
Kierowcy muszą przygotować się na kolejne zmiany, które zaczną obowiązywać już jesienią 2026 roku. Nowe przepisy wprowadzą dodatkowe zasady dla osób, które dopiero zdobyły prawo jazdy, a także zaostrzą konsekwencje dla tych, którzy zlekceważą decyzję o czasowym zatrzymaniu uprawnień. W niektórych przypadkach kara może oznaczać utratę prawa do prowadzenia pojazdów nawet na kilka lat.
Zmiany obejmą zarówno początkujących kierowców, jak i osoby, które naruszą obowiązujące przepisy po zatrzymaniu dokumentu. Celem nowych regulacji jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach i ograniczenie najbardziej ryzykownych zachowań za kierownicą. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od września i jakie konsekwencje będą grozić kierowcom.
Prawo jazdy po nowemu. Początkujących czekają dodatkowe ograniczenia
Zmiany, które zaczną obowiązywać od września, są efektem przepisów zawartych w ustawie z 17 października 2025 roku, podpisanej przez prezydenta pod koniec listopada. Choć większość nowych regulacji weszła w życie już 3 marca 2026 roku, część dotycząca okresu próbnego dla początkujących kierowców oraz surowszych konsekwencji za prowadzenie mimo zatrzymanych uprawnień zacznie obowiązywać sześć miesięcy później – 3 września. Przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw i nie są jedynie zapowiedzią zmian.
Nowe zasady obejmą osoby, które po raz pierwszy zdobędą prawo jazdy kategorii B od tego dnia. Kierowcy, którzy ukończyli 18 lat, będą objęci dwuletnim okresem próbnym. Z kolei osoby, które uzyskają uprawnienia jako 17-latkowie, przejdą trzyletni okres próbny, jednak nie dłużej niż do ukończenia 20. roku życia.
Ważne jest, że nowe przepisy nie obejmą osób, które zdobyły prawo jazdy przed 3 września 2026 roku. Przy ustalaniu momentu rozpoczęcia okresu próbnego nie będzie liczyć się dzień odbioru plastikowego dokumentu, lecz data uzyskania uprawnienia – w przypadku tymczasowego elektronicznego prawa jazdy będzie to dzień pozytywnego wyniku egzaminu państwowego.
17-latkowie za kierownicą. Specjalne zasady i limity
Okres próbny będzie oznaczał dla nowych kierowców także surowsze zasady. Najważniejszą zmianą będzie limit 0,0‰ alkoholu we krwi lub 0,0 mg w 1 dm3 wydychanego powietrza. Zakaz obejmie również środki działające podobnie do alkoholu. Pozostali kierowcy nadal będą podlegać obecnemu limitowi 0,2‰.
Dodatkowe ograniczenia obejmą 17-latków, którzy do ukończenia 18 lat będą mogli prowadzić wyłącznie w Polsce. Przez pierwsze sześć miesięcy od uzyskania prawa jazdy będą musieli podróżować z doświadczonym kierowcą, spełniającym określone wymagania. Młodzi kierowcy nie będą też mogli do czasu pełnoletności wykonywać części prac związanych z transportem, m.in. jeździć jako taksówkarze czy realizować przewozów osób.
Punkty karne to nie wszystko. Za te błędy można stracić prawo jazdy
Nowe przepisy przewidują również surowsze zasady dotyczące punktów karnych i poważnych wykroczeń popełnianych przez początkujących kierowców. Przekroczenie 12 punktów nie będzie oznaczało automatycznej utraty prawa jazdy, ale konieczność odbycia godzinnego szkolenia z zakresu zagrożeń w ruchu drogowym. Znacznie poważniejsze konsekwencje pojawią się po przekroczeniu 20 punktów w pierwszym roku od uzyskania uprawnień – wtedy starosta cofnie prawo jazdy.
Okres próbny może zostać wydłużony o dwa lata za najpoważniejsze naruszenia, m.in. jazdę po alkoholu, przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h czy stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu. W przypadku trzech takich wykroczeń lub jednego przestępstwa drogowego kierowca może całkowicie stracić uprawnienia.
Zmiany obejmą także wszystkich kierowców, którzy mimo czasowego zatrzymania prawa jazdy zdecydują się prowadzić samochód. Od 3 września taka sytuacja nie będzie już oznaczała jedynie przedłużenia kary o kolejne trzy miesiące. Starosta będzie mógł cofnąć wszystkie uprawnienia na pięć lat, a po tym czasie kierowca będzie musiał ponownie spełnić wymagania i zdać egzamin. Sankcja dotyczy jednak jazdy mimo administracyjnego zatrzymania prawa jazdy, a nie złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.