Budownictwo mieszkaniowe z najlepszymi wynikami od czasów Gierka
flickr/Stadtarchiv Linz am Rhein
Autor Radosław Święcki - 23 Stycznia 2021

Gierek byłby dumny. Budownictwo mieszkaniowe dotarło do poziomu jego czasów

Gdyby żył, pewnie byłby dumny. W zeszłym roku udało się zbliżyć do rekordu z okresu rządów Edwarda Gierka pod względem liczby mieszkań oddanych do użytku. Prognozy na ten rok dla budownictwa niestety nie są najlepsze.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile mieszkań oddano do użytku w 2020 r.,
  • Kiedy po raz ostatni odnotowano podobne wyniki,
  • Jakie są prognozy na ten rok.

Budownictwo mieszkaniowe z najlepszymi wynikami od 40 lat

Znamy dane dotyczące rynku mieszkaniowego za ubiegły rok. Przynoszą one bardzo pozytywne informacje, a konkretnie rekordy zbliżone do tych z końca lat 70. XX wieku.

Z danych przywołanych przez Money.pl dowiadujemy się, że między styczniem a grudniem 2020 roku oddano do użytku 222 tys. mieszkań, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Prym wiedli przede wszystkim deweloperzy, którzy przekazali do eksploatacji 143,8 tys. mieszkań, o prawie 10 proc. więcej niż w 2019 roku. Nieco mniej, bo prawie 75 tys. mieszkań powstało na „własną rękę” i tu też odnotowano wyraźny, bo 7 proc. wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem.

Spadek odnotowano natomiast w budownictwie spółdzielczym. Oddano ich do użytkowania w zeszłym roku blisko 1,5 tys., podczas gdy w 2019 roku było to nieco ponad 2 tys. Mniej mieszkań oddano do użytkowania także w pozostałych formach (komunalnej, społecznej, czynszowej i zakładowej). W 2020 roku było to ok. 2,5 tys., zaś rok wcześniej ok. 4,5 tys.

- Wyniki budownictwa mieszkaniowego w 2020 są rekordowe. Drugi rok z rzędu zostało oddane do użytku ponad 200 tys. mieszkań. Ostatni raz poziom 200 tys. był przekroczony w 1980 roku, a najwyższy wynik 284 tys. mieszkań został osiągnięty w 1978 i 1979 – zwracają uwagę ekonomiści PKO BP, cytowani przez Money.pl.

284 tys. mieszkań oddanych do użytku z lat 1978-1979 oznacza, że obecne wyniki budownictwa mieszkaniowego są zbliżone do tych ze schyłkowego okresu tzw. dekady Edwarda Gierka (stał na czele rządzącego krajem Komitetu Centralnego Zjednoczonej Partii Robotniczej w latach 1970-1980), jednego z bardziej cenionych i ciepło wspominanych komunistycznych przywódców, który zmarł 20 lat temu.

Wspomniana dekada Gierka była nie tylko okresem budowy mieszkań, ale też otwarcia na Zachód (to wtedy w naszym kraju pojawił się słynny „maluch”, czy Coca-Cola). Z drugiej jednak strony budowa socjalistycznego państwa kosztowała mnóstwo pieniędzy, które pochodziły z zagranicznych kredytów. A te zostały spłacone dopiero przed dekadą.

- Oddawanie do użytku ponad 200 tys. mieszkań rocznie nie będzie już kojarzone wyłącznie z PRL, a ściślej z epoką Edwarda Gierka w latach 70. Wygląda bowiem na to, że tak dobre wyniki budownictwa mieszkaniowego stają się standardem także w III RP – podkreślają cytowani przez portal eksperci RynekPierwotny.pl i Gethome.pl.

Będzie gorzej?

Czy rzeczywiście będzie to standard? Czas pokaże. Wspomniani ekonomiści PKO BP liczą na to, że w tym roku również zostanie oddanych do użytków ponad 200 tys. mieszkań.

Z drugiej jednak strony ekonomiści dostrzegają w danych Głównego Urzędu Statystycznego spadek liczby rozpoczynanych nowych projektów i wystąpień o pozwolenia na budowę, co może oznaczać, że wzrosty nie będą tak spektakularne jak w ostatnim czasie. Według ekspertów można to tłumaczyć pandemią, która zachwiała harmonogramami wielu inwestycji.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News