Zwolnienia lekarskie ZUS na nowych zasadach
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Maria Glinka - 3 Lutego 2021

Wściekły ZUS uderza w zwolnienia lekarskie. Zmiany będą wyjątkowo dotkliwe

ZUS szykuje prawdziwą rewolucję w zwolnieniach lekarskich. Po zmianach pracownicy nie będą mogli w nieskończoność wydłużać L4. W ten sposób władza chce ukrócić nadużywanie korzystnych przepisów. Na modyfikacjach skorzysta finansowo także ZUS.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie będą nowe zasady wystawiania zwolnień lekarskich
  • Z jakim zjawiskiem chce walczyć ZUS
  • Ile pieniędzy uda się zaoszczędzić dzięki modyfikacjom

ZUS zmienia zwolnienia lekarskie. Czas położyć kres oszustwom

ZUS we współpracy z rządem pracuje nad zmianą przepisów w sprawie zwolnień lekarskich. Modyfikacji niekorzystnych zapisów domaga się Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS). Portal money.pl podaje, że nowe zapisy znalazły się w projekcie zmian ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Władza uznała, że po wielu latach nadużyć przyszedł czas, aby zlikwidować mechanizm załatwiania zwolnień lekarskich na długi okres. Jest to bowiem nagminna praktyka wśród pracowników, która uderza w finanse ZUS.

Puls Biznesu donosi, że pojawił się pomysł, aby po 182-dniach chorobowego nie było możliwości natychmiastowego nabywania prawa do kolejnych 182 dni zwolnienia lekarskiego. Propozycja rządu zakłada wprowadzenie co najmniej 60 dniprzerwy między dwoma L4. Dopiero po tym czasie pracownik ma mieć możliwość uzyskania płatnej absencji od pracy.

„Z jednej strony taka regulacja ograniczy ewentualne nadużycia, z drugiej ochroni osobę ubezpieczoną w szczególnej sytuacji. Nie zmieni się długość okresu zasiłkowego - wynosi on co do zasady 182 dni”, czytamy w uzasadnieniu projektu zmian. Według wstępnych planów zapisy mają wejść w życie 1 kwietnia 2021 r.

ZUS w trosce o własne finanse i dobro pracodawców

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi zasadami wystarczy wrócić do pracy zaledwie na jeden dzień, aby uzyskać zwolnienie lekarskie na kolejny okres w pełnym wymiarze dni. Traci na tym nie tylko ZUS, lecz także pracodawcy. W czasie, gdy pracownik przebywa na chorobowym przełożony nie może mu wręczyć wypowiedzenia. Rekordziści przedłużają zwolnienia lekarskie latami.

ZUS na bieżąco monituje sytuację L4, jednak całkowite wyeliminowanie nadużyć przy obecnych przepisach jest niemożliwe. Za pierwsze 33 dni zwolnienia lekarskiego płaci pracodawca, a potem do wypłaty środków przystępuje ZUS. Według oficjalnych wyliczeń dzięki modyfikacji przepisów ZUS miałby zaoszczędzić nawet 700 mln zł w ciągu roku.

Zwolnienia lekarskie do modyfikacji. Eksperci za

Głos w sprawie proponowanych zmian zabrał Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Jego zdaniem na zwolnienia lekarskie należy patrzeć z dwóch perspektyw.

- Oczywiście to sytuacja dogodna dla osób rzeczywiście przewlekle chorych, którym taka ochrona się należy, ale z drugiej strony wykorzystywane to jest przez oszustów załatwiających sobie zwolnienia lekarskie na wiele miesięcy, a nawet lat - wskazał ekspert.

Kozłowski stoi na stanowisku, że zmiana przepisów w sprawie zwolnień lekarskich do długo wyczekiwany krok, który jest konieczny. - To znacznie utrudni kombinowanie z długotrwałymi zwolnieniami. Dobrze, że rząd wreszcie chce zwalczyć tę patologię - podsumował ekonomista FPP.

Podobnego zdania jest Jeremi Mordasewicz, były członek rady nadzorczej ZUS, a obecnie doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. W ocenie specjalisty koncepcja wypracowana przez ZUS to rozwiązanie „racjonalne i kompromisowe”.

- Z czasów, gdy byłem w radzie nadzorczej ZUS, znam przypadek oszusta, który był na zwolnieniu lekarskim przez sześć lat. Jak takie przypadki nazwać, jeśli nie wielką patologią, za którą płaci całe społeczeństwo? Planowane zmiany spowodują, że ludzie będą starali się przechodzić rehabilitację, żeby wrócić do pracy, a obłożnie chorzy, niezdolni do pracy, będą występować o renty - stwierdził Mordasewicz.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News