Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wypadek na oblodzonej drodze. Można uzyskać odszkodowanie
Paweł Makowiec
Paweł Makowiec 04.12.2023 16:58

Wypadek na oblodzonej drodze. Można uzyskać odszkodowanie

Śnieg na drodze
Wikimedia Commons

Śnieg na chodnikach i panujące mrozy przyczyniają się do upadków na nieodśnieżonych i oblodzonych chodnikach bądź jezdniach. Mało kto jednak wie, że w przypadku złamania bądź zwichnięcia kończyny w wyniku takiego zdarzenia, można uzyskać odszkodowanie.

Prawo mówi jasno

Upadki na chodnikach przybierają na sile wraz z nadejściem zimowej aury. Śnieg i lód są niemalże wszechobecne, przez co w dużej ilości miejsc bardzo łatwo o utratę równowagi i wywrotkę.

Takie zdarzenie bardzo często wynika z nieodśnieżenia bądź nieodlodzenia powierzchni przez właściciela. Jak podaje serwis fakt.pl, prawo zobowiązuje właściciela do oczyszczenia drogi znajdującej się na jego terenie. Posiadacze nieruchomości są dodatkowo zobowiązani do wyczyszczenia chodnika, który przylega do ich terenu i stanowi drogę publiczną dla pieszych.

Ile kosztują choinki w tym roku? Ceny mogą zaskoczyć

Zaniedbanie to nie tylko kara

Kodeks wykroczeń przewiduje, że za zaniedbanie obowiązku odśnieżenia terenu grozi kara grzywny w wysokości 1500 zł. Jednak na tym kłopoty właściciela się nie kończą, jeżeli dojdzie do upadku pieszego na nieodśnieżonym chodniku.

Poszkodowany może bowiem domagać się od winowajcy (bądź jego ubezpieczyciela) bardzo wielu rzeczy. Na liście znajdują się chociażby refundacja kosztów leczenia, które poniósł w związku z wypadkiem poszkodowany, odszkodowanie za utracone dochody bądź zniszczone przedmioty, a nawet zadośćuczynienie za cierpienie.

Dochodzenie odszkodowania

Co najciekawsze, od winowajcy można uzyskać więcej niż tylko 10 tys. zł. Przede wszystkim trzeba jednak zadbać o udowodnienie winy - należy w tym przypadku zadbać o zabezpieczenie wszystkich możliwych dowodów. Są nimi np. zdjęcia czy film z miejsca upadku, dokumenty dot. właściciela posesji, czy nawet wezwanie służb na miejsce zdarzenia.

źródło: fakt.pl