Tysiące Polaków otrzymały listy z Urzędu Skarbowego. To wezwania do zapłaty
Tysiące osób w Polsce otrzymało w ostatnim czasie pisma z urzędów skarbowych z wezwaniem do uregulowania zaległego podatku PIT od sprzedaży nieruchomości sprzed wielu lat. Sprawa dotyczy transakcji z okresu, gdy obowiązywała tzw. ulga meldunkowa.
- Jakie dokładnie transakcje są teraz kwestionowane przez fiskusa?
- Czy można uniknąć i jak zmniejszyć kwotę do zapłaty?
- Dlaczego urzędy domagają się zapłaty po tylu latach?
Przyczyna masowych wezwań – ulga meldunkowa z lat 2007–2008
Problem dotyka osób, które w latach 2007–2008 sprzedały nieruchomość (mieszkanie, dom, udział w nieruchomości, spółdzielcze prawo do lokalu lub prawo wieczystego użytkowania gruntu) przed upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym nieruchomość została nabyta lub wybudowana.
Wówczas obowiązywała ulga meldunkowa, która pozwalała zwolnić z 19-proc. podatku dochodowego od zbycia nieruchomości pod warunkiem zameldowania się w sprzedanym lokalu na co najmniej 12 miesięcy przed sprzedażą.
Kluczowy był jednak dodatkowy wymóg – złożenie specjalnego oświadczenia o spełnieniu warunków ulgi. Wielu podatników tego nie zrobiło, ponieważ wzór takiego oświadczenia nie został oficjalnie udostępniony.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego i jego skutki
9 lipca 2025 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wymóg składania dodatkowego oświadczenia był niezgodny z Konstytucją. Zdaniem TK sam meldunek powinien wystarczać do skorzystania ze zwolnienia.
Niestety wyrok TK do tej pory nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, więc formalnie nie wszedł w życie. Urzędy skarbowe nadal stosują dotychczasowe przepisy i wysyłają wezwania do zapłaty.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministra Finansów z wnioskiem o systemowe rozwiązanie problemu, wskazując, że ustawodawca nie zapewnił podatnikom realnej możliwości skorzystania z ulgi meldunkowej.
Kwoty wezwań i skala zjawiska
Według dostępnych informacji problem dotyczy niemal 19 tysięcy podatników.
Kwoty, których domaga się skarbówka, bywają bardzo wysokie – sięgają od kilkudziesięciu tysięcy złotych nawet do blisko 250 tys. zł. Wysokość zobowiązania zależy od dochodu ze sprzedaży (różnica między ceną zbycia a kosztami nabycia/remontu + odpisy amortyzacyjne, jeśli dotyczy).
Wezwania dotyczą transakcji sprzed wielu lat, a fiskus dochodzi zaległości wraz z odsetkami za zwłokę.
Co można zrobić po otrzymaniu pisma?
Jeśli otrzymałeś wezwanie, nie ignoruj go. Masz prawo złożyć wyjaśnienia i ewentualnie skorzystać z ulgi mieszkaniowej (jeśli nie minął 3-letni termin na wydatkowanie środków).
Środki ze sprzedaży można przeznaczyć na własne cele mieszkaniowe, m.in.:
- zakup innej nieruchomości mieszkalnej,
- budowę domu,
- spłatę kredytu hipotecznego (w tym refinansowanie),
- zakup wyposażenia mieszkania (meble, sprzęt AGD/RTV).
Pełne zwolnienie z podatku przysługuje, gdy cały przychód zostanie wydany na cele mieszkaniowe i zostanie to odpowiednio udokumentowane. Jeśli posiadasz już inną nieruchomość, skorzystanie z ulgi może być ograniczone lub niemożliwe.
Warto jak najszybciej skonsultować sprawę z urzędem skarbowym lub doradcą podatkowym – w niektórych przypadkach możliwe jest złożenie korekty lub wniosek o umorzenie.
Źródło: BiznesInfo