Przez tygodnie sygnały napływały z różnych części kraju, ale dopiero skala interwencji pokazała, że problem nie dotyczy pojedynczych placówek. Kontrole ruszyły lawinowo, a ich wyniki zaskoczyły nawet samych inspektorów. W wielu miejscach zmiany nastąpiły dopiero po zdecydowanych działaniach urzędu. W komentarzu dla BiznesInfo Państwowa Inspekcja Pracy ujawnia, co inspektorzy zastali w sklepach i dlaczego w części przypadków konieczne były natychmiastowe decyzje.Co dokładnie wykazały kontrole w sklepach Dino?Jakie decyzje zapadły po interwencji Inspekcji Pracy?Dlaczego część sklepów musiała zostać czasowo zamknięta?
Sytuacja w jednej z najszybciej rozwijających się sieci handlowych w Polsce stała się w ostatnich tygodniach tematem numer jeden w debacie o prawach pracowniczych. Konflikt na linii związki zawodowe a zarząd Dino Polska przybrał na sile po publikacji wstrząsających wyników kontroli państwowych urzędników. Czy gigant z Krotoszyna, który od lat imponuje inwestorom wynikami finansowymi, zapomniał o podstawowych standardach zatrudnienia?Systemowe uchybienia i brak woli dialogu z pracownikami w DinoNiepokojące ustalenia Państwowej Inspekcji PracyNadzieja na przełom i powrót pracowników do stołu negocjacyjnego
Walka o klienta na polskim rynku handlowym jest niezwykle zacięta, a sieci detaliczne sięgają po skuteczne narzędzia marketingowe. Polacy wciąż z ołówkiem w ręku planują domowe budżety, co wykorzystują największe dyskonty. Najnowsza akcja promocyjna Dino wywołała w sklepach prawdziwe pospolite ruszenie. W ofercie produkty 6+6 gratis i wiele więcej.Polacy chętnie kupują w dyskontachDino wśród najpopularniejszych sieciNajnowsza gazetka promocyjna Dino
Zakupy w sklepach Dino dla klientów wyglądają jak zawsze, ale za zapleczem narasta napięcie, o którym rzadko mówi się głośno. Pracownicy coraz częściej alarmują o warunkach, które budzą kontrowersje i wywołują silne emocje wewnątrz sieci. Sprawa przestaje być wewnętrznym problemem, bo do gry wchodzą państwowe instytucje, a temat zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Dlaczego sygnały płyną z różnych regionów kraju i co sprawiło, że sytuacja przyciągnęła uwagę urzędników? Odpowiedzi nie są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.Narastające sygnały z całej Polski. Coś zaczęło się psućProcedury ruszyły, ale sprawy nie da się zamknąć od rękiPonad 140 kontroli, skrajne warunki i reakcja inspekcji. Oto ustalenia
Polska sieć Dino stanęła w obliczu kryzysu wizerunkowego, który z sal sprzedażowych przeniósł się prosto na polityczne salony i do gabinetów kontrolerów. Wszystko za sprawą alarmujących doniesień o ekstremalnie niskich temperaturach, z jakimi muszą mierzyć się pracownicy tej jednej z najdynamiczniej rozwijających się sieci supermarketów w kraju.Praca w ekstremalnym chłodzie - pracownicy Dino mają dośćRząd zapowiada kontrole w całej branżyKontrole PIP. Jakie konsekwencje może ponieść sieć Dino?
Ostatnie doniesienia z Sochaczewa, gdzie interwencja poselska ujawniła szokujące warunki pracy w jednym z marketów sieci Dino, rzucają nowe światło na sytuację polskiego giganta. Adrian Zandberg pokazał, ile wynosi temperatura w sklepie. W takiej sytuacji znaleźli się pracownicy sieci, związki zawodowe biją na alarm.Dino wyrosło na gigantaPracownicy Dino alarmują o problemachAdrian Zandberg z interwencją poselską w Dino
W sklepach Dino w całej Polsce pracownicy zgłaszają skrajnie niekorzystne warunki pracy zimą – temperatury przy kasach spadają poniżej norm BHP, a w zapleczach i szatniach mierzone są wartości nawet bliskie 2°C, choć obowiązujące przepisy wymagają minimum 14–18 °C dla lekkiej pracy fizycznej. Sytuacja była nagłaśniana w mediach społecznościowych poprzez zdjęcia kasjerek obsługujących klientów w kurtkach i czapkach. Po fali sygnałów sprawą zajęła się Państwowa Inspekcja Pracy, która potwierdza naruszenia i prowadzi kontrole w sklepach sieci.Jakie temperatury zgłaszają pracownicy Dino i co na to klienci?Co wynika z kontroli PIP i norm BHP?Czy firma reaguje na skargi pracowników?
To nie są zwykłe obniżki, do których przyzwyczaiły nas cotygodniowe gazetki. Najbliższe dni w handlu mogą przynieść sceny, które pamiętamy z najbardziej gorących okresów wyprzedażowych. Kto nie zdąży, ten obejdzie się smakiem, bo zasady gry są jasne: liczy się refleks i znajomość konkretnych terminów.Walka o klienta między największymi sieciami handlowymi w Polsce wchodzi w zupełnie nową fazę. Gdy wydawało się, że w wojnie cenowej powiedziano już wszystko, liderzy rynku wyciągają asy z rękawa, które elektryzują konsumentów od morza aż po Tatry. Najnowsza ofensywa Lidla to nie tylko marketingowy slogan, ale realna szansa na zapełnienie spiżarni za ułamek standardowej ceny.Od 2 lutego tysiące Polaków w Lidlu polują na darmowe produktyTaka okazja trwa tylko przez 2 dni i kończy się 4 lutegoZasady, które musisz znać, aby skorzystać z okazji
Tym razem market z charakterystycznym czerwonym logo postanowił nie czekać na ostatnią chwilę i wystartował z ofertą, która może zaskoczyć. Klienci muszą jednak zachować czujność – walentynkowe okazje w Dino są limitowane czasowo i znikną z gazetek szybciej, niż nadejdzie 14 lutego. Sprawdzamy, co warto wrzucić do koszyka, by sprawić radość ukochanej osobie, nie rujnując przy tym domowego budżetu.Fenomen Dino. Dlaczego Polacy tak chętnie tam kupują?Słodkie Walentynki. Czekoladki i pianki w supercenachRomantyczna oferta walentynkowa. Te gadżety warto wrzucić do koszyka
Dynamiczna ekspansja i rosnące słupki sprzedaży to tylko jedna strona medalu w historii sukcesu polskiego giganta handlowego. Teraz do gry wkracza Państwowa Inspekcja Pracy, która reaguje na niepokojące sygnały płynące bezpośrednio z marketów. Wiadomo, co jest kontrolowane, Dino ma się czym martwić.Polacy chętnie robią zakupy w dyskontachZwiązki zawodowe biją na alarmPIP prowadzi kontrole w Dino, wiadomo, o co chodzi
Ostatnie lata na polskim rynku handlu detalicznego należały bezsprzecznie do jednej marki - sieci supermarketów Dino, która wyrastając w cieniu wielkich aglomeracji, zdominowała krajobraz mniejszych miejscowości. Unikający blasku fleszy twórca Dino Polska uruchamia projekt, który może całkowicie przedefiniować sposób, w jaki postrzegamy lokalne przestrzenie handlowe. Zamiast ograniczać się do sprzedaży produktów spożywczych, spółka otwiera swoje drzwi dla zewnętrznych partnerów.Kim jest tajemniczy Tomasz Biernacki, założyciel sieci Dino?Prezes Dino rozkręca nowy biznesDino szuka najemców. Szansa na wspólny wzrost pod jednym dachem
Tomasz Biernacki, większościowy akcjonariusz sieci Dino Polska i jedna z najbogatszych osób w Polsce, od lat konsekwentnie unika mediów. Nie udziela wywiadów, nie występuje publicznie i nie buduje osobistej rozpoznawalności. W świecie biznesu, w którym prezesi coraz częściej stają się markami samymi w sobie, taka postawa rodzi pytania. Dlatego zapytaliśmy psychologów, co może stać za świadomym wyborem anonimowości. Swoimi obserwacjami podzieliły się Joanna Marszalska, psycholog biznesu pracująca z liderami i przedsiębiorcami, oraz dr Marzena Rusanowska z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk, zajmująca się badaniami nad stresem i presją społeczną.Dlaczego bardzo zamożni przedsiębiorcy nie chcą być rozpoznawalni publicznie?Co anonimowość daje z perspektywy psychiki, kontroli i bezpieczeństwa?Czy brak medialnej „twarzy” może być świadomą strategią biznesową?
Planujesz uzupełnienie domowych zapasów kawy lub szukasz niedrogiego, a zarazem uroczego upominku dla bliskich? Sieć marketów Dino przygotowała ofertę, która łączy aromatyczne produkty z wyjątkowymi akcesoriami, pozwalając na realne oszczędności przy codziennych zakupach. Klienci powinni się jednak pospieszyć. Aktualne promocje obowiązują bowiem tylko do wtorku, 20 stycznia.Szaleństwo cenowe w Dino. Czas tylko do wtorkuKlienci Dino będą zachwyceni. Hity na Dzień Babci i Dziadka za groszeKawa w Dino za grosze. Klienci będą zachwyceni
Wraz z rozpoczęciem nowego tygodnia handlowego sieć Dino wdrożyła rozbudowany system rabatowy, obejmujący zróżnicowane kategorie asortymentowe. Analiza bieżących stawek cenowych wskazuje na znaczące odchylenia od cen regularnych, co stanowi istotną zmianę w strukturze kosztów zakupowych dla konsumentów. Poniższe zestawienie prezentuje techniczne aspekty aktualnej oferty, uwzględniając konkretne jednostki produktowe oraz mechanizmy promocyjne zastosowane w placówkach handlowych.
Poniedziałkowy poranek na polskim rynku handlu detalicznego rzadko bywa tak gorący, jak ma to miejsce dzisiaj. Od 12 stycznia w placówkach Dino ruszyły wyprzedaże, których skala sugeruje chęć walki o miano lidera opłacalności, wykraczając daleko poza standardowe gazetkowe okazje.Strategia niskich cen jako motor napędowy handluNabiał i mięsne przekąski za grosze w DinoCukiernicze szaleństwo i jajka niespodzianki za bezcen
W sezonie, który dla tysięcy pracowników oznacza wytchnienie, w jednej z popularnych sieci handlowych pojawiły się wytyczne budzące ogromne emocje. Z pozoru techniczne zalecenia szybko zaczęły wywoływać frustrację i poczucie niesprawiedliwości. Związkowcy mówią o narastającej presji, a pracownicy o uderzeniu w życie prywatne i rodzinne. Czy to tylko wewnętrzna organizacja pracy, czy coś znacznie poważniejszego?Handel w sezonie letnim. Dlaczego wakacje zawsze są problemem?Coraz więcej sygnałów z różnych regionów. Pracownicy mówią o presjiDokument, który wywołał burzę. Co dokładnie miało się pojawić w Dino?
Sieć Dino, kojarzona dotychczas głównie z mniejszymi miejscowościami, coraz śmielej poczyna sobie na wymagającym rynku warszawskim. Po głośnych kontrowersjach związanych z budową pierwszego sklepu w Wilanowie, firma Tomasza Biernackiego nie zwalnia tempa i otwiera kolejne placówki w stolicy. Wiadomo już, gdzie dokładnie stanie trzeci market polskiej sieci handlowej. Kiedy możemy spodziewać się otwarcia?Od lokalnego handlu do "polskiego czempiona". Dino kontynuuje ekspansję w stolicySpór o Dino w Wilanowie. "Kurnik" podzielił mieszkańcówTrzeci market Dino w Warszawie. Oto lokalizacja
Dino przygotowało najnowszą gazetkę promocyjną, która będzie obowiązywać już od środy, 7 stycznia. Uwielbiana sieć sklepów przygotowała dla swoich klientów atrakcyjne oferty, dzięki którym będą mogli sporo zaoszczędzić podczas codziennych zakupów. W nowej gazetce każdy znajdzie coś dla siebie. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę podczas kolejnej wizyty w Dino.Nowa gazetka Dino. Szaleństwo cenowe od 7 styczniaKawy i herbaty w Dino za grosze. Klienci nie mogą tego przegapićW Dino powariowali. "2+1 gratis" już od środy
W obliczu zbliżającego się okresu świątecznego, konsumenci poszukują efektywnych sposobów na optymalizację domowego budżetu. Najnowsza oferta sieci Dino odpowiada na te potrzeby, wprowadzając szereg obniżek na kluczowe produkty spożywcze oraz asortyment dekoracyjny. Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę podczas zakupów w Dino.
Pracownicy kolejnej z popularnych sieci sygnalizują swoje niezadowolenie z warunków zatrudnienia. Związkowcy zarzucają firmie brak dialogu, a także wskazują na szereg problemów pracowniczych, takich jak wynagrodzenia oscylujące w okolicach płacy minimalnej, trudne warunki pracy czy brak Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Do zakończenia gazetkowej akcji zostało niewiele czasu, a sklepy nadal oferują produkty, dzięki którym wigilijny stół nie musi zrujnować domowego budżetu. Zamiast spędzać sobotnie popołudnie w kolejkach, warto już teraz sprawdzić, gdzie czekają największe obniżki i które produkty najlepiej wrzucić do koszyka zaraz po pracy.
Polska jest niekwestionowanym królestwem dyskontów, a rodzime Dino to perła w koronie warszawskiej giełdy. Podczas gdy analitycy odnotowują liczone w dziesiątkach miliardów złotych przychody spółki, na zapleczach tysięcy sklepów atmosfera gęstnieje z dnia na dzień. Pracownicy mówią coraz głośniej o problemach, może dojść do strajku.
Przedświąteczny szał zakupów rozpoczął się na dobre, a sieci handlowe prześcigają się w ofertach mających zachęcić klientów do odwiedzenia ich sklepów. Dino przygotowało prawdziwy hit za niewielkie pieniądze, idealny na zbliżające się Mikołajki. Czas jest jednak mocno ograniczony, promocja obowiązuje tylko do 2 grudnia.
Drożyzna wciąż zagląda Polakom do portfeli, ale Dino postanowiło coś na to zaradzić. Polska sieć handlowa właśnie odpaliła nową gazetkę promocyjną i trzeba przyznać – tym razem poszli na całość. Klienci przecierają oczy ze zdumienia, bo niektóre produkty można dostać dosłownie w gratisie. Sprawdziliśmy, co dokładnie trafiło na półki w obniżonych cenach.
Listopad to tradycyjnie okres wzmożonych zakupów przedświątecznych, a tegoroczne przygotowania nabierają tempa. Polacy, choć zmęczeni wysokimi cenami, nie zamierzają rezygnować ze świątecznej magii. Nowa oferta Dino pokazuje, na jakie produkty Polacy mogą liczyć w poszukiwaniu oszczędności, kompletując wyprawkę na zbliżającą się Gwiazdkę.
Kilka dni wystarczyło, by przy półkach z napojami w sklepach Dino zaczęły ustawiać się kolejki. Papito Energy – nowy napój sygnowany przez legendę e-sportu Jarosława „pashęBicepsa” Jarząbkowskiego – błyskawicznie przyciągnął uwagę klientów, pokazując, że wpływ influencerów wciąż przekłada się na realną sprzedaż.
31 października sieć Dino ruszyła z promocją, która przyciągnęła tłumy: czteropak deserów czekoladowych Perugina przeceniono z 9,49 zł na 1,99 zł. Rabat sięgający 80 proc. to tylko początek fali obniżek przed długim, niehandlowym weekendem.
Polska sieć dyskontowa Vollmart zaskakuje rynek – w nowo otwartym sklepie w Przemyślu klienci deklarują ceny niższe niż w sieciach Biedronka i Dino. Marka konsekwentnie rozwija swoje placówki, stawiając na uproszczony model sprzedaży i mocno obniżone koszty. Podejście to przyciąga zarówno klientów indywidualnych, jak i firmy.Vollmart otworzył 12. sklep w Polsce — w Przemyślu — rozwijając szybko swój zasięg. Sklep oferuje około 1200 produktów spożywczych i przemysłowych, sprzedawanych głównie prosto z palet, co pozwala na utrzymywanie niższych cen. Model działania sieci zakłada brak klasycznych gazetek promocyjnych, uproszczony wystrój i obsługę — wszystko w imię niższych kosztów operacyjnych. Marka zapowiada dalszą ekspansję, kierując się do miast średniej wielkości i obszarów wcześniej słabiej zagospodarowanych przez duże dyskonty.