Szaleństwo w Dino. Klienci wyniosą ze sklepów całe koszyki, od jutra wielkie promocje
Zmienność cen w handlu detalicznym sprawia, że konsumenci zwracają uwagę na nowe promocje w dyskontach. Sieć Dino, obecna głównie w mniejszych miejscowościach i na obrzeżach miast, od 25 lutego 2026 roku wprowadzi nową ofertę promocyjną. Te produkty klienci będą wynosili całymi koszykami.
- Sieć Dino przyciąga nowych klientów
- Najnowsza oferta promocyjna Dino
- Dino oferuje te produkty w niskich cenach
Sieć Dino przyciąga nowych klientów
Sukces sieci założonej przez Tomasza Biernackiego to temat, który od lat angażuje analityków giełdowych i ekspertów od handlu detalicznego. Dino przyjęło strategię odmienną od zagranicznych konkurentów, takich jak Biedronka czy Lidl, decydując się na agresywne zagospodarowanie terenów wiejskich oraz małych miasteczek, wcześniej skazanych na droższe sklepy ogólnospożywcze. Ta strategia "bliskości” uczyniła z Dino sklep pierwszego wyboru dla milionów Polaków, miejsce zarówno szybkich zakupów uzupełniających, jak i dużego zaopatrzenia na cały tydzień. Klient tej sieci to zazwyczaj konsument pragmatyczny, ceniący nie tylko atrakcyjne ceny, ale przede wszystkim standaryzację oferty. Wchodząc do marketu w dowolnym województwie, ma on pewność, że znajdzie ten sam układ alejek i tożsame marki, co buduje poczucie bezpieczeństwa i przywiązania.
Profil klienta Dino ewoluuje w interesującym kierunku. Początkowo sieć kojarzona była głównie z produktami pierwszej potrzeby i silnie eksponowanym stoiskiem mięsnym, które pozostaje jej wizytówką i przewagą konkurencyjną nad dyskontami bez tradycyjnej lady chłodniczej. Obecnie jednak w koszykach coraz częściej lądują produkty markowe, słodycze z wyższej półki oraz dania gotowe. Świadczy to o rosnącej zamożności bazy klienckiej oraz zmianie nawyków żywieniowych mieszkańców mniejszych ośrodków. Umiejętne balansowanie między ofertą ekonomiczną a asortymentem markowym sprawia, że Dino skutecznie rywalizuje o portfele klientów, którzy nie muszą już podróżować do powiatowych hipermarketów, by nabyć ulubioną kawę czy markowe słodycze w konkurencej cenie.
Najnowsza oferta promocyjna Dino
Analizując propozycję sieci wchodzącą w życie w ostatnim tygodniu lutego, dostrzec można wyraźny nacisk na produkty markowe, co potwierdza tezę o aspiracyjnym charakterze zakupów w dyskontach. Na pierwszy plan wysuwa się oferta kawy mielonej Eduscho Family. Cena ustalona na poziomie 25,89 zł za opakowanie to ruch obliczony na przyciągnięcie klientów poszukujących dużych, rodzinnych opakowań, które w dobie wahań giełdowych stają się towarem strategicznym w domowych spiżarniach. Kawa pozostaje jednym z najsilniejszych magnesów w handlu detalicznym, a jej obecność na pierwszej stronie gazetki zazwyczaj gwarantuje zwiększony ruch w alejkach. Tuż obok niej sieć pozycjonuje produkty z kategorii "drobnych przyjemności”. Bombonierka Raffaello, wyceniona na 16,89 zł przy zakupie dwóch sztuk, stanowi klasyczny przykład mechanizmu zachęcającego do zwiększenia wartości koszyka. Klienci, widząc niższą cenę jednostkową przy zakupie wielosztuk, chętniej decydują się na zapas, traktując słodycze jako uniwersalny prezent.

Nie można pominąć podstawowych artykułów spożywczych, stanowiących o sile codziennych zakupów. Ziemniaki jadalne w cenie 3,89 zł za kilogram mogą wydawać się pozycją prozaiczną, ale to właśnie ceny warzyw i owoców są dla konsumentów najczulszym wskaźnikiem drożyzny. Biorąc pod uwagę sezonowość, koniec lutego to okres bazowania na zbiorach zeszłorocznych i imporcie, utrzymanie ceny poniżej psychologicznej bariery 4 złotych jest sygnałem dbałości o podstawowe potrzeby żywieniowe. Równie istotna jest oferta na makaron durum marki Kuchnia Smaku, dostępny za 2,69 zł za sztukę. Tego typu produkty stanowią "kotwicę” paragonu, klient przychodzi po tani makaron i ziemniaki, a wychodzi z koszykiem pełnym droższych produktów impulsowych. Uzupełnieniem tej sekcji jest Bombonierka Alpejskie Mleczko, wyceniona na 11,85 zł przy zakupie dwóch sztuk, co wpisuje się w szeroką kategorię słodyczy premium dostępnych w modelu promocyjnym.
Zobacz też: Kontrolerzy zatrzymali 2,5 tony transportu z Tajlandii. To chcieli wwieźć do Polski
Dino oferuje te produkty w niskich cenach
W najnowszej ofercie Dino wyraźnie dominuje strategia sprzedaży wiązanej, znanej powszechnie jako “wielosztuki”. Jest to odpowiedź handlu na rosnącą wrażliwość cenową konsumentów, skłonnych kupić więcej, by obniżyć jednostkowy koszt produktu. Doskonałym przykładem są parówki z fileta z kurczaka marki Tarczyński. Cena 4,45 zł za sztukę obowiązuje wyłącznie przy zakupie dwóch opakowań. To sprytny zabieg psychologiczny – produkt o długim terminie przydatności pozwala klientowi zracjonalizować decyzję o zakupie dubletu. Podobny mechanizm zastosowano w przypadku napojów. Niegazowany napój Tymbark w cenie 3,49 zł przy zakupie dwóch sztuk oraz sok Kubuś za 3,99 zł w tym samym wariancie ilościowym, celują w segment rodzin z dziećmi. Rodzice, stanowiący znaczną część klienteli Dino, zazwyczaj kupują te produkty regularnie, więc promocja ”kup 2” jest dla nich naturalnym wyborem.

Jeszcze bardziej agresywną formę promocji zastosowano w przypadku kremu czekoladowego Czekotubka od Wedla. Tutaj mamy do czynienia z mechanizmem “2+1 gratis”, co daje efektywną cenę 3,49 zł za sztukę. Słowo ”gratis” działa na wyobraźnię konsumenta znacznie silniej niż procentowy rabat. To klasyczny "impuls przykasowy” lub dodatek do szkolnego plecaka, lądujący w koszyku niemal automatycznie. Warto również zwrócić uwagę na segment słodyczy impulsowych, takich jak Żelki Deliss po 3,25 zł przy zakupie dwóch sztuk, czy baton Pawełek z nadzieniem, który kosztuje 2,55 zł, pod warunkiem zakupu aż trzech sztuk. Wymuszenie zakupu trzech batonów to strategia typowa dla produktów o niskiej cenie jednostkowej, gdzie kluczem do zyskowności jest wolumen. Listę zamyka czekolada Kinder w cenie 4,99 zł przy zakupie trzech sztuk, co potwierdza, że Dino stawia na budowanie domowych zapasów słodyczy. Konstrukcja oferty od 25 lutego wyraźnie pokazuje dążenie sieci do zwiększenia średniej wartości koszyka poprzez oferowanie odczuwalnych obniżek na produktach markowych i pierwszej potrzeby.